hayet
01.03.05, 12:16
Ostatnio po tych spokojnych dnich mojej dzidzi dopadaja mnie Malutkie
niepokoje. Chyba za duzo ogladam roznych progrmaow, w ktorych sie mowi o
chorobach dzieci. Poza tym jak juz chyba gdzies pisalam na tym forum o
kolezance, ktora musiala wczesniej urodzic, bo maluszek owinal sie pepowina i
moglby sie udusic. Teraz wcale nie jest z nim dobrze.
Martwie sie, zeby moje dziecko bylo zdrowe, caly czas "nasluchuje" i probuje
wyczuc czy wszystko jest w porzadku. W sumie nie mam zadncych wskazan, zeby
bardziej uwazan na ciaze niz zwykle. Jestem zdrowa mam dobre wyniki, ale
jakos tak mnie nachodza takie mysli.
Wczoraj tez cos ogladalam no i znowu sie zaczelam martiwc. Najgorzej jest jak
cos sie dzieje u kogos w pozniejszyc tygodniach niz ja jestem, czyli wszystko
przede mna.
Nie wiem czemu sama robie sobie problemy i zmartwienia. OCzywiscie to nie
jest tak, ze chodze caluymi dniami przygnebina, ale tak od czasu do czasu.
No troche Wam ponudzilam...ale lzej mi sie zrobilo. :o)
Pozdrawiam