mamalgosia 23.03.05, 12:06 To dla ciężarówek z problemami skurczowymi pewnie nienowa nazwa. Cieszę się, bo mam nadzieję, że teraz to już szyjka wytrzyma do końca. Jeśli któraś z Was też to bierze, to proszę o odzew, bo mam kilka pytanek Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sgosia5 Re: no i dostałam fenoterol 23.03.05, 15:15 Ja też poszłm go gina dla świętego spokoju przed świętami, bo chyba przegięłam w sobote z chodzeniem i miałam "czarne mysli". Tym razem mi sie udało Szyjka ok, mam brać no-spę i magnez (bez aspartamu!) 3x500mg. Ale też dał mi receptę na fenoterol (+isoptin)i powiedział , że jak magnez nie pomoże to mam brać 4x 1/2tabl no i się oszczędzać oczywiście. O leżeniu plackiem nie mówił Od razu mi się samopoczucie polepszyło, ale czasem czuję sie jakbym miała worek ziemniaków w brzuchu, więc jak moge to leżę (a za wiele nie mogę Chyba już pisałam, że brałam fenoterol od 20t do końca poprzedniej ciąży, więc jak masz jakies pytania, to postaram się odpowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: no i dostałam fenoterol 25.03.05, 10:48 sgosia5 napisała: > Ja też poszłm go gina dla świętego spokoju przed świętami, bo chyba przegięłam > w sobote z chodzeniem i miałam "czarne mysli". Tym razem mi sie udało Szyjka > ok, mam brać no-spę i magnez (bez aspartamu!) 3x500mg. A są z aspartamem? Ale też dał mi receptę > na fenoterol (+isoptin)i powiedział , że jak > magnez nie pomoże to mam brać 4x 1/2tabl no i się oszczędzać oczywiście. O > leżeniu plackiem nie mówił Magnez nie pomaga. JA biorę od początku ciąży, żeby się zmagazynował, ale widocznie zła czynność skurczowa macicy nie wynika z jego niedoboru Ja mam leżeć, ale nie "bezwzglednie leżeć". Ale i tak przed świętami strasznie trudno to wykonać. PYTANIE: Czy masz brać fenoterol co 6 godzin? Czy te 4 razy możesz sobie rozłożyć jak chcesz? JA mam brać najpierw 3 razy (biorę) i jak mi nic nie będzie (bo mam wadę serca), to właśnie też cztery razy. Ale nie wiem, czy muszę w tym celu wstawać w nocy? Help!! A co do izoptinu, to zapytałam, bo w poprzedniej ciąży też go miałam, ale mój gin powiedzial, że już go nie przepisują, bo czynił więcej szkody niż pozytku. Szkoda, że nie wypytałam, o co dokładnie chodziło. Od razu mi się samopoczucie polepszyło, ale czasem > czuję sie jakbym miała worek ziemniaków w brzuchu, więc jak moge to leżę (a za > wiele nie mogę To zupełnie tak jak ja. A czy nadal bierzesz no-spę? Bo ja tak > Chyba już pisałam, że brałam fenoterol od 20t do końca poprzedniej ciąży, więc > jak masz jakies pytania, to postaram się odpowiedzieć. Ja brałam prawie do końca, tj. 2 tyg. przed terminem odstawiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: no i dostałam fenoterol 27.03.05, 23:32 Przepraszam za opóźnienie w odpowiedzi, ale jakos kilka dni wogóle tu nie zaglądałam. Wprawdzie mąż odwalił świąteczne porządki (nawet umył mi wszystkie okna!) ale i tak miałam co robić przd świętami i wieczorem padałam ze zmęczenia. Na pewno nie odbiło sie to pozytywnie na mojej szyjce, ale wolałam nie liczyc skurczów, bo jak nie leżę i biegam, to chyba mam ich troche za dużo: ((( Wybieram sie do gina za tydzień po raz kolejny, to zobaczymy, co mi powie... Na razie nie zaczęłam brać fenoterolu, chociaz zakupiłam. Napiszę Ci jak brałam go w poprzedniej ciąży: jak lekarz mi najpierw przepisał chyba 4x1/2 tabl. to brałam tylko w dzień, potem 4x1 tak samo, bo do głowy mi nie przyszło, żeby wstawać w nocy, ale niestety chyba przerwa nocna była za długa, poza tym niby leżałam, ale jak sie lepiej poczułam, to np. zachciało mi sie umyć podłogę, no i niestety ze skurczami co 15 min. wylądowałam w szpitalu. Tam po trzydniowej kroplówce (z fenoterolu zresztą) przerzucono mnie na tabletki (6x1) i wtedy byłam budzona w nocy na tabletki, czyli brałam je dokładnie co 4 godz., potem (chyba juz po szpitalu) dawka została zmniejszona do 4 tabl. dziennie (ale dokładnie nie pamiętam...), które brałam do 38tc (a na drugi dzień po odstawieniu urodziłam) również w stałych odstępach godzinowych. I niestety pamiętam jak nastawiałam budzik na trzecią w nocy(( , potem to juz miałam ustawiony zegar biol. zresztą na siusianie też sama sie budziłam mniej wiecęj o tej porze, więc jakos przeżyłam. Jak próbowałam przestać nastawiać ten cholerny budzik, to czasem przesypiałam i budził mnie skurcz(((( Cały czas brałam z isoptinem, bo bez strasznie mną telepało. Pozdrawiam! PS. Gin mi osobiście pokazywał w gabinecie jakiś magnez z aspartamem ale nie pamiętam nazwy (chyba laktomag czy coć takiego) i właśnie wtedy o tym wspomniał, bo sama nie wpadłabym na to, żeby sprawdzać skład. Odpowiedz Link Zgłoś
mareike1 Re: no i dostałam fenoterol 23.03.05, 15:20 mnie lekarz przepisał fenoterol chyba w 14 moze 15 tc ciązy kiedy pod wpływem prawdopodobnie odginania się szyjki macicy doszło do malusieńskiego krwawienia i zaczęłam brać i było strasznie!!!! nieustający dygot pomimo izoptinu jako wsparcie,potem przestałam i do wczoraj "niby " brałam a tak naprawdę brałam nos pe jełśi się gorzej poczułam, skurczów w zasadzie nie mam ale mam króciutką szyjkę i wczoraj lekarz powiedziała mi zę będzie zadowolona jak urodzę pomiędzy 6-12 czerwca termin mam na 24 czyli teraz 27 tc... spróbuję brać, jestem na zwolnieniu więc nawet jełsi gorzej się poczuje poleże odpocznę byleby dotrwac... Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: no i dostałam fenoterol 05.04.05, 10:46 No to dołączam (biorę na razie 4x1/2)... Odpowiedz Link Zgłoś
jch6 Re: no i dostałam fenoterol 06.04.05, 10:19 Dołączam i ja do Was. Od dwóch dni biorę fenoterol 3x 1/2 tabl. no i oczywiście ten isoptin, chociaż nie wiem po co, strasznie mi spada po nim ciśnienie a i tak mam z natury niskie. Szyjka mi się od milionów skurczy co dziwne nie skróciła. Ale mówię Wam, miałam okropnego stracha przed ostatnim badaniem. W poniedziałek mam wizytę to pogadam z moją p.doktor o isoptinie. Pozdrawiam 31 tc Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: no i dostałam fenoterol 06.04.05, 10:56 Isoptin jest po to, by troche spowolnić akcję serca, bo fenoterol mocno przyspiesza, ja biorę jakies 10 min. przed fenoterolem (chociaż czasem razem). Możesz spróbowac wziąć sam fenoterol i zobacz czy nie masz po nim mocnego kołatania serca, jak możesz z tym żyć, to chyba nie będziesz musiała brać isoptinu, bo to zawsze dodatkowy lek. Przy takich małych dawkach fenoterolu być może nie jest u Ciebie konieczny, ale ja pomimo ogólnie niskiego ciśnienia, nawet jak wezmę oba leki to mam lekkie drżenie rąk. Ale oczywiście ostateczna decyzje musi podjąć Twoja ginka. Pozdrawiam! PS. Ja po jednym dniu leżenia prawie plackiem i fenoterolu spałam wreszcie jak kamień: żadnego skurczu w nocy, w dzień ze trzy lekkie. Odpowiedz Link Zgłoś
jch6 Re: no i dostałam fenoterol 07.04.05, 10:00 Ja podobnie nie odczuwam skurczy, w nocy śpię jak zabita. Jest fantastycznie. W ciągu dnia jak zaczyna mi twardnieć brzuch (może ze 3 razy w ciągu dnia) to wygląda to tak jakby skurcz się rozszedł w połowie. A powiedzcie mi proszę, czy bierzecie nadal swoje witaminki biorąc fenoterol i isoptin? Na ulotce jest napisane, żeby nie łączyć z preparatami zawierającymi wit. D i wapń, a moja materna ma jedno i drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: no i dostałam fenoterol 07.04.05, 11:56 Biorę witaminy (elevit) ale staram się nie brać razem z fenoterolem, przecież jak jemy serki np. to one też zawieraja wapń, więc fenoterol biorę raczej między posiłkami a elevit bezpośrednio po. W poprzedniej ciąży też brałam maternę i wtedy pytałam o to gina. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: no i dostałam fenoterol 07.04.05, 12:25 Ja też się staram zachowywać jak największy odstęp miezy lekami, ale jest mi trudno, bo biorę jeszcze inne leki (choruję przewlekle) Odpowiedz Link Zgłoś