Dodaj do ulubionych

Mamy problem...

31.03.05, 11:22
Hej! Ja tutaj dzis pierwszy raz więc witam wszystkich serdecznie. Z
Dzidziusiem wszystko jak najbardziej ok, ale ja sie sypię. Nerka - mamy
podejrzenie kamyczka. Najgorsze to że kolka boli jak diabli, na szczęście nie
ciagle...ale jak juz jest... Czy może któraś z Was wie jak sobie pomóc jak
tak "kuje"? No bo do czerwca jeszcze troche czasu...
Obserwuj wątek
    • rosanna Re: Mamy problem... 31.03.05, 11:25
      Witaj, z nerka to pewnie Lolo cos Ci poradzi.
      Ja na szczescie nie mam kolki, skurczy, ani opuchlizny.
      Jak na razie.
      • lolo09 Re: Mamy problem... 31.03.05, 11:55
        smile))))))))))))))))))
        jesli chodzi o nerke to za bardzo nic nie mozesz zrobic jedyne to lezec na
        przeciwnym boku zeby ulatwic odplyw moczu. ustapi po porodzie jak zniknie
        mechaniczny nacisk rozrastajacej sie macicy i dzidzi
        gdyby jednak bolalo jak cholera to wal do gina lub szpitala bo moze sie zrobic
        stan zapalny lub zastoj moczu a wtedy to tylko cewnik lub antybiotyk pomoze.
        mozesz tez jak zaczyna bolec wypic pol piwka, ja tak ratuje sie juz od 20tc i
        na razie (odpukac) spie po nocach co z damianem w 9 ms bylo niemozliwe

        powodzenia
        juz niedlugo
        • sylanis Re: Mamy problem... 31.03.05, 12:02
          Dzieki!
          Na tym przeciwnym boku to juz trenuję... Piwka spróbuję!
          Co do szpitala to u mnie kicha bo juz byłam i nie chca wogóle pomóc. Usłyszalam
          od pani piguły prosto w oczy ze "nie wygląda pani na osobe ciepiaca i
          umierajaca z bólu" i walnela mi drzwiami przed nosem. Dobrze ze mialam Męża ze
          soba bo bym siadła i ryczala. I to niby wszpitalu z taka swietna opieką we
          Wrocku (Kamieńskiego)! Pojechalismy gdzie indziej i tam nas bardzo mily pan
          doktor urolog obejrzał, a wogóle to okazal sie tez ginekologiem wiec troche
          mnie uspokoil... Na razie ostatnio kuło w sobote i niedzielę - odpukac w co sie
          da!
          Pozdrowionka!
          • lolo09 Re: Mamy problem... 31.03.05, 13:18
            ja tez jestem z wrocka smile)))))))
            w poprzedniej ciazy dostalam skierowanie od gina na dyrekcyjna (ale dopiero w
            38tc) probowali wywolac porod ale nie poszlo, wiec zrobili posiew z moczu i
            dali antybiotyk na 10 dni dozylnie. tylko ze mi sie wtedy zrobil ogromniasty
            zastoj moczu w nerce i juz musieli pomoc i pomoglo. na razie na porod za
            wczesnie wiec musismy jakos dawac rade smile)))))))))))))) na szczescie po
            porodzie mija!!!!!!!!!!!
            a co do kamienskiego to mam kilka przykrych doswiadczen z tamtejszymi lekarzami
            wiec to co piszesz jest dosc typowe niestety sad(((((((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka