Co byście powiedziały na czat dla mam listopadowych? Mogłabym się podjąć
założenia go. Miałybyśmy miejsce, gdzie mogłybyśmy pogadać o wszystkim i o
niczym

Nie żaden konkretny wątek, po prostu pogaduchy.

Ja muszę leżeć, już 6 tygodni mija odkąd trafiłam do łóżka, na szczęście mąż
tak sprytnie zorganizował przestrzeń w pokoju, że mam komputer koło łóżka,
stale podłączony do netu. Leżę sobie, nudzę się i myślę, że fajnie byłoby mieć
taki czat.
Spotkałam się z opinią, że "czat zabija forum" ale nie sądzę aby to mogło się
stać.
Co o tym myślicie?
pozdrawiam,
patka