Dodaj do ulubionych

DO KRWAWIĄCYCH DZIEWCZYN

26.04.05, 15:40
W niedzielę trawiłam do szpitala z mocnym krwawieniem , to już drugi raz . Od
tego momentu minęło 5 tyg i znowu to samo . Nie wiem co się dzieje , za
każdym razem okazuje się , że wszystko jest ok i dzidzia ma się dobrze .Teraz
tylko plamię i nic więcej, zero bóli itp. Niedługo chyba osiwieję , albo
dostanę zawału. Skoro wszystko jest ok to skąd to się bierze ? To dopiero
12tc a gdzie jeszcze do końca .Proszę napiszcie czy któraś z was tak miała ?
Obserwuj wątek
    • vikiko Re: DO KRWAWIĄCYCH DZIEWCZYN 26.04.05, 18:20
      Może miałaś tak jak ja w dniu przypadającej @ ? miałam normalne krwawienia
      miesiączkowe a i u mnie dzidia rozwija się prawidłowo.Czy przez to,że krwawisz
      beta i test sikany wyszły Ci pozytywne?.Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na
      ten temat wrzuć w wyszukiwarkę mój nick a wszystkiego się dowiesz.
      Pozdrawiam.
      • vikiko anietka1 co u Ciebie? 09.05.05, 12:41
        krwawienia ustały?
    • tp2610 Re: DO KRWAWIĄCYCH DZIEWCZYN 05.05.05, 18:22
      Ja ostanio przy badaniu ginekologicznym (gin pobierał do cytologii), strasznie
      zaczęłam krwawić, myślałam że tam zemdleję, bo nic wcześniej takiego mi się nie
      zdarzyło, lekarz mi powiedział że to od nadżerki (mam I stopnia więc nic
      strasznego) i nie ma to nic wspólnego z ciążą. Uprzedził mnie, że może tak się
      zdarzyć przy współżyciu. Z jednej strony ucieszyłam się że stało się tak w
      gabinecie lekarskim a nie w domu, bo bym spanikowała. Lekarz powiedział że jeśli
      krwawienie będzie obfite ale krótkotrwałe to ok., gorzej jakby ciągnęło sie długo.

      Trzymaj się i nic nie martw- na pewno będzie ok. Chyba lekarze wiedzą co mówiąsmile
      Pozdrawiam
    • mrowka75 Re: DO KRWAWIĄCYCH DZIEWCZYN 05.05.05, 19:14
      Hej.
      To ciekawe, że dziś, gdy wyszłam ze szpitala akurat temat krwawień prawie na
      samej górze.
      Dziewczyny - nie lekceważcie krwawień.
      ja juz kilkakrotnie niedużo krwawiłam. mam dużą nadżerkę, więc lekarz uprzedził
      mnie że może ona krwawić. W ta niedziele znowu krwawiłam, tylko, że mocniej,
      pojechałam więc na dyżur do szpitala. Tam okazało się, ze krwawi nadżerka, ale
      też niestety nieco odkleił sie trofoblast - i krwawienie także stamtąd,Położyli
      mnie na oddział na wszelki wypadek i włączyli leki zapobiegające poronieniu. W
      tej chwili uformował sie krwiak, ale jest nieduży i powinien sie szybko
      wchłonąć. Co do nadżerki to lekarz wdrożył leczeie, gdyz z jej powodu i z
      powodu stanu zapalnego funkcja szyjki macicy sie pogorszyła i zaczęła się
      skracać - co grozi nieutrzymaniem ciąży do końca, lub założeniem specjalnego
      szwu. Moje dzieciątko ma się dobrze - rusza się i serducho pika, ale nauczyło
      mnie to, żeby nie lekceważyć zadnego, naprawdę żadnego krwawienia. Same
      przeciez nie możemy powiedzieć, skąd ono jest. zawsze powinien sparawdzić to
      lekarz.

      Pozdrawiam

      tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20711;30/st/20051126/k/56bd/preg.png
      • tp2610 Re: DO KRWAWIĄCYCH DZIEWCZYN 05.05.05, 23:28
        masz rację, nie mozna lekceważyć, żadnego krwawienia. Dobrze, że piszesz co Ci
        się przydarzyło zawsze to jakaś przestroga. Trzymaj się , będzie dobrze,
        pozdrowionkasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka