jola-kropek 27.04.05, 09:49 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16556&w=23031316&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jola-kropek Re: trzymajcie kciuki za Age i Mala... 27.04.05, 10:07 trzymajmy mialo byc... w koncu my z Patryczkiem tez trzymamy... Odpowiedz Link Zgłoś
romilka Re: trzymajcie kciuki za Age i Mala... 27.04.05, 10:34 wiec sciskam palce Wszystko bedzie ok!! Pozdrawiam!! Odpowiedz Link Zgłoś
rosanna Re: trzymajcie kciuki za Age i Mala... 27.04.05, 10:44 My tez trzymamy mocno kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka77 Re: trzymajcie kciuki za Age i Mala... 27.04.05, 11:02 Trzymamy mocno!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olga06 Re: trzymajcie kciuki za Age i Mala... 27.04.05, 12:22 będę o was myśleć.. Na pewno wszystko będzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 Re: trzymajcie kciuki za Age i Mala... 27.04.05, 12:25 aga kibicujemy ci od samego poczatku, dasz rade w koncu to juz tak niewiele zostalo))))))))))))))))) trzymamy kciuki!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rosanna Re: trzymajcie kciuki za Age i Mala... 27.04.05, 20:21 Wlasnie poczytalam troszke forum Agi, nawet nie zdajemy sobie sprawy ile ludzi traci dzieci, a my sie przejmujemy rozstepami i waga. Przeczytalam watek o dziecku z zespolem Downa, gdzie czlowiek pyta co robic? A dziewczyny napisaly, ze kochac i cieszyc sie, ze jest. To prawda, moja przyjaciolka ma corke z ZD i jest cudna Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: trzymajcie kciuki za Age i Mala... 27.04.05, 20:58 nie jestesmy w stanie w ogole nic powiedziec o takim nieszczesciu jak strata dziecka dopuki nas nie dotknie, ja czegos takiego nie przezylam, nie wiem czy dalabym rade przezyc, wierze ze nigdy nie bedzie mi dane tego doswiadczyc i na miare moich mozliwosci zrozumienia wspolczuje ludziom ktorych to dotknelo, zazwyczaj milczaco, bo co powiedziec w takiej sytuacji??? Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: trzymajcie kciuki za Age i Mala... 27.04.05, 20:54 no my trzymamy z michalkiem i mezem na pewno wszystko bedzie dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
anna.michal Re: trzymajcie kciuki za Age i Mala... 27.04.05, 23:23 Też trzymamy - będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
hayet Re: trzymajcie kciuki za Age i Mala... 28.04.05, 08:34 ja tez sie dopisuje do trzymania kciukow. Na pewno wszystko bedzie dobrze i dotra to terminu. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
oliwe Re: trzymajcie kciuki za Age i Mala... 28.04.05, 09:44 Ja wiem co to są chwile grozy. Życzę jej żeby trwały jak najkrócej i stały się tylko niemiłym wspomnieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
ewucha28 Re: trzymajcie kciuki za Age i Mala... 28.04.05, 10:20 Trzymaj sie Aga trzymam paluchy. Odpowiedz Link Zgłoś
mamagocha Re: trzymajcie kciuki za Age i Mala... 28.04.05, 14:28 Trzymam kciuki razem z Zuzanką. Wierzymy, że wszystko będzie w porządku i malutka poczeka jeszcze troszeczke... Odpowiedz Link Zgłoś
agablues No, wzruszyłam się normalnie :) 28.04.05, 21:18 Ze u mnie na forum, ale i Wy... ) Już jesteśmy. W niedziele rano zauważyłam śluz podbarwiony krwią, więc pomyślałam od razu, ze to czop. A że z Martą było dokładnie 10 lat temu to samo, wolałam od razu pojechać i zabezpieczyć dzidzię surfatkantem ( jak to ładnie określiła jedna mama w szpitalu - na rozdmuchanie płucek), gdyby sie pospieszyła jak siostra. No i dostałam te zastrzyki, posiew z szyjki, tokoliza czyli fenoterol + isoptin - rutyna. Szyjka miała 2 cm, przepuszczała 2 palce. Po kilku dniach doszedł antybiotyk. Nie miałam żadnych skurczów, pojedyncze pisały sie na ktg. Po kilku dniach sie wszystko uspokoiło, wybrałam antybiotyk, fenoterol z isoptinem zamienbiono mi na cordafen, no i jestem. Mam nadzieję, ze spokojnie wyczekamy chociaż do połowy maja. P.S. W poniedziałek dzidzia ważyła ok 2700 ) Dziekuję za dobre myśli, pozdrawiam serdecznie, aga Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: No, wzruszyłam się normalnie :) 28.04.05, 22:04 uffffffffff czyli niebezpieczenstwo zostalo zazegnane... ciesze sie ze jestescie juz w domu cale i zdrowe, duza babka z tej twojej kruszynki juz trzy kilo prawie super ze jestescie, mam nadzieje ze sie juz zadnemu dzidziolkowi z forum nie bedzie spieszylo Odpowiedz Link Zgłoś
rosanna Re: No, wzruszyłam się normalnie :) 29.04.05, 10:18 Swietnie, ze juz wszystko dobrze. Alez wielka ta Twoja cora! Moja tyle wazyla przy urodzeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.michal Re: No, wzruszyłam się normalnie :) 30.04.05, 00:31 Nie ma się czemu dziwić - w końcu jesteś jedną z nas - mam-czerwcówek. A forum jest przecież również po to by się wspierać w trudnych momentach. Cieszę się, że sytuacja została opanowana - jeszcze dwa tygodnie (twój suwaczek pokazuje 35tygodni) i będzie już całkiem OK - wiesz przecież, że za prawidłowy termin uznaje się termin z OM +/- 3 tygodnie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś