Cholerka miał byc cieplutki kwiecień i maj i truskawki wczesniej...a
tymczasem nie zanosi sie żebym mogła się objeść nimi przed
porodem...szkoda...jak nigdy mam na nie ochotę...a te terażniejsze sa do
niczego, w ogóle nie smakuja jak truskawki tylko jak wata.Póżniej bedą mnie
kusić...szkoda

(