Mam taką nieodpartą ochotę na zimne, piwo Warka....JAk sobie pomyślę że mogę
poleżeć nad wodą i się napić a NIE POWINNAM to mi się usta w podkówkę
wyginają..
JAk sobie radzicie z takimi "ciągotkami"?

))
P.S. Podpijam dwa trzy łyki dziennie i piwo starcza mi na trzy tygodnie

)))