Maleństwo pokazało co nieco na ostatnim usg w piątek (to był początek 17 tyg,
(a według moich obliczeń to 16) ale to jest jeszcze bardzo niepewna
informacja, chociaż wszyscy mi przepowiadają właśnie synka (mam już córeczkę).
Ciekawe czy za miesiąc się potwierdzi...? Lekarz był tak niepewny, że na
początku nie chciał mi mówić co widzi, ale moje błagalne spojrzenie chyba go
przekonało

. W poprzedniej ciąży ten sam lekarz przepowiedział mi z usg
córeczkę i się sprawdziło.