mrowka75
12.08.05, 18:00
A już już miałam nadzieję, że ominie mnie w tej ciąży ta wątpliwa
przyjemność. Dziś nad ranem obudzil mnie skurcz łydki, i do teraz mnie boli.
jedyne co pocieszające, że zaczęły się dopiero pod koniec II trymestru, a nie
tak jak przy synku w początkach drugiego trymestru. No i byłam na ten ból
pzygotowana, więc szybko podciągnęłam palce stóp do góry i skurcz puścił. Ale
już chyba bedę spała tak z podciągniętymi palcami, żeby uniknąć skurczu. Brrr
Fizjologia ciąży.......... brrrrrrrr... ech...
tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20711;30/st/20051126/k/56bd/preg.png