Dodaj do ulubionych

Użądlenie osy

02.09.05, 10:19
ponad tydzień temu użądliła mnie w łydkę osa. Po paru dniach miejsce
użądlenia wyglądalo na zagojone, ale od dwóch dni jest bardzo mocno
zaczerwienione, twarde, gorące a zaczerwienienie na około użądlenia ma juz 10
cm średnicy i straszliwie swędzi. Macie jakieś domowe sposoby? Mój ginekolog
powiedział tylko, ze niewiele w ciąży można na to zastosować (polecił sachol
i lotion), mój maż lekarz też już nie mam pomysłów (rumianek i altacet) i
teściowa lekarz tez nie wie jak to można potraktować. Najbardziej się boję,
ze to moze jakieś cholerne zakażenie, tym bardziej że się poszerza (może
trzeba będzie uciąć nogę?wink). Może któras z Was miała jakieś doświadczenia z
użądleniami.
Obserwuj wątek
    • mrowka75 Re: Użądlenie osy 02.09.05, 10:19
      Acha no idodam, że od wczoraj zaczerwienienie powiększyło się o 1 cm, choć
      stosowałam te wszytskie pomysły)
      • kocia_kotna Re: Użądlenie osy 02.09.05, 10:45
        Na użadelnia osy i komara zawsze stosowalam okłd z octu. Poprostu wylewasz ocet
        na gazik nie żałująć i przykladasz owijając bandażem i latasz tak dopóki nie
        poczujesz ze wysechł i od nowa. Proponuję polatać tak z tym cały dzien i na noc
        też zostawić. Mnie pomaga zawsze. (na mojego samca 130 kilogramowego teżsmile)

        Pozdrawiam.
        • ania.de Re: Użądlenie osy 02.09.05, 10:56
          ale z tymi okładami to należy też uważać. moja siostra robiła takie okłady a
          potem miała problemy ze skórą w tym miejscu, po prostu okład był za mocny i
          podrażnił skórę wokół.
          • kocia_kotna Re: Użądlenie osy 02.09.05, 11:11
            Aniu, mi wystraczył okład na 24 godziny bo dłużej nie było sensu trzymać bo
            potem opuchlizna a tymbardziej zaczerwienienie samo złaziło bez innych
            medykamentów.
    • budzik11 Re: Użądlenie osy 02.09.05, 11:02
      Ja znam sposób z okładami z wody z sodą (ale nie wiem, w jakich proporcjach) -
      namoczoną watkę z tym roztworem przykłada się do ukąszenia, albo plaster
      cebuli, co jakiś czas trzeba zmieniać. Pal licho podrażnienia, ale żeby nic
      poważniejszego się nie stało!
      • r.kruger Re: Użądlenie osy 02.09.05, 11:22
        czy żądło nie zostało w łydce? jeśli tak może się tworzy stan zapalny,wcale nie
        miłe i nie zazdroszcze
        jeśli nie wolno fenistil żel, polecam odnalezienie wątku na edziecko tam jedna
        mama podawała "magiczny środek" na ugryzienia
        poszukam zaraz
        • mrowka75 Re: Użądlenie osy 02.09.05, 11:42
          Żądło nie zostało, przynajmniej go nie widać, a osa odleciała - więc pewnikiem
          żądła nie zostawiła, bo by zdechła na miejscu. Czekam na Twój wątek z edziecka
          • abiela Re: Użądlenie osy 02.09.05, 11:52
            A moze sprobuj oklady ze zwyklego lodu? Mnie niestety nic z tych rzeczy nie
            pomaga, bo mam alergie na uzadlenia i mecze sie z efektami wiele tygodni: na
            szczescie dawno nic mnie nie uzadlilo. Ale skoro lekarze nie znaja rady,
            to...trudna sprawa. Ja bym na pewno chlodzila.
          • budzik11 Re: Użądlenie osy 02.09.05, 16:43
            Osy mogą żądlić wielokrotnie, tylko pszczoły mają "jednorazowe" żądła i jak
            żądlą, to im się wyrywa pół wnętrzności i zdychają (dlatego trudno zostać
            użądlonym przez pszczołę - robią to naprawdę w ostateczności).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka