ponad tydzień temu użądliła mnie w łydkę osa. Po paru dniach miejsce
użądlenia wyglądalo na zagojone, ale od dwóch dni jest bardzo mocno
zaczerwienione, twarde, gorące a zaczerwienienie na około użądlenia ma juz 10
cm średnicy i straszliwie swędzi. Macie jakieś domowe sposoby? Mój ginekolog
powiedział tylko, ze niewiele w ciąży można na to zastosować (polecił sachol
i lotion), mój maż lekarz też już nie mam pomysłów (rumianek i altacet) i
teściowa lekarz tez nie wie jak to można potraktować. Najbardziej się boję,
ze to moze jakieś cholerne zakażenie, tym bardziej że się poszerza (może
trzeba będzie uciąć nogę?

). Może któras z Was miała jakieś doświadczenia z
użądleniami.