dzisiaj musze lezec....wiec mam duuuuuuuzo czasu i .... kolejny watek
zakladam

) ... ile sie staraliscie o dzidziusia? my staralismy sie pierwszy
raz... i kompletnie nie wierzylam w sukces.... natomiast moj mezczyzna mi
caly czas powtarzal, ze jak tylko zaczniemy starania to za pierwszym razem
sie uda... i teraz chodzi "dumny jak paw", ze mial racje i chociaz raz
dziennie mowi - "a nie mowilem"

.... przeslodko to brzmi.....a jak bylow u
Was??