04.10.05, 12:29
właśnie zabrałam się za pranie ciuszków...
i zgłupiałam...
czy mogę prać białe ciuszki z kolorowymi? nie chcę żeby od razu coś się nie
udało.... takie kolorowe te body .....ehh
jak robiłyście?
Obserwuj wątek
    • gabi72 Re: pranie ? 04.10.05, 12:31
      biale osobno i kolory osobno pralam.bo ja juz w 1\2 jestem gotowa.chyba...
    • r.kruger Re: pranie ? 04.10.05, 12:31
      piorę w 40st. wszystko oprócz czerwonych-te lubią farbować
      ale jeśli coś jest bielutkie nie warto też ryzykować prania z granatowymi
      ubrankami, nie chodzi mi o wzorki czyu nadruki ale kolor-całościowo
      • aiw_lys Re: pranie ? 04.10.05, 12:33
        mam sporo różnych ciuszków - odcienie żółtego... i tak sie zastanawiam czy takie
        połąćzenie może przejść.
        no bo chyba lepiej białe z żółtym niż żółte z niebieskim...
        • konefka29 Re: pranie ? 04.10.05, 12:37
          ja najpierw segregowalam, ale w rezultacie zostalo mi kilka podgrupek z bardzo
          kolorowymi rzeczami i zaczelam je prac razem. Nic sie nie zafarbowalo, bo pralam
          w 40 stopniach, bo i tak wszytsko potem trzeba prasowac.
        • gabi72 Re: pranie ? 04.10.05, 12:38
          jasne kolory razem a te ciemniejsze razem.i chyba bedzie dobrze.
          • aiw_lys Re: pranie ? 04.10.05, 12:39
            boszzzzzzz jakie dylematy...
            potem będę się z tego śmiać....

            dzięki dziewczyny...
    • budzik11 Re: pranie ? 04.10.05, 12:46
      Iiiiiiii tam, ja wrzuciłam wszystko razem, dzieliłam tylko "grubościami" np.
      kocyk z rożkiem, a resztę - wszystko razem, bo po pierwsze - prałam w 40
      stopniach, przy tej temperaturze raczej nic nie "puści", zwłaszcza w delikatnym
      płynie (Lovela) a nie w żrącym proszku, a po drugie - te kolory są tak
      delikatne - pastele - że nawet jakby coś lekko puściło, to nie będzie tragedii.
      Nie mam ani czerwonych rzeczy, ani granatowych, tylko wszystko takie "majtkowe"
      kolory. Nic nie zafarbowało.
    • aiw_lys Re: pranie ? 04.10.05, 13:08
      potem pakowałyście już wyprasowane ciuszki w torby, żeby nie zabrudziły się?
      czy nie..
      bo w sumie jeszcze troszkę czasu....a myslę, że zacznę pakować torbę dopiero w
      przysżłym tygodniu..
      • budzik11 Re: pranie ? 04.10.05, 13:33
        Nie, bez przesady, od leżenia na półce nic się nie pobrudzi smile Po praniu -
        poprasowałam wszystko i położyłam na półeczce, osobno rzeczy, które planuję
        zabrać do szpitala. A tę szpitalną torbę spakuje jakoś na dniach.
        • swietlik111 Re: pranie ? 04.10.05, 14:13
          a może jednak lepiej prać chociaż na 60 stopni...? wszystko tak piorę w domu,
          nigdy niżej... i jakoś się nie farbują rzeczy...
          • budzik11 Re: pranie ? 04.10.05, 15:41
            Po co? Zresztą, na wszystkich dziecięcych ciuszkach (metkach) jest napisane -
            prać w temp. 30, albo 40 stopni C.
            • ariana1 Re: pranie ? 04.10.05, 15:46
              Dokładnie tak. Jak wypierzesz dziecięce w 60, to mozesz wyjąć z pralki szmatki.
              A zresztą potem i tak wszystko prasujesz, więc temperatura jest większa.
              Ja też prałam wszystkie ciuchy razem - i kolory i białe.
    • basia027 Re: pranie ? 04.10.05, 16:11
      Ja piorę białe ciuszki osobno i kolorowe osobno.
    • mrowka75 Re: pranie ? 04.10.05, 21:38
      ja piorę wszystko razem, ale tylko te wczesno niemowlęce. Późniejsze rzeczy
      9mniej nbieliźniane) kupowane w róznych kolorach prałam też razem, ale czasem
      farbowało to i owo nawet w 30 stopniach.
      Teraz prałam w płynie bebi (to chyba rozrobione płatki mydlane) i rzeczy są
      naprawdę bardzo ładnie wyprane, pachnące i mięciutkie. Płukałam w delikatnym
      płynie dla dzieci o nazwie bambi, - jest bardzo delikatny i pachnący. Pytanie
      tylko jak z alergią na te specyfiki. okaze się po porodzie.
      Używałam też proszku sensitive z Szopa Pracza. Rzeczy ladnie pachnące, ale
      takie jakby bardziej sztywne. Zobaczymy, czy będzie się opłacać ten płyn do
      prania bebi.
      • anulla1 Re: pranie ? 04.10.05, 22:55
        Ja już mam wszystko wyprane, nie rozdzieałam na białe i kolorowe - zwłaszcza że
        te kolorowe ubranka, które mam nie mają zbyt intensywnych kolorów!
        Wszystkie body, śpioszki, kaftaniki, pieluchy itp prałam w 60st. A te
        wierzchnie, sweterki, spodenki, kombinezon ,kocyk w 40st. Wszystko prałam w
        loveli. Mam też płyn do płukania zmiękczający loveli, ale narazie go nie użyłam
        bo chciałam możliwie ograniczyć liczbę detergentów do minimum. Oczywiscie
        wszystko wyprasowałam i teraz czekają ubranka na włascicielkę poukładane w
        szufladach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka