kasikk
10.10.05, 08:47
no i zaczęło się...
całe szczęście, że mała płakała tylko przez 2 godziny z przerwami
ewidentna kolka - brzuszek napięty, krzyki i prężenie się, machanie nóżkami i
rączkami
eh... a juz myślałam, że nas to szczęśliwie ominie...
ulgę przyniosła ciepła kąpiel połączona z masażem brzuszka
i malutka w końcu usnęła u mnie na rękach, leżąc na brzuszku
mam pytanko: co można 3-tygodniowemu maluszkowi dać na kolkę?
pani w aptece sprzedała mężowi rumianek, ale nawet nie wiem, jak go zaparzyć,
żeby jej pomogło - w sensie, czy wg instrukcji na pudełku napar nie będzie za
mocny