Mimo, że ciążę znoszę dobrze, a raczej znosiłam rewelacyjnie do tej pory,
czuję się strasznie. Nie tyle fizycznie, co psychicznie. Wszystko mnie drażni,
zwłaszcza te pytania "kiedy wreszcie urodzisz?"
No, a od dwóch tygodni męczą mnie bóle brzucha jak na okres, nasilające się. I
opuścił mi się brzuch. Aha i jedna(sic!)noga mi puchnie. I w ogóle mi źle! I
sikam co 3 minuty. Ale przynajmniej katar mi minął