zuzkae 19.10.05, 18:58 Czy ktoraś z was zastanawiała się nad wykonaniem tego testu ? Jesli któras ma to zasobą proszę o opisanie wrażeń i wskazówki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nitkanitka Re: test PAAP-a 19.10.05, 21:02 Hej, ja miałam pobieraną krew na PAPPA i najpóźniej dostanę wynki w poniedziałek. Jutro mam jeszcze tylko USG z przeziernośćią karku. Pozdrawiam Nitka PS. Krew pobierałam na Łuckiej w Wawie - wysyłana jest do Łodzi - cena 300 PLN. Pobierają też w Nowvum i wysyłają gdzies do Niemiec - cena 500 PLN. Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 Re: test PAAP-a 19.10.05, 21:55 Ja miałam test PAPPA w pierwszej ciąży. Przyznam, że ten test bardzo mnie uspokoił, ponieważ ryzyko urodzenia chorego dziecka wyszło mi kilkakrotnie niższe niż średnie ryzyko dla mojego wieku (miałam wtedy 25 lat). W tej ciąży też zamierzam wykonać test PAPPA - będę go miała za 2 tygodnie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
maalgo Re: test PAAP-a 27.10.05, 21:04 ja wybieram sie do kliniki Zdrova przy Krakowskim Przedmiesciu - oni wysylaja z kolei krew do Krakowa, cena 550 zl (w tym plytka z USG) W Euro Medzie badanie kosztuje 530 zl. Gdzie je wykonac w Poznaniu? Zadzwon na infolinie 0 801 512 514, wejdz na strone www.badaniaprenatalne.pl Odpowiedz Link Zgłoś
mika113 Re: test PAAP-a 28.10.05, 08:47 Hej , a jak nazywa sie ta przychodnia na Luckiej? Albo moze chociaz nr budynku. W internecie znalazlam dwa gabinety na Luckiej i nie wiem ktory z nich robi test PAPPA. Odpowiedz Link Zgłoś
nitkanitka Re: test PAAP-a 28.10.05, 11:00 ul. Łucka 18/20 klatka VIII tel. 654-24-64 pozdrawiam Nitka Odpowiedz Link Zgłoś
mika113 Re: test PAAP-a 28.10.05, 15:19 Bardzo dziekuje, pewnie tam sie wybiore. Odpowiedz Link Zgłoś
sanna2 Re: test PAAP-a 20.10.05, 08:22 A gdzie w Poznaniu robią taki test może wiecie? Odpowiedz Link Zgłoś
o_tuska ja zrezygnowałam 28.10.05, 08:37 co by ie było to i tak urodze to dziecko - usg nie dało podstaw do niepokoju - więc nie widze podstaw do robienia tego kosztownego badania . a co zrobicie jak ryzyko będzie duże??? zastanawiałyście się - zamartwianie sie do końca ciąży??? ja cuję ze będzie dobrze a organizu trzeba się słuchać buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
smok18 Re: ja zrezygnowałam 28.10.05, 08:53 Wypowiadałam sie na temat tych badań juz dwa razy,ale sie powtórze.Nie będe ich robić skoro w badaniach usg jest wszystko super.Nic nie da mi kosztowne badanie które nie daje 100% pewności i tak jak Marta zadam pytanie a co jesli badanie wskarze grupę ryzyka,zaczna się bardziej inwazyjne badania i blady strach? Moja gin odradziła. Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 Re: ja zrezygnowałam 28.10.05, 10:15 ja własnie po to robię to badanie, że jeśli ryzyko okazałoby się duże to zrobię badanie inwazyjne, np. amniopunkcję dopiero wtedy podjęłabym decyzję co robic dalej Odpowiedz Link Zgłoś
hedonka A po co? 28.10.05, 10:41 No właśnie. Dużo tu ostatnio o różnych badaniach prenatalnych. Po co te testy? Żeby się uspokoić? A co będzie jak wyjdą źle? Ja jestem spokojna, myślę, że moje dziecko jest zdrowe. Ale jeśli nie jest, to co? Nie jest już MOIM CUDEM? Dla mnie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 Re: A po co? 28.10.05, 11:03 Ludzie mają różne podejście do tej sprawy. Ja chcę mieć zdrowe dziecko. Dlatego robię badania żeby upewnić się czy na pewno tak jest. Mam juz jedno dziecko i wiem ile wysiłku kosztuje wychwanie go, ile zmartwień jak jest chore. Pobyt w szpital z małym dzieckiem to koszmar. Chore dziecko (mam namyśli jakieś ciężkie upośledzenia lub poważne wady wrodzone/genetyczne) to nie tylko dodatkowe zmartwienia, problemy dla rodziny, to przede wszystkim męczarnia do końca życia dla samego dziecka a po śmierci rodziców pobyt w domu opieki. Może dziwi was moje podejście (zwłaszcza dziewczyny które nie mają jeszcze dzieci), ale trudno. Mam wśród znajomych 2 upośledzonych ludzi (jeden upośledzony umysłowo a drugi z zespołem Downa) i widze jak wszyscy koszmarnie się męczą. Pewnie teraz zaczniecie mnie "naprawiać" ale trudno, niech każdy myśli co chce. Odpowiedz Link Zgłoś
o_tuska nie naprawiać ;) 28.10.05, 12:51 Wiesz tu chodzi o to aby wyrazić swoje zdanie - ja naprawiac Cię nie będę- jako doświadczona mama może inaczej na to patrzysz masz do tego pełne prawo- pozdrawiam i życze aby badania były ok. Odpowiedz Link Zgłoś
smok18 Re: po co kolejna jałowa dyskusja 28.10.05, 13:05 Kochane!Myśle,że każda z nas powinna postapic tak jak jej nakazuje sumienie,samopoczucie i lekarz.Chcecie robić te badania róbcie,nie to nie.Bo nie daj Boże ta dyskusja skonczy się jak ta o usg i badaniach w Polsce.Jak chcecie to zerknijcie ("po co tyle badań"-....nie potrafie wstawiać linków).Pozdrawiam i zycze świetnych wyników. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolka2 Re: link na ten temat:) 28.10.05, 13:07 Bardzo proszę forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33394&w=30722773 Pozdrawiam,Ola Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolka2 Re: link na ten temat:) 28.10.05, 13:08 ... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33394&w=31059977 Pozdrawiam,Ola Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 ja jestem bardzo ugodowa ;) 28.10.05, 13:44 Dziewczynki, nie zrozumcie mnie źle, nie chcę zaczynać nowej nieprzyjemnej dyskusji bo po co? i tak każdy robi co uważa za słuszne ja nie mam zamiaru nikogo przekonywac do swoich poglądów sama uważam,ze te badania są bardzo drogie i nie dają 100% pewności; nie każdy chce je zrobić / nie każdy ma kaskę na nie poza tym jest wiele dziewczyn, które dopradzą ciążę do końca mimo złych wyników - wtedy robienie takich badań faktycznie może być bez sensu ja tylko wyjaśniłam po co ja robię tego typu badania pozdrawiam wszystkie z was bardzo serdecznie trzymajcie kciuki bo w poniedziałek mam usg Odpowiedz Link Zgłoś
smok18 Re: ja jestem bardzo ugodowa ;) 28.10.05, 13:49 Trzymam kciuki,napewno wszystko będzie dobrze!Trzymaj się i miłego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
k_maja Re: test PAAP-a 28.10.05, 17:08 Dziewczynki, ale przecież tu w ogóle nie ma o czym dyskutować! Zrobić można, ale nie trzeba. Każdy robi, jak uważa. Ja się ciągle zastanawiam... Bo w sumie z jednej strony, chciałabym bardzo wiedzieć, że wszystko w porządku, a z drugiej, robiąc test, muszę się też liczyć z informacją negatywną... I co wtedy? Ciąży nie usunę, więc tylko nerwy i zepsute miesiące oczekiwania na dzidziusia... Z trzeciej strony, może wtedy lepiej się można przygotować... Tylko czy na chore dziecko w ogóle się można jakoś przygotować? Dochodzi jeszcze zastanawianie się i zamartwianie, jaki jest stopień upośledzenia... Sama już nie wiem... Chciałabym i boję się... To chyba jednak każdy musi sobie sam rozstrzygnąć i poukładać... Tyle moich chaotycznych refleksji na ten temat. Odezwę się, kiedy zadecyduję. kasia Odpowiedz Link Zgłoś
k_maja Re: test PAAP-a 28.10.05, 17:09 I wiecie co? Myślę, że najważniejsze jest to, że w ogóle istnieje możliwość wyboru! Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 Re: test PAAP-a 04.11.05, 12:02 Własnie dzisiaj dostałam wyniki testu PAPPA (tempo ekspresowe - krew miałam pobraną w poniedziałek, a po drodze był przecież wolny wtorek). Wszystko jest ok, ryzyko urodzenia dziecka z zespołem Downa w moim przypadku jest dużo niższe niż średnie ryzyko dla mojego wieku. Na usg też nie było żadnych złych symptomów (przeziernośc ok 0,5-1 mm), myślę więc że wszystko będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
mirabelll Re: test PAAP-a 08.11.05, 12:53 u mnie ryzyko wynosi 1:10000, zrobiłam ten test żeby mieć święty spokój bo u mojego faceta w rodzinie był przypadek Downa i powiem szczerze, że czuję się o wiele lepiej pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś