Dodaj do ulubionych

27.12.2005:)

27.12.05, 12:01
Witajciesmile
Jak tam po świetach?
U mnie nawet normalnie hihi, może 0,5kg do przodu więc nie jest tak
tragiczniesmile Jedzonko pyszne, towarzystwo również bardzo sympatyczne nic
dodać nic ująć święta bardzo udanesmile)) Prezenty oczywiscie też były i moje
maleństwo również dostało.
Od ponad dwóch godzin próbowałam wejść na forum ale coś Mi komp nawala i nic
Mi się nie odpalało, nie wiem jak będzie dalej chyba do wieczorka go nie
wyłączesmile
ps: zdjęcia świąteczne porobione, więc która zaczyna...? Bo trzeba by
otworzyć osobny wątek na górze Zdjęcia Światecznesmile O ile są jakieś chętne,
bo to już inna strona medalu hihismile))

Pozdrawiam,Ola
Obserwuj wątek
    • dawida25 Re: 27.12.2005:) 27.12.05, 12:16
      no, ja kupiłam kiedyś wagę elektroniczną, teraz nie wiem, czy ona prawdę
      pokazuje. Ważyłam się dzień przed wigilią- 65 i ileś dziesiętnych ( przed ciążą
      ważyłam 59kg) wczoraj stanęłam na wagę 67 i coś tam coś tam. Nic z tego nie
      wiem, dlatego najlepiej jest jak się ważę u ginki. A nie tak codziennie big_grin
      • pszczolka2 Re: 27.12.2005:) 27.12.05, 12:25
        A Ja waże się codziennie (waga elektroniczna) nago, rano gdy wstane, po
        siusianiu bez śniadania i mam najlepszy podgląd ile przytyłam. Idąc do gina
        zawsze waży się od 2-3kg więcej, ponieważ ubranie waży 2-2,5kg no i reszta o
        ile to wieczór jedzenie. Dlatego wolę robić to w domku a u gina zawsze mówię
        ile i potwierdzam to tamtą wagąsmile Nie przejmuj się, napewno się nie
        (wykupkałaś) hihi i to są te kilogramkismile))

        Pozdrawiam,Ola
    • olutek_m Re: 27.12.2005:) 27.12.05, 13:05
      Świeta zleciały bardzo szybko. Aż za szybko. Dziś jest nasza 2 rocznica Ślubusmile
      Zrobiliśmy sobie prezent i poszlismy z kamerką na USG. Dzidzi Ślicznie bije
      serduszkosmile Przygladalismy się, chcielismy potwierdzic płeć. Jednak Niunia
      ścisneła nózki. POtem troche rozchyliła, ale i tak nie pokazała za dużosmile Pani
      dr powiedziała, że jeszcze i tak nie jest pewna, ale ma przeczucie, że to
      dziewczynkasmile Mam smieszne zdjecie Malucha. Wkleje je wieczorkiem. Na poprzednim
      z 13 tygodnia wyglada jak aniołek, a teraz Mała diablica... Taki szkielecik z
      duzym brzuszkiem. Jak Biedronka!!!
      Teraz mężuś jest w pracysad A ja siedze u rodziców w domku. Siostra wyfruneła na
      miasto chodz miałyśmy tłuc historię. I się nudzę...
      Pozdrawiam!!!
      Ola
      • mysza_33 Re: 27.12.2005:) 27.12.05, 13:49
        Mnie to ile ważę nigdy nie interesowało, jedynie gina na wizycie. Wagi w domu
        nie mam, ale po Świętach chyba nie za wesoło... crying. Pierwszy raz miałam okazję i
        czas, by obejrzeć się w lustrze, hm, tyłem i to co zobaczyłam nie bardzo mi się
        spodobało. Będę więc musiała spasować chyba ze słodyczami, od których nie mogę
        się po prostu uwolnić sad((. Trzymajcie kciuki, by mi się udało.
        Aha, zdjęcie mam zrobione, ale mój mężuś sierotka, zamiast zrobić zdjęcie całej
        sylwetki z brzuszkiem, zrobił mnie do połowy, jedynie z czubkiem choinki i
        klops. Właściwie nie mam co wstawiać. Może go jeszcze zmuszę, by jakieś
        pstryknął dodatkowe wink.
        Ściskam wszystkie dziewczyny po Świętach, jeszcze się odezwę...
        • monikajacka Re: 27.12.2005:) 27.12.05, 14:03
          ja nie mogłam przesadzić z jedzonkiem bo jem ciągle małe porcje ale przybyło mi
          o,5kg a brzuszek urósł oj bardzo,na dzisiejszy dzień jestem do przodu 3 kg a to
          już 20tydz.Pewnie będę bardzo tęsknić za Swiętami bo tyle smakołyków
          było,karpika mam zamrożonego jak przyjdzie gorszy dzień to go zjem smile
          A Wy jakie macie plany na Sylwestra?Ja pewnie spędzę go ze znajomymi u nich w
          domu bo na bal sie nie wybieram.
          • pszczolka2 Re: Sylwestra:))) 27.12.05, 14:39
            No Ja wybieram się na sale hihi, będe tańczyć ile tylko starczy Mi sił w
            nogachsmile żartuje, pewnie w domciu z przyjaciółmi lub u nichsmile Mam nadzieje, że
            będzie tak milusio jak w świętasmile

            Pozdrawiam,Ola
          • mysza_33 Re: Co z Sylwestrem?... 27.12.05, 17:35
            Ja z jednej strony chętnie poszłabym na imprezę, ale z drugiej dobrze wiem,
            jakie to wyczerpujące. No i ci znajomi, którzy zawsze mogą wpaść na Ciebie i
            malucha, brrr... Jestem wyczulona. Czasem marzy mi się wesoła imprezka z
            przebieraniem - gapiąc się dziś w TV na program "Pytanie na śniadanie", gdzie
            mówili o pomysłach na Sylwka, wyobraziłam sobie temat: ciężarne i dziaduszki z
            laską (młodość, nowe życie oraz starość, schyłek żywota - nie szydzenie, ale
            poważanie ludzkiego doświadczenia...), tak jak temat piekło-niebo. My wszystkie
            miałybyśmy już przebranie z głowy!!! Taki głupi, szalony pomysł..., ale mi się
            przypałętał smile Mogłobybyć ciekawie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka