No to dzisiaj ja rozpocznę dzień

. Za chwilę jedziemy na giełdę po komodę,
którą zamierzamy wstawić do pokoju naszej córci. A w taki słoneczny dzień aż
chce się biegać po dworze. W ogóle ostatnio mam przypływ energii i mogłabym
góry przenosić. A moja dzidzia - chociaż podobno bardzo ruchliwa - nie daje
mi jeszcze zbyt wielu kopniaków. Ledwie ją czuję, czasami wcale, strasznie
się denerwuję. Wiem, że pewnie jeszcze będę miała dosyć kopniaków, ale NIECH
KOPIE, będę spokojniejsza. No i łupie mnie w krzyżu, sama nie wiem czy to
normalne. Może przez to, że tak strasznie brzuszek mi wyszedł w tym tygodniu?