Dodaj do ulubionych

MAŻ MI SIE POPSUŁ :-(

27.02.06, 16:23
Malo mi pomaga,nie ma cierpliwosci dla Filipka w nicy udaje ze go nie slyszy
jak placze,na mojej glowie jest wszytsko,nawet tankowanie,placenie OC
itd,rachunki,zakupy,sprzatanie,pranie itd,itd.......
Jestem zalamana!!Co robic!??nie mam juz do niego sil.
Doby z niego chlopak,bardzo mnie kocha ale leń ojej.............
Obserwuj wątek
    • lolo09 Re: MAŻ MI SIE POPSUŁ :-( 01.03.06, 08:44
      glowa do gory Romilka.
      nie chce go bronic ale moze po prostu dopadl go/was taki mimi kryzys. my tez
      taki mielismy przy damianie jakmial 8m. juz niedlug wiosna, Filipek bedzie
      bardziej tatowy i wszystko sie zmieni, zobaczyszsmile)))))))))))))))))))))))

      a z mezem coż, mozecie zawsze porozmawiac, mi moj jak czasem napada mnie zly
      nastroj mowi (mimo iz naprawde duzo pomaga) a nie mozesz powiedziec co mam
      zrobic, tylko robisz wszystko a potem masz pretensje ze jestes
      zmeczona smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      faceci tacy sa ze jak im sie nie pokaze palcem to czase mnie widza hihihihi
      • romilka Re: MAŻ MI SIE POPSUŁ :-( 01.03.06, 10:38
        dzieki Lolo,pocieszlas mnie wink
        caluski wink
        • lolo09 Re: MAŻ MI SIE POPSUŁ :-( 01.03.06, 14:07
          nie ma za cosmile
          po to tez tu jestesmy
          • ekim3 Re: MAŻ MI SIE POPSUŁ :-( 02.03.06, 12:47
            oj od mojego tez czasami leniuszkiem zawiewa. Ale faktycznie, jak powiem zeby
            cos zrobil to robi bez sprzeciwu ale zeby sam wpadl na to ze np. pieluszke
            nalezy zmienic...oj, to juz za trudne wink)
            Uszy do gory Romilko, bedzie dobrze.
            Pozdrowienia wink))))
            • angela-rt Re: MAŻ MI SIE POPSUŁ :-( 02.03.06, 14:52
              romilko kochana pogadaj ze swoim starym ,czasami chłopem trzeba potrząsnąc bo
              nic do nich nie dociera,jasno podzielic obowiązki i kawe na ławewink
              • renste Re: MAŻ MI SIE POPSUŁ :-( 03.03.06, 12:16
                Tak,tak.Nie daj się Romilko.Mój mąż też bardzo pomaga w domu(teściowa mu w
                dzieciństwie nie popuszczała hi hi)ale jak tylko się mu pofolguje,zaraz to
                wykorzystuje.Trzeba być twardą i dopominać się o swoje.Ja też czasem już nie
                mam siły powtarzać 100 razy chowaj buty do szfki na przykład.I cholery
                dostaję,bo mały jak przyraczkuje do przedpokoju to je zżera.I nic.Głucho.Ale
                nie popuszczę .W innych kwestiach też.I naskarżę teściowej w ostateczności,a
                ona jest bardzo dumna ze swojego synka i nie znosi jak na niego skarżę,więc go
                potem objedzie hi hi.Ale konspiracjasmile.
                Ale na jakiś czas zadziała.
    • lolo09 schowaj buty...................... 03.03.06, 22:19
      skad ja to znam, o skarpetkach nie wspome hihihiihih
      ale tez ciage gledze
    • serducho_m Re: MAŻ MI SIE POPSUŁ :-( 05.03.06, 02:38
      rozmowa rozmowa i jeszcze raz rozmowa. tak mnie sie wydaje. ja np z mezem
      zawsze uzgadniam kazda pierdolke, po prostu chce zeby we wszystkim mial swoj
      udzial. np jesli ktorys grzdyl zrobil cos wyjatkowego to lapie za telefon i
      dzwonie. tak tez jest z problemami. chociaz mam ulatwione zadanie troche bo to
      moj maz jest glownym finansowym naszej rodziny z racji tej ze wszystko wie i
      rozumie, a ja tutaj jestem za krotkosmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka