Dodaj do ulubionych

dziewczyny - nabiał - już zgłupiałam

21.03.06, 16:40
jak to jest można jeść pod koniec ciązy czy nie?a podczas karmienia? Jak to
się ma do tej skazy białkowej?Ja np sobie nie wyobrażam dnia bez białego
serka i jogurtu i mleka a tu z różnych stron bombardują mnie różnymi
informacjami często sprzecznymi. Czy któraś z Was wie jak to jest?Moze
uporządkujecie mi ten bałagan w głowie...
Obserwuj wątek
    • kapuhy_a Re: dziewczyny - nabiał - już zgłupiałam 21.03.06, 16:53
      nie wiem jak to się ma do skazy białkowej ale moja ginka powiedziała,że teraz
      szczególnie powinnam zwrócic uwagę na te produkty:głównie sery,mleko i jogurty
      oraz na takie z dużą ilością żelaza(czyli chyba wątroba blechhh),ponieważ teraz
      nasze maluszki magazynują wapń i żelazo.Zwłaszcza żelazo jest ważne,bo to zapasy
      na kilka ładnych miesięcy...więc chcąc nie chcąc chyba zmuszę sie do tej wątroby
      i ryb..tylko niestety muszę pogadać z moim lekarzem,bo sama mam okropne
      uczulenie pokarmowe i skórne na nikiel...a z tego co pamiętam ryby właśnie z
      tego powodu musiałam ograniczyć do 1 na miesiąc.No z powodu nielubienia
      też..chociaż wędzone i makrelkę w pomidorkach to nawet lubię.No i pstrągi wink
    • nikasob Re: dziewczyny - nabiał - już zgłupiałam 21.03.06, 17:00
      Ja się teraz wprost objadam serkami i jogurtami, bo jak zacznę karmić to
      wszystko pójdzie w odstawkę. Moja córa miała straszne kolki jak zjadłam nabiał,
      a potem się jeszcze okazało, że ma skazę białkową - nawet odrobiny mleka nie
      mogłam do kawki bo ją od razu wysypywało... więc teraz przez pierwsze 2-3
      miesiące chcę wszystko wyeliminować (poza masłem).
      Dodam że nabiał to tak normalnie podstawa mojego żywienia... ciężko będzie...
    • borysek8 Re: dziewczyny - nabiał - już zgłupiałam 21.03.06, 17:45
      A nam w szkole rodzenia pediatra powiedziala,ze po urodzeniu dziecka nalezy
      odstawic mleko chyba ze serki, jogurty ale tez nie w duzych ilosciach. No i
      cytrusow pod zadna postacia nie wolno. I ze o truskawkach w tym roku tez mozemy
      zapomniec, bo sa jedynymi owocami naszymi krajowymi kt uczulaja (dla mnie to
      bedzie najtrudniejsze, bo uwielbiam i pochlaniam w duzych ilosciach)
      • nikasob owoce 21.03.06, 19:36
        Hej hejsmile Truskawki wcale nie sa jedynymi uczulającymi owocami - może są tymi
        co uczulają najczęściej, ale...
        moja córa od urodzenia ma silną alergię na JABŁKA pod każdą postacią, skończyła
        już 4 lata a uczulenie nie przechodzi...
        W rodzinie generalnie jest niewielu alergików, pokarmowych wcale, więc nie ma
        reguły...
        No i są dzieci, uczulone na marchewkę (podobno teraz też owocwink
        • borysek8 Re: owoce 21.03.06, 23:57
          A w czasie tamtej ciazy jadlas duzo jablek?
          Pytam, bo ja od poczatku ciazy tak jakos do II trymestru mialam taka faze na
          jablka, sok jablkowy. Tylko i wylacznie takie soki pilam, az sie smialam ze
          moja corcia bedzie nienawidziec jablek, bo matka za duzo w ciazy ich przyjela.
          A teraz dla odmiany nie mam ochoty na jablka tylko na pomarancze, soki
          pomaranczowe. Nawet mialam troche wyrzutow sumienia, bo znow wpadlam w kolejna
          faze i co ja zrobie jak po porodzie nadal mi sie bedzie chcialo.
          Ale wyczytalam ze jak sie bierze zelazo to warto pic soki pomaranczowe , bo sie
          lepiej wchlania. I wez tu badz madry...
          pozdrawiam serdecznie smile
          • nikasob Re: owoce 22.03.06, 07:47
            Jabłka to zdecydowanie nie są moje ulubione owoce. Właściwie to jem je
            sporadycznie - jedno na miesiąc może, trochę więcej pieczonych w sezonie.
            Dlatego nie wierzę że dzidziuś może się uczulić zanim się urodzi.
            A żelazo chyba rzeczywiście lepiej się wchłania przy kwaśnym, więc pij na
            zdrowie!smile
    • karolcia86 Re: dziewczyny - nabiał - już zgłupiałam 21.03.06, 18:02
      Ja przez pierwsze 6 tyg zrezygnowałam z wszystkiego co uczula, w tym nabiał,
      wędliny tylko drobiowe. Pozwalałam sobie tylko na odrobinę masła, chociaż
      normalnie to grubo smaruję i czasem na kosteczkę czekolady. Moje dziecko na
      szczeście silnie nie reagowało na moje menu, mimo to pilnowałam się na
      początku, a potem stopniowo rozszerzałam. Mi położna mówiła że takie początkowe
      pilnowanie diety to profilaktyka zarówno do kolek jak i do uczuleń.
      Ale znam dzieci,które jak mama zjadła dosłownie kostkę czekolady to potrafiło
      mieć zatwardzenie.
      • aniak-i Re: dziewczyny - nabiał - już zgłupiałam 21.03.06, 21:28
        oj poczytałam i westchnełam!!
        nie ma lekko
    • aneczkasw Re: dziewczyny - nabiał - już zgłupiałam 22.03.06, 07:35
      Witam Majóweczki,
      znalazłam artykuł na eDziecku, może Wam troszkę pomoże.
      kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54926,1329741.html
      Ja rozmawiałam z położną na temat dziety matki karmiącej i diety pod koniec
      ciąży. Powiedziała mi, że to dużo zależy od dziecka. Są kobiety, które jedzą
      praktycznie tak samo jak przed ciążą, bo noworodki nie reagują na dietę matki i
      są kobiety, które muszą przestrzegać drastycznej diety, bo każde odstępstwo i
      mały grzeszech kulinarny np. kostka czekolady powoduje kolkę lub inne
      dolegliwości u dziecka.
      Pozdrawiam
      Anna
      • agac11 Re: dziewczyny - nabiał - już zgłupiałam 22.03.06, 08:32
        Masz aneczkasw całkowitą racje, ja urodziłam córkę w listopadzie w grudniu były
        święta i mogłam jeść wszystko moje dziecko nigdy nie miało kolki, ale są
        kobiety które nie mogą sobie na to pozwolić, bo niestety dzieciom taka dieta
        szkodzi. Natomiast w moim przypadku prawdą było, że córka mając 7 m-cy od
        truskawek które sama zjadła dostawała uczulenia.Jeśli chodzi o picie to polecam
        wode i sok z czarnej porzeczki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka