Dodaj do ulubionych

Ubranka po Starszaku

25.03.06, 14:27
Witajcie,
jestem w 31 tc i jest to moja druga ciąża. Od jakiegoś czasu kompletuję
rzeczy dla drugiego Dzieciątka. Planowałam kupić w tym kilka nowych ubranek,
bo płeć Maluszka ponoć jest inna (tym razem dziewczynkasmile)Mam jednak trochę
rzeczy po starszym Synku i byłam pewna, że posłużą one jeszcze. Przechowywane
w pudłach, szczelnie zamknięte w piwnicy - wydawało mi się że są absolutnie
bezpieczne. A tu proszę - niespodzianka! Dziś wytaszczyłam pudła i - O
ZGROZO ! - połowa rzeczy jest kompletnie żółta!!! i zaznaczam, iż nie jest to
ich naturalny kolor!!! To wygląda jak plamy po czymś...może po oliwce? nie
żałowałam dziecku, a te plamy są w szczególności na tych rzeczach, które nosi
się blisko ciała (body, kaftaniki, śpiochy). Strasznie mi żal tych
śliczności, nie wspominając już o tym, że nie planowałam kupna tylu nowych
rzeczy, i to tak późno! Błagam, jeśli ktoś ma jakiś pomysł, czym to sprać,
niech się odezwie! A może się nie da? Buuu..........
Obserwuj wątek
    • nitka111 Re: Ubranka po Starszaku 25.03.06, 15:39
      Ja wyprałam rzeczy po synku, tak samo zżółknięte w Vizirze + Ace do tkanin
      delikatnych wlanym od razu do proszku, a na najgorsze plamy dodatkowo
      bezpośrednio. Puściło w większości, chociaż niektórych rzeczy niestety nie
      odzyskałam. Teraz tylko wypiorę w proszku dla niemowląt i już, ale wyglądają
      naprawdę ładnie.
      Pozdrawiam, mam nadzieję, że Tobie też uda się doprać. smile
      • martunia78 Re: Ubranka po Starszaku 25.03.06, 16:48
        Po moim synku tez takie plamy, ale nie moge zwalic na oliwkę bo nie używałam
        tylko mleczko, sama nie wiem od czego, co do prania to jeszcze miesiac poczekam,
        ale czym to potraktować to sama nie wiemuncertain
        • kapuhy_a moja mama-specjalistka od plam.. 25.03.06, 19:20
          do ubranek,któe dostałąm od kogoś i miały plamki zadziałała arielem i wanishem
          do koloru lub do białego w zależności od tkaniny...oczywiście najpierw na
          wszelki wypadek zamoczyła plamki w wanishu a potem siup do pralki...i odratowała
          bardzo dużą partię ubranek...a wczoraj wyprała mi w pralce kota od mojego męża i
          też jest śnieżnobiały i futerka nie ma zmechaconego..wygląda jakby został
          przyniesiony ze sklepu dopiero...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka