Dodaj do ulubionych

usypianie dzieci

14.04.06, 22:44
Tak sie ciesze moja mala nie wymaga juz usypiania!
Od niedawna dzidzia usypia sama,zawsze kolysalam ja do snu w(lozeczko-kolysce)
Teraz polozy ja sie do lozeczka i usypia.Jaka to ulga,wogule juz potrafi sie
sama zabawic a ja w tym czasie ugotowac obiad.W czesniej sie odrywalam i
kolysalam.A teraz usnie sama obudzie sie i bawi sie grzechotkami
A jak wyglada usypianie waszych bobaskow?
Obserwuj wątek
    • kuncwotek Re: usypianie dzieci 14.04.06, 23:17
      U nas nadal jesteśmy na etapie noszenia i śpiewania kołysanek. Czasami trwa to
      bardzo krótko, bo np. 3 min. ale zdarza się, że 30-60 min. Czasami zbiera się
      Jej na zabawę i musze ja wycałować, wyłaskotać i wtedy już zmeczona chichotami
      zasypia. Fajnie, że córeczka zasypia Ci sama. Ja narazie nie narzekam, bo lubię
      Jej śpiewać i calować przed uśnięciem...napewno jak bedzie cięższa to inaczej
      powiem;D Rano jak się budzi to gada do siebie i szarpie kołdrę, daje Jej
      zabwaki i tak leżymy pół godzinki.
      • miodzio_k Re: usypianie dzieci 15.04.06, 08:58
        Julia zasypia sama ale odłożenie do łóżeczka wymaga rytuałów. na noc, po kąpieli
        daję jej cieplego picia, czytam bajeczkę, chwilkę kołyszę do kołysanki i
        odkładam d łożeczka po 5-15 min Julia śpi. W ciągu dnia pomijam czytanie
        bajeczki. Chwilkę kołyszę ją do kołysanek i odkładam i śpi.
    • patoga Re: usypianie dzieci 15.04.06, 09:46
      Ala za dnia bujana jest w leżaczku, od dziś zmieniony na fotelik samochodowy bo
      dopiero się zorientowałam że mała przekroczyła już wagę max i leżaczek się
      załamywał... Na noc zasypia obok mnie w łóżku. Od 4-rech dni wszystko bez
      monia!!! Do samodzielnego zasypiania to nam baaardzo daleko więc gratuluję Ci.
      Chciałabym wogóle pozbyć się bujania - bo fotelik zagraca mi pokoik a ja miałam
      ochotę kupić fotelik do karmienia, tylko nie wiem jak to zrobić... No nic, muszę
      robić tak jak Alicja sobie tego życzy.
      Pozdrawiam
      • aciki Re: usypianie dzieci 15.04.06, 23:24
        No to my zuuuupełnie odwrotnie. Maksio do czterech miesięcy zasypial pięknie
        sam w łóżeczku. Potem już nie chciał. Zrobiłam eksperyment i uśpiłam go w moim
        łóżku i przeniosłam do jego. I tak juz zostało. Maksio wtula sie we mnie bardzo
        mocno i musi czuć mój oddech na swoim policzku, zasypia szybciutko. Ponieważ
        Maksio sypia 3 razy dziennie - usypiam go 4 razy w ciągu doby. Nie mam nic
        przciwko temu. Uwielbiam to. Martwię się tylko jak będzie zasypiał kiedy wrócę
        do pracy...
        • aisza24 Re: usypianie dzieci 16.04.06, 10:16
          Rzadko sie zdarza, zeby kacper zasnal sam...niestety. rano woze go w wozku, to
          zasypia, w dzien zasnie albo przy piersi, albo gdy sie poprzytulamy. Wieczorem
          zdarzy sie, ze zasnie jedzac,ale czasem trzeba go wziasc na rece i tulic i
          spiewac mu.
          • magalik Re: usypianie dzieci 18.04.06, 19:22
            u nas roznie, raz przy piersi, raz sama przy kolysankach, raz 5 min raz 55sad
            brak reguly
            • madelaine6 Re: usypianie dzieci 18.04.06, 19:47
              Michal juz od 3 miesiecy zasypia sam.Wkladam go
              do lozeczka jak jest zmeczony,przytula sie do
              specjalnej swojej poduszki i spi. Po kapaniu tez-
              dostaje butelke,pozniej lezy i gada do siebie
              i zasypia.Jest to bardzo wygodne,zwlaszcza w nocy,bo
              nawet jak o 5 rano sie rozbudzi,to karmie go i wychodze
              a on lezy spokojnie,costam mruczy i zasypia w koncu.
              Acha-spi sam w pokoju od dawna, w dzien wlaczam mu
              radio po cichutku.
              • madelaine6 Re: usypianie dzieci 18.04.06, 19:49
                A co do czasu-wieczorem zasypia szybko,w dzien
                czasem z 15 razy wywraca sie na brzuch i wszystko
                gryzie (zeby ida).
    • baaasiiia Re: usypianie dzieci 19.04.06, 12:24
      Marcin od zawsze zasypia sam w łóżeczku - tak go uczyliśmy od początku i tak
      się nauczył. I bardzo dobrzesmile Do niedawna mielismy problemy z nocą, bo budził
      się kilka razy i nie bardzo było wiadomo co z tym robić - kończyło się tym, że
      albo jadł, albo pił albo Bóg wie co... Od kilku nocy przesypia całe,
      maksymalnie z jedną pobudką. Hurra!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka