kochane moje
juz dwa razy spotkalam sie z opinia ze zoltko gotowane jest za ciezko strawne
dla malucha i nalezy je zupelnie inaczej przygotowac a nie po prostu ugotowac
jajko na twardo i wydlubac ten zolty srodek
podobno nalezy je sciac przez parzenie czy cos w tym stylu no pojecia nie mam
szukam, szukam w tym necie i znalezc nie moge
oswieccie mnie bo juz ta cala sprawa z zoltkiem mnie wnerwia i porzucilam
podawanie go synkowi
ps. czy naprawde same obiadki z mieskiem nie wystarcza musi byc to zoltko?