29.04.06, 20:48
Byłam dziś z małym na basenie. On byl drugi raz. mial z nim chodzić tatuś ale
mial malutką kontuzje i ja dziś poszłam z małym. I tak sie zmeczyłam przez te
pól godziny jakbym z 20 basenów przepłynęła. Zajecia bardzo fajne. Moje
dziecko jako jedyne ma zdolną mamę i się npailo raz wody a na koniec płakało
ale był śpiący po prostu bo tarł na basenie oczka.
Jeszcze 4 zajęcia ale ja to mogę im zdjęcia robić a nie się tak natyraćsmile
Bardzo sie cieszę, ze chodzimy na ten basen. A moja koleżanka mi takie bzdury
gadała, ze infekcje mozna złapać i ona będzie chodzic ze swoim jak będzie
miał 6 LAT. Mam nadzieję, ze mój bedzie do tego czasu umiał pływać.

Ja infekcję najczęściej łapię w domu i to często do tej pory jak byłam na
urlopiesmile
Obserwuj wątek
    • magalik Re: basen 30.04.06, 06:30
      Ja z Natalka chodze od jakichs 6 zajec. Uwazam ze jest super, sytuacje w szatni
      mam juz tak obcykana ze mecze sie tylko jak po 5 basenachsmile spokojnie,
      dojdziesz do wprawysmile
      co do infekcji - w zimie bym nie chodzila, teraz jak jest cieplo i mniejsza
      szansa na przewianie to juz sie nie boje, tym bardziej ze po basenie nikt nie
      wyrzuca, mozna odczekac ile sie chce
      aha, no i jak zaczynalam chodzic to basen byl oddany do uzytku miesiac
      wczesniej - wszytsko jest czysciutkie i swieze.
      no i kolejna zaleta - to dla mnei tez niezla fdrajda i urozmaicenie
    • inga75 Re: basen 30.04.06, 09:17
      My chodzimy z syniem na basen od kiedy skonczyl 3 miesiace. Niestety nie na
      zajecia zorganizowane tylko sami z nim plywamysad
      Bardzo mu sie podoba....piszczy z radosci jak tylko wchodzimy do budynku.
      A infekcje mozna zlapac w roznych miejscach.......ja mysle ze to jest jakis
      sposob wyrabiania odpornosci u dziecka.
    • iva30 Re: basen 30.04.06, 09:27
      Ja chodzę z Anią od lutego na basen. Żadnych infekcji, żadnych chorób. A tak
      swoją drogą to powietrze wcale nie jest bardziej czyste niż woda, więc też
      można złapać infekcję. Ja też po pierwszym basenie byłam zdechła, ale teraz to
      już spokojnie, i ona lepiej reaguje i ja.
    • gusia-81 Re: basen 30.04.06, 10:20
      My z Oliwią chodzimy od stycznia, na zorganizowane zajęcia. Mała od urodzenia nawet kataru nie miała smile Jest zahartowana i co najważniejsze, dobrze się bawi smile
    • aniapatryk Re: basen 02.05.06, 15:40
      Fajnie Justynko ze chodzisz,ja narazie z dwona nie dam rady.Oskarek dołaczy do
      brata od wrzesnia,tak aby jeden po drugim miala zajęcia.
      Moj Patryk nigdy odkad chodzi 3 lata nie zachorował przez basen
      • justin301 Re: basen do aniapatryk 02.05.06, 15:52
        Ja chodzę teraz w łodzi na zajęcia. Ale się zastanawiam jak będę w wakacje w
        Kielcach - czy w Nowinach to jest basen ozonowany?
        • aniapatryk Re: basen do aniapatryk 02.05.06, 20:11
          W Nowinach jest ozonowany i dlatego tak często łapie tam sie syfy,bo jednak
          chlor zabija zarazki lepiej.Ja szczerze mowiac nie poszłabym z Oskarem na Nowiny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka