No i ja się jednak nie zjawię, złośliwość losu

Kijanka dostała pęcherzyków
na buzi, takiej miodowej barwy, widać, że wypełnione płynem. Błe... Pewno
znowu powrót do sterydów, a niech to. No i czy nie złośliwość losu?
Kto będzie, niech skrobnie, ile osób było. E, przybiło mnie, w dodatku
niewyspana jestem strasznie