Dodaj do ulubionych

do aniapatryk...

04.05.06, 15:29
Cześć Aniu. Przeczytałam o Twoich problemach z pieriami i prosze Cię o radę.
Zuza ma niestety pleśniawki i boję się, że mnie zarazi. Co mam robić, żeby
tego nie złapać? Po karmieniu przemywam tylko wodą. Narazie nie wdzię nic
niepokojącego. A jak się wogóle zaczyna cała ta "choroba"? Czy powinnam czymś
smarować? Dziękiwink
Obserwuj wątek
    • aniapatryk Re: do aniapatryk... 04.05.06, 19:16
      wiesz sama sie zastanawiałam co ja zrobiłabym gdyby po raz drugi to sie
      stało.Mysle ze poprostu zastosowałabym Nystatyne tak jak teraz do smarowania
      piersi tak na ochrone,a dziecko tez miałoby odrazu kontakt z lekarstwem i
      goiłoby sie u niego.Tylko ze Nystatyna jest na recepte,ale moze i bez tez
      sprzedadza.
      Jak sie to zaczyna,ano jak dziecku juz zgineły plesniawki to u mnie sie
      zaczeło,zaczeły mnie szczypac sutki,tak jakby były nadwyrezone np.długim
      ssaniem.potem biały nalocik.
      Ale mało matek łapie plesniawki ,sa poprostu takie wyjatki jak ja własniesmile)).
      Ale załatw Nystatyne,ona fajnie pomoze dziecku i nie jest tak kontrowersyjna jak
      Aphtin
      pozdrawiam
      ania
      • kuncwotek Re: do aniapatryk... 04.05.06, 19:40
        dzięki a co sądzisz o clotrimazolum? szkodzi dziecku?
        • aniapatryk Re: do aniapatryk... 05.05.06, 14:50
          clotrimazolum dziecku nie zaaplikowałabym na swoich piersiach napewno

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka