Moj Maly ma xlandera na trzech kolach. I powiem Wam, ze wozek nie jest taki
super jak go "maluja". Chodzilam za wozkiem dlugo, ogladalam po sklepach,
czytalam opinie na forum itp. I teraz troche zaluje, ze na ten model padlo.
Pomimo pompowanych kol prawie wogole nie ma amortyzacji. Bartusiowi
glowka "lata" nawet idac chodnikiem, a juz nie wspomne o wertepkach, ktorych
wkolo Nas mnostwo. Jest ciezki, a raczka, ktora jest z gabki juz sie powoli
kruszy. Albo Ja jestem lewa, albo serio ten wozek nie jest strzalem w
dziesiatke. Pozdrawiam zmotoryzowane Maluchy

.