Dodaj do ulubionych

apetyt na słodycze

28.06.06, 01:37
karmię piersią i od paru dni mam koszmarne ciśnienie na słodycze typu
herbatniki, biszkopciki etc. czy was też dopada taki mus? dodam, ze normalnie
słodyczy nie jadam wink
Obserwuj wątek
    • aniak-i Re: apetyt na słodycze 28.06.06, 08:09
      ja normalnie owszem-bardzo czesto jadłam, w ciazy nawet cała tabliczke
      potrafiłam zjesc-zwalałam na niedobór magnezusmilesmilesmile
      a teraz nic-0normalnie mi siue nie chce słodkiego-az mnie to dziwismile
      (ale i tak nie chudne jakos rewelacyjnie)
      • vanilia25 Re: apetyt na słodycze 28.06.06, 08:48
        O rany mi sie chce i to bardzo! Boje sie juz o figure powoli, bo codziennie cos
        zajadam w dosc duzych ilosciach. Batony (te ktore maja malo czekolady- baunty,
        kinderki), ciasteczka maslane, lody z bita smietana. Ale ja znam powod
        tej "chcicy". Jestem nalogowym palaczem i teraz jakos musze sobie to
        rekompensowac. Kasia
    • agat78 Re: apetyt na słodycze 28.06.06, 08:46
      ja mam kosmiczną chcice na słodycze. Pożeram wszystko: ciasta, ciasteczka,
      czekoladki, biszkopciki, lody. Nic dziwnego, że nie moge zrzucić kilogramów sad
      ale nie moge sie powstrzymać jak nie zjem czegoś słodkiego. Szok. Skąd to sie
      bierze?
      • zebra51 Re: apetyt na słodycze 28.06.06, 09:06
        Obudziłam się dziś w nocy, żeby nakarmić Tymka i pierwszą rzecz, jaką zrobiłam
        w kuchni, to...wyjęcie z lodówki czekolady smile) Ułamałam spory kawałek i zjadłam
        od razu, ale byłam taka śpiąca, że zębów już nie myłam.
    • apple_pie_76 Re: apetyt na słodycze 28.06.06, 12:21
      skąd to ciśnienie ??? buuuu crying(
      • cleo1976 Re: apetyt na słodycze 28.06.06, 12:30
        Hej dziewczyny, u mnie to samo, mam taka chcice na slodkie ze az sie boje o
        swoja figure czasami smile
        • agus-ka Re: apetyt na słodycze 28.06.06, 12:36
          A ja mam w ogóle chęć jeść, choć tak naprawde wolę mięsa. Póki co jestem na
          ścisłej diecie, gotowane mi służy bo zostało mi jakieś 1,5 kg do zrzucenia.
          Zobaczymy jak zacznę wprowadzać nowe produkty czy nie przytyję, póki co
          podjadam ptasie mleczko i wczoraj zjadłam 1/3 big milka. Zjadłabym całego, ale
          moja mama zabrała mi go. Jak Tosia dzisiaj nie będzie miała niepokojących
          objawów to wprowadzam je do jadłospisu na stałe!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka