Dodaj do ulubionych

Walka przegrana

14.07.06, 09:54
Dwa tygodnie temu przenieslismy synka (mial 2 miesiace) do wlasnego pokoju i
lozeczka. Od poczatku nie zaakceptowal lozeczka, ale jakos udawalo sie go
uspic i wlozyc, tak ze jako tako przesypial noce. Wczoraj zastrajkowal, do 24
placz przy probach polozenia, wogole placz ze zmeczenia. W koncu o polnocy
maz przyniosl go do naszego lozka i maly usnal natychmiast, spal do 6 potem
jedzonko, potem spal do 9 i jedzonko i nadal spi.
Nie chce zeby spal z nami, ale po polnocy to czlowiek wymieka po calym dniu i
po prostu chce spac-wiec sie lamie. Nie wiem co robic zeby synek zaakceptowal
swoje lozeczko sad
Obserwuj wątek
    • karolcia86 Re: Walka przegrana 14.07.06, 11:32
      A ty lubisz spać sama, bez najbliższej ci osoby? TO co się dziecku dziwisz!
      • cleo1976 Re: Walka przegrana 14.07.06, 12:33
        Karolcia masz racje, ja wiem ze to moze wedlug innych ludzi zle jak dzieci spia
        z rodzicami ale ja osobiscie nienawidze sama spac i dlatego i moja coreczka i
        synek sypiaja z nami, magda ma juz 6 lat i zasypia jeszcze jak ja ja tule (nie
        zawsze ale czesto o to prosi) i zdarza jej sie w nocy przyjsc do naszego lozka,
        a filipek jak w nocy go biore na karmienie to juz przewaznie zostaje z nami do
        rana (no chyba ze nie zasne ja przy karmieniu i przy pierwszej probie odlozenia
        do lozeczka nie obudzi sie to spi u siebie ale lozeczko mam obok lozka i moge
        go w nocy np. poglaskac jak sie wierci smile uwazam ze dzieki temu moje dzieci
        czuja sie szczesliwe i bezpieczne.
        • vanilia25 Re: Walka przegrana 14.07.06, 14:13
          Moniak probuj powolutku, ale stanowczo, nic na sile. Moze zacznij w dzien klasc
          do lozeczka, niech sie przyzwyczja powolutku. Umiesc mila pozytywke, przykryj
          kocykiem, lub pieluche pozloz przy buzce. Skoro piszesz, ze dwa miesiace spal z
          Wami, to nie ma sie co dziwic, ze z dnia na dzien nie przypasilo mu jego
          lozeczko. Trzymam kciukismile.
          Moj Bartus spi juz sam (odstawilam go pierwszy raz gdy mial 6 tygodni), z czego
          bardzo sie ciesze. Dziewczyny po to kupuje sie lozeczko, zeby Dzidzius w nim
          spal. Pozdrawiam
          • moniak13 Re: Walka przegrana 14.07.06, 14:38
            Przez dwa miesiace mieszkala z nami moja mama (umiescilismy ja w pokoju synka)
            dlatego maly spal ze mna. Staram sie odkladac synka w dzien do jego lozeczka,
            ale sporo spacerujemy i synek spi glownie na spacerkach, nie zas w domu. Nad
            lozeczkim ma karuzelke (powiesilam niedawno bo na poczatku sie jej bal) i
            pomalu ja odkrywa i zaczyna z nia gadac (ale karuzelka go nigdy nie uspila,
            wrecz przeciwnie, rozbudzila).
            Byl bardzo senny i usnal mi przy piersi, wiec delikatnie odlozylam do lozeczka-
            po 5 minutach sie wybudzil. Wzielam na rece i polozylam do naszego lozka-spi
            teraz przy mezu. W sumie chyba wazniejsze zeby miec wyspane i szczesliwe
            dziecko niz rozwrzeszczane i znerwicowane, ale spiace w swoim wlasnym lozeczku.
            No nic to, bede dalej po malutku probowac.
            • cleo1976 Re: Walka przegrana 14.07.06, 14:54
              No zgadzam sie z toba, moj filip jak pisalam tez woli spac z nami ale teraz na
              przyklad po karmieniu polozylam go do lozeczka zeby sie pobawil a ja siedzialam
              obok i maly pogadal sobie z lusterkiem i kwiatkiem na palaku i zasnal i spi w
              lozeczku juz ponad pol godziny smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka