Dodaj do ulubionych

RATUJCIE...BO ZWARIUJE Z NIEPOKOJU

22.07.06, 11:13
Dziewczyny, według oblczeń od OM jestem w 9tc, według USG i prawdopodobnej
owulacji w 7tc, ale serduszko nie bije. Co ja mam myśleć, ten lekarz, który
mnie badał powiedział, że na dwoje babka wróżyła...
Obserwuj wątek
    • jagoodka8 Re: RATUJCIE...BO ZWARIUJE Z NIEPOKOJU 22.07.06, 11:24
      U mnie wg obliczeń z OM wychodzi ciąża o tydzień starsza niż z USG. Niby w
      siudmym tygodniu serduszko powinno już bić ale.. Czy napewno ten lekarz miał
      bardzo czuły sprzęt? Czy miałaś robione USG sondą dopochwową? Na kiedy masz
      wyznaczoną powtórkę? Wiesz USG to nie jest obecnie jeszcze perfekcyjna i
      bezbłędna metoda badań... Skoro sam lekarz powiedział że na dwoje babka wróżyła
      to znaczy że nie ma przekonania ani w jedną ani w drugą stronę... Ja proponuję
      abyś poczekała kilka dni i poszła do innego gabinetu, gdzie jest w miarę
      najczulszy sprzęt.
      Mam nadzieję że to wina niedoskonałego badania i wszystko się naprostuje.
      Trzymam za was kciuki!
    • ineze Re: RATUJCIE...BO ZWARIUJE Z NIEPOKOJU 22.07.06, 15:02
      poczekaj całkiem prawdopodbne, ze jeszcze nie widać. A co do terminów wg usg to
      miałam robione w 7,3tyg i to sie zgadzało z owulacją, później przez brzuch po
      prawie miesiacu i wyszło, że tydzień mniej a wczoraj na dokładnym usg (badanie
      przezierności) tydzien wiecej w stosunku do pierwszego badania
    • irima2 Re: RATUJCIE...BO ZWARIUJE Z NIEPOKOJU 23.07.06, 11:55
      Pewnie nic Cię i tak nie uspokoi oprócz widoku serduszka na kolejnym usg, ale
      muszisz być dobrej myśli. U mnie też nie było widać na usg - według OM była to
      połowa 7tc, po wielkości pęcherzyka lekarz ocenił ciążę na 6tc1d. Po dwóch
      tygodniach było widać płód z akcją serca - wg wielkości oceniony na 7tc. Tak
      więc teoretycznie przez 14 dni ciąża "posunęła się do przodu" o 6 dni. Lekarz
      mi mówił, że organizm człowieka to nie maszyna - nic nie można obliczać. A
      takie opóźnienia to m.in. przez nerwy - tak więc spróbuj się troszeczkę
      wyluzować i poczekaj do kolejnego badania.
      Jeżeli dodatkowo podejrzewasz albo wiesz, że owulacja była później (ja tak
      miałam i to mi jakoś pozwoliło pozostać przy zdrowych zmysłach) to tym bardziej
      się nie martw.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka