Dodaj do ulubionych

Podróżowanie nocą

29.07.06, 11:15
Mamy, które to już mają za sobą bardzo proszę o poradę. W jaki sposób to
zorgnizowałyście? Kąpiel, kolacja i zasypianie w łóżeczku, a potem przenosiny
do fotelika w aucie? Czy może dzieci od razy dzidzie zasypiały w aucie? Przed
nami wakacje i podróż ok. 800km (przez Polskę). Rózia jeszcze jeżdzi w
pierwszym foteliku bo nie ma jeszcze 9 kg, czy wygodniej jest podróżować w
tym 9-18 czy może pozostać w tym pierwszym 0-13? Ostatnio mała strasznie
zaczęła marudzić w aucie, myślę że to może z gorąca. Dlatego martwię się taką
długą podróżą, jak to będzie...
Obserwuj wątek
    • pati775 Re: Podróżowanie nocą 29.07.06, 12:05
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25239&w=44604176&a=44604176
      podrzucam watek bo sama ostatnio poruszalam ten temat
      jak maluch pozwoli to pozniej napisze jak poszlo u nas smile

      pzdr pati
      _______________________
      Mój cudowny mały chłopczyk smile
      • gocha34 Re: Podróżowanie nocą 29.07.06, 17:16
        My już mamy za sobą . Podróż po Polsce w jedną stronę ok 700 km. Przed wyjazdem
        Maćka wykąpałam ,nakarmiłam i ok. 20tej wyjeżdżaliśmy,czyli w porze Jego
        zasypiania. Mamy utrudnioną sytuację,bo dwoje dzieci i małe auto wiec nie
        mieszczę się z Nimi z tyłu,ale Maciuś widzi siostrę więc jest Mu dobrze.
        Wzięliśmy drugi fotelik,ten do 18 kg ale zamontowaliśmy tyłem do kier.jazdy w
        pozycji jak najbardziej leżącej,Maciuś też jest drobny waży ok 8500.Maciuś
        spokojnie zasnął po 30 min jazdy.Parę razy zatrzymywaliśmy się w nocy bo płakał
        i brałam Go do piersi. Już rano na obwodnicy gdańskiej było nagorzej bo
        trafiliśmy na korek /był wypadek/ i wtedy już dzieci były zmęczone i marudziły.
        Podróż przez to trwała ponad 12 godzin. Rano Maciuś na postoju jadł śniadanko-w
        słoiczkach miałam przygotowane porcje sinlaku i kaszki,zalewałam tylko
        przegotowaną wodą z termosu. W drodze powrotnej trochę gorzej
        zasypiał,płakał ,musieliśmy się zatrzymywać w niezbyt dogodnych miejscach. Ok
        22 zasnął ,obudził się ok 2 w nocy,dostał cyca i spał do 6 . Ogólnie podróż
        przebiegła nienajgorzej. Z przedszkolakiem -czyli Marysią /4 i pół latek/,nie
        było już takiego problemu. Zasnęła wieczorem po ruszeniu autem i obudziła się
        rano. Pozdrawiam ,życzę miłego wypoczynku.
        • malina.majka Re: Podróżowanie nocą 29.07.06, 17:36
          Hej,my na swiezo po przyjezdzie z Pl,w sumie zrobilismy lacznie jakies 3000km
          moze nawet wiecej(troche pojezdzilismy polskim wybrzezem+Polska polnocna no i z
          i do UK).Wyjezdzalismy z domu na noc wiec mloda ok-spala do rana,ale w dzien
          juz troche gorzej w tym upale,kilka postojow na schlodzenie jej itp,ale ogolnie
          super bo my duzo podrozujemy,wiec jest przyzwyczajona. Jak jedziemy na noc to
          normanie kapiel,kolacja,cyc i do auta-mamy pierwszy fotelik. jesli w dzien to
          tez wyjezdzamy w porze drzemek i robimy przerwy na zabawy,jedzenie itd.
          Pozdrawiamy i zyczymy udanej podrozy!
    • pati775 Re: Podróżowanie nocą 29.07.06, 20:38
      wiec u nas podrozowanie noca sprawdzilo sie rewelacyjnie i kazdemu bede polecac
      trzeba byc dobrze zorganizowanym zeby w momencie kapania i karmienia malego byc
      juz spakowanym do samochodu bo potem wrzucasz malucha do fotelika i jazda w
      droge

      nasz spal dobrze budzil sie jak sie zatrzymywalismy (granica, tankowanie -
      penwie dlatego ze jasno sie nagle robilo) patrzyl na wszystko mentnym wzrokiem
      i zaraz po wyruszeniu zasypial spowrotem

      z tym ze nasz nocki w ogole przesypia dobrze nie je i praktycznie nie pije wiec
      to mialo swoje odzwierciedlenie w podrozy noca

      mialam pod reka flanelowa pieluche do przykrycia, picie, smoka i poduszke
      podrozna dla malucha - sprawdzila sie bo glowa malemu nie latala i nie cierpla,
      ale ta co kupilam musialam przerobic tak zeby nie byla za wielka i malemu
      pasowala trzeba wsadzic dziecko do fotelika i zalozyc poduszke i zobaczyc czy
      jest ok

      przed wyjazdem kupilismy fotelik od 9-18 kg maxymalnie rozlozony sparwdzil sie
      super

      jazda w nocy ma tez swoje plusy mniejszy ruch i brak tirow luz na granicy jesli
      jedziesz w weekend przejechalismy 700kg w 6 godzin wiekszosc autostradami

      pzdr pati
      _______________________
      Mój cudowny mały chłopczyk smile
    • tutam2 Re: Podróżowanie nocą 30.07.06, 16:03
      Dzięki za opisy i porady. Wybieramy się dopiero w sierpniu - tak pod koniec,
      ale już wolę zawczasu pomyśleć o niektórych rzeczach. Fotelik zmienimy jednak
      na większy. Zastanawiam się tylko, jak my, tzn. kierowcy znoszą podróż nocną?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka