Dodaj do ulubionych

nadal mdlosci.....

06.08.06, 16:27
Taka nadzieja ze po 3 miesiacu to mija... a tu dalej nic. Codzienne mdlosci i
jakos nic nie dziala na nie a od czasu do czasu konczy sie w kibeluku....
czy wy tez tak macie? mnie juz powoli to wkurza. I to ma byc najpiekniejszy
okres w zyciu kobiety???
Obserwuj wątek
    • elek75 Re: nadal mdlosci..... 06.08.06, 17:01
      ja też tak myślałam.. ale poradzono mi abym kupiła sobie herbatkę Bio-Active New
      Life 1-szy trymest i tylko ją piję i muszę przyznać, że torsji wogóle nie mam...
      a mdłości mi się bardzo zmniejszyły... może spróbuj..
    • niuta_s Re: nadal mdlosci..... 06.08.06, 19:16
      oj wiem co czujesz... ja nawet zęb􏻳w nie mogę umyć bo mnie pasta drażni (mam już ze 4 rodzaje), przez chwilę pomagała mi dieta zaaplikowana przez moją Panią doktor ale ostatnio, trochę zluzowałam i mam skotki..
      mniej mnie brało jak zaczęłam jeść tylko gotowane i pieczone, i niestety żadnych owoc􏻳w.. ostatnio zakupiłam śliweczek (wstręciuchy uparły się żebym je kupiła) od 4 dni mam wrażenie że nie wychodzę z łazienki... a 12-sty tydzień miał być granicą, uff... a tu tyle jeszcze przede mną
    • kania_kania Re: nadal mdlosci..... 07.08.06, 08:31
      Mnie co prawda do konca 12 tc brakuje 5 tygodni, ale wiem co czujesz.

      W piatek urwalam sie z roboty po 3 godzinach pseudopracy. Bo nie dosc, ze mam
      mdlosci i czasami, jak Ty laduje w toalecie, to jeszcze mam koszmarne zawroty
      glowy, przez ktore juz kilka razy udalo mi sie zaliczyc ziemie.

      Dzis nieplanowana wizyta u gin i najprawdopodobniej zwolnienie. Chociaz, gdyby
      miala cos na te zawroty glowy, to chetnie pochodzilabym do pracy...

      Kania
      • donzab81 Re: nadal mdlosci..... 07.08.06, 11:39
        Ja właśnie wyszłam z kibelka ,dwa dni spokoju i znowu,ja pije herbatke i biorę
        czopki ,ale i tak czuję się do dupy ,a dzisiaj to jeszcze gorzej niż
        ostatnio.Od rana mi jest słabo.A tu 12tc już minął!!!
    • nekokoneko Re: nadal mdlosci..... 07.08.06, 11:48
      oj...a ja jak za duzo zjem to tak mam
      a tak w ogole to mam zalamanie sie nastrojusad czyli dołeksad ostatnio nic sie nie
      uklada tak jak powinno
      • ambrozja Re: nadal mdlosci..... 07.08.06, 12:12
        Ja juz 14 tc a mdłosći dalej mnie męczą sad Wprawdzie ani razu nie wymiotowałam w
        ciązy ale cholerne mdłosci mam od początku w takim nasileniu że nic robić nie
        moge bo cały czas myśle tylko o tym sad Muli mnie o każdej porze i zadnej
        zaleznosci nie zauważyłam, poprostu liczę ze kiedyś to się skończy. Oby tylko
        nie po 9 miesiacach dopiero smile bo o takich ewenementach tez już słyszałam.
    • gocha_sz 15tc i też... 07.08.06, 15:47
      Właśnie chciałam się zapytać, czy to możliwe w 15tc ciągle mieć poranne
      mdłości. Te całodzienne minęły mi tak z 2 tygodnie temu, wtedy wymiotywałam
      jedzeniem i miałam dodatkowo biegunki. Na 100% nie zatrułam się niczym,
      poprostu je miałam. A ostatnie 2 tygodnie żeby nie skłamać - tak co 2 dzień, a
      czasami dziennie z rana wymiotuje kwasami żoł. a dziś oprócz tego było coś
      czerwonego ala krew. Nie jadłam buraczków, ani pomidorów. Nic co byłoby
      czerwone. Martwię się, co to może być. Mąż mówi, że pewnie już mam tak
      podrażniony żołądek, a teściowa wróży, że to wrzody. Nie chcę się nakręcać
      niepotrzebnie. A do gina ide dopiero za 3 tygodnie, teraz ma urlop, nie będę mu
      psuła wakacji.
      Jak znajdzie się ktoś, kto też wymiotuje nie jedzeniem, a kwasami to będę
      wiedzieć, że to normalne. A jak narazie modlę się, zeby jutro była pauza.
      • ankaa22 Re: 15tc i też... 07.08.06, 15:53
        Jeśli Cię to uspokoi, to mnie też zdarza się wymiotować kwasami. W nocy albo
        rano, kiedy mam pusty żołądek i nie mam czym wymiotować. Rzadko, ale zdarza
        się. Pozdrawiam
      • niuta_s Re: 15tc i też... 07.08.06, 16:15
        ja też pocieszam... mam tak samo
        • marti_ka82 Re: 15tc i też... 07.08.06, 20:09
          ja zauwazylam, ze mnie mdli jesli po poczuciu glodu od razu czegos nie zjem..
          jesli sporbuje glod oszukac, konczy sie mdlosciami i nieraz rozmowa z
          porcelanowym okiem...
          • bocianowa Re: 15tc i też... 08.08.06, 00:16
            Ja mam tak samo, 15tc ciągłe mdłości, jak tylko poczuję sie troszkę głodna uncertain i
            nie da się głodu oszukać, nic z tego, trzeba zjeść bo inacej źle się kończy.
            Nie dziw, że troszkę się zaokragliłam wink
    • pinacolada77 Re: nadal mdlosci..... 08.08.06, 21:58
      I u mnie nadal i nadal, troche spokoju było dwa dni i znowu.
      Troche sie pzrzeiębiłam wiec kurowałam sie grejfrutami i wszystko powróciło.
      Odstawiłam grejfruty i znowu mdłosci. Całe dnie.
      Oczami bym zjadała wszystko, a najlepiej cos słodkiego a tu nic.Kupiłam sobie
      mleczko zageszczana, działa na mnie niesamowicie, moze łyżeczkę spróbowałam i dosć.
      Zjadłam bym dorodnego hamburgerawink)))) pizze, kotleta, udko, normalny obiad ale
      tylko w myslach bo jak pomyśle, to mam dosć.
      Chce miec smaki na wszytsko, objadać się sosami z hamburgerów i miec od
      wsyztskich rozgrzeszenie oczywiste, a tu d..pa blada.
      Zła jestem jak diabli.
      • kamilla77 Re: nadal mdlosci..... 08.08.06, 23:30
        To ja myslalam , ze tylko mnie tak mdli, bo mam ogolnie klopoty z zoladkiem
        (wrzody dwunastnicy). Choc zaczelam 13 tc to nadal mam mdlosci a w pierwszej
        ciazy ksiazkowo, 12 tc i koniec z mdlosciami. Gory moglam przenosic. W
        poprzedniej ciazy tez mimo mdlosci jadlam i to sledziki w occie i i oleju, to
        szarlotke potrafilam wpaloszowac, to czekolade i inne. A teraz mam niby na to
        ochote, ale nie moge bo jak pomysle, ze potem tak zle bede sie czula to sobie
        odpuszczam. Slodyczy wogole nie moge jesc, choc czasem skusze sie na sliwke,
        czy papierowke, a w poprzedniej ciazy kilogramami moglam jesc.
        W kazdym razie teraz tak samo czekam az skoncza sie te mdlosci. na szczescie
        juz nie mam torsji, choc na poczatku mialam.
    • gocha_sz Re: nadal mdlosci..... 12.08.06, 21:15
      Dzisiaj cały dzień wymiotowałam. Oprócz "normalnych" porannych mdłości,
      pozbywałam się wszystkiego co zjadłam. Nasiliło mi się to od kiedy zaczęłam
      brać na nowo magnez. Ciekawe, czy on może powodować takie reakcje. Już zaczęłam
      wątpić, że kiedykolwiek mi to przejdzie sad
      • marti_ka82 Re: nadal mdlosci..... 13.08.06, 09:42
        nie wiem czemu ale kobiety probouja mnie pocieszyc czyms takim wink z ich
        zycia... : ze kiedy jedno z ich dzieci rodzilo sie z dluzsza czuprynka to mialy
        mdlosci caly 3 trymestr (o matko), a przy drugim (najczesciej to byl chlopiec)
        ktore mialo krotsza fryzurke, 12 tydzien koniec mdlosci wink jakby to prawda
        było, to zapowiada nam sie masa dlugasnowloskowych maluchow wink od razu po
        urodzeniu albo kucuk wersja dla dziewczynki albo fryzjer wersja dla chlopca wink
        • marysiowamama Re: nadal mdlosci..... 13.08.06, 13:21
          Na szczęście ja to mam już za sobą. Ale chyba pisałam już o tym że mnie bardzo
          pomagała np.mięta z plasterkami imbiru. Do tego ciotka lekarka kazała mi zanim
          podniosę się do pionu jeszcze w łóżku wypić coś luz zjeść coś lekkostrawnego,
          aby kwasu zaczęły działać jeszcze na leżąco.
          A moja mama wymiotowała codziennie 9m-cy.Ostatni raz na sali porodowej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka