patoga Re: coś przydatnego: 03.09.06, 21:19 jak tak czytam te wszystkie wyznaczniki żywieniowe to w końcu nie wiem co dziecku wolno podawać,ale mniejsza z tym co, jak tutaj wiedzieć ile? piszą o dzieciach niejadkach ale moja Ala to by jadła i jadła, obojętnie co, ważne by mieć coś w buzi. Waży już 12 kg a roczek dopiero 25. Więc jakie są granice? Odpowiedz Link Zgłoś
otaota Re: coś przydatnego: 03.09.06, 21:21 może tu cos znajdziesz: witaminy.esculap.pl/cokiedy.html www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=868&_tc=15D48C2F58E1480287AF8E83FD680527 Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_zi Re: coś przydatnego: 03.09.06, 23:46 Patoga, najlepiej jak pogadasz z zaufanym lekarzem lub dietetykiem, co zna Twoje dziecko, bo nie ma uniwersalnych rad. Każde dziecko jest inne, a my najlepiej znamy swoje pociechy. Np. moja Martyna ma nie przyjmować więcej niż 210 ml na raz, i ma jeść 5 posiłków dziennie, 2xkasze, zupke, drugie i owoce (jakiś deser). On ai tak więcej jak 180 ml nie przyjmie, a jak przyjmie to wyrzyga. Mam nie dawać jeszcze kanapek, parówek, które tak uwielbia, bo ma tylko 4 zęby i nie strawi tego, a potem to podrażnia jej żołądek. Te wszystkie artykuły to tylko ogólne wytyczne. Ja się ciesze, że mi dietę ustala specjalista, i że są słoiki jakoś nie widzę póki co jej i mnie przy wspólnym stole, nie jestem za najlepszym przykładem i nie chcę być bo od razu przytyję od "zdrowego i regularnego" hihi ale artykuł ciekawy, dzięki otaota Odpowiedz Link Zgłoś