Dodaj do ulubionych

Metoda Vojta - co sadzicie?

14.09.06, 10:41
Hej,

wlasnie wrocilam z malym od lekarza (takie ogolne badania). No i powiedzial,
ze maly ma troche asymetrie (jakby kregoslupa), niewilka, ale ma. No i
zalecil gimnastyke korekcyjna (10 razy) metoda Vojta. Ja jak slysze "Vojta"
to mnie skreca, bo pamietam, ze moja kuzynka to u swojego synka stosowala i
bylam tym przerazona.

Czy wy moze to tez juz przeszlyscie? Jakie efekty? Czy to naprawde takie
okropne?

Pewnie juz byly o tym watki, ale mam b. malo czasu ostatnio na forum (maz
znow wyjechal, dwojka dzieci...) i dlatego zaczelam ten watek.
Obserwuj wątek
    • k_maja Re: Metoda Vojta - co sadzicie? 14.09.06, 11:28
      no jest to dośc "drastyczna" metoda, ale ponoć najskuteczniejsza. Dziecko przy
      ćwiczeniach wrzeszczy strasznie. My ćwiczyliśmy trochę, ale Matuszkowi z tego
      wrzasku wyszła przepuklina pachwinowa i się przerzuciliśmy na metodę Bobath(ale
      my nie mieliśmy jakichś dużych problemów, a ćwiczenia były raczej na
      rozruszanie). No i co najważniejsze: aby ta metoda była skuteczna należy ćwiczyć
      4 razy dziennie! To wiem na pewno. Pozdrawiam
      kasia
    • nikasob Re: Metoda Vojta - co sadzicie? 14.09.06, 13:57
      No więc ja akurat polecam. My ćwiczyłyśmy tylko pierwsze, najprostrze
      ćwiczenie, polegające na naciskaniu punktu pod piersiami - i to wszystko. Małej
      się nawet podobało, wcale nie płakała.
      My ćwiczyłyśmy bo miała porażenie splotu barkowego, a przez unierochomienie,
      zanim trafiłyśmy do szpitala, zaczęła się wykrzywiać na jedną stronę. 6 tygodni
      temu byłyśmy na kontroli i po porażeniu i po wykrzywianu śladu nie ma. A
      ćwiczenia zajmowały na 2-3 razy dziennie po 5 minut.
      Wszystko zależy od tego, jakie ćwiczenie dostaniesz - jeśli to najprostrze, to
      wcale się nie bój smile
      • alla76 Re: Metoda Vojta - co sadzicie? 14.09.06, 17:01
        Moja Monika ma WNM i asymetrię i ćwiczymy Vojtą jak jest pojedzona i wyspana to
        znosi ćwiczenia wspaniale a jak się złości i denerwuje to siostrzyczka lub tata
        (jeśli jest w domu) zajmują ją -grzechotkami.Ćwiczymy już dwa miesiące i
        napięcie mięśniowe się zmniejszyło jest duża poprawa jeszcze asymetria się
        utrzymuje ,ale terapeutka mówiła ,że czekają nas ćwiczenia najkrócej do 7m-ca
        życia.Osobiście polecam tę metodę bo widzę efekty u mojego dziecka i znam inne
        dzieci które dzięki Vojcie są całkowicie zdrowe pozdrawiam Ala
    • lkarp Re: Metoda Vojta - co sadzicie? 14.09.06, 18:40
      My również przerabiamy WNM i asymetrię. Z tego pierwszego jesteśmy już prawie
      wyleczone, bo pozostaje jeszcze zaciśnięty kciuk. A asymetryczna jeszcze jest,
      ale już mniej, bo dopuścili nas w końcu do szczepień w związku z poprawą.
      Ćwiczeń mamy sporo, bo 5. Ćwiczymy 3 razy dziennie, tego 4 razu nie udaje nam
      się zazwyczaj przećwiczyć bo z Małgosi straszny śpioch. Zazwyczaj udaje się
      przećwiczyć bez płaczu i marudzenia, podczas ćwiczeń puszczam płytę z
      piosenkami Pana Tik Taka i śpiewam razem z nimi, a Małgosia chyba się
      znakomicie bawi, bo oprócz tego że ćwiczy to się śmieje. Ostatnio nauczyła się
      przewracać na brzuszek i teraz ciężko się z nią ćwiczy. Dużo zachodu ale warto,
      bo efekty sąsmile
      • madziab83 Re: Metoda Vojta - co sadzicie? 16.09.06, 22:35
        Witam,
        osobiście jestem przeciwniczką Vojty, uważam żę powinno się ją stosowac bardzo rozważnie i tylko w bardzo uzasadnionych przypadkach, np. u dzieci z porażeniem mózgowym. U mojej córci wykryto asymetrię i wzmożone napięcie mięśniowe, kiedy miała 6 tygodni. Nasz lekarz ( pracuje również w Centrum Zdrowia Dziecka) zalecił nam stosowanie metody NTD Bopath. Kiedy Wiktoria miała 7 tygodni rozpoczęliśmy rehabilitację. W 15 tygodniu jej życia byliśmy na kontroli i po asymetrii i po WNM ani śladu. Cwiczymy nadal profilaktycznie. Wiktoria jutro kończy 16 tygodni, a i zapomniaam dodac, że bardzo lubi te cwiczenia i traktuje je jako zabawę.Dzięki rehabilitacji tą metodą świetnie się rozwija, przewraca się z plecków na brzuszek, barsdzo ładnie dźwiga głowę, sama już ciągnie się do siadania, a nie skończyła jeszcze 4 miesięcy. Gorąco polecam te cwiczenia nawet dla dzieci, które nie mają żadnych problemów, bo jest świetna zabawa i pobudzanie dziecka do rozwoju.
        • karlis76 masaz Shantala 17.09.06, 07:38
          hej my z nasza Mają ćwiczymy 3-dziennie ćwiczenia Shantala- mała ma ubaw po
          pachy - bo ćwiczenia bardzo jej sie podobają - nasza rehabilitantka twierdzi,
          ze metoda Vojty jest zbyt drastyczna a metoda Shantala daje taki sam efekt
          tylko bez płaczu dla dziecka
          pozdrawiamy
          Karolina i mała Maja

          img228.imageshack.us/my.php?image=majazbli380enieex7.jpg
          img137.imageshack.us/my.php?image=p7270737bg5.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka