Dodaj do ulubionych

listapad 2002

    • stenia72 Re: listapad 2002 18.04.03, 08:05
      Witam serdecznie nową mamusię i duuuże buziaczki dla Michałka.

      Życzymy wszystkim Wesołych Świąt, smacznego jajka i mokrego śmingusa-dyngusa.

      Mały nie ma jeszcze ząbków, ale zaczyna dziwnie wciągać dolną wargę i może już
      niedługo się coś pojawi.

      Coraz częściej budzi mi się na spacerze i z zainteresowaniem ogląda wszystko w
      około (szczególnie samochody).
      Przekręca się czasami (jak mu się chce) i trzymany za rączki próbuje się
      podnosić do stania (poprostu tak zapiera się nózkami, że staje pionowo). Leżąc
      na brzuszku podnosi się tak, że wygląda jakby chciał zrobić stanie na
      głowie...hihi.

      Marzena i Przemcio (18.11.2002) Dzisiaj kończy 5 miesięcy
      • kasiulka1313 Re: listapad 2002 18.04.03, 13:43
        Wszystkiego najlepszego dla Twojego maluszka i Ciebie!!!
        Dla pozostałych mam przesyłam życzenia wielkanocne: smacznego jajka, mokrego
        Dyngusa i wszelkiego błogosławieństwa od Zmartwychwstałego Pana.

        Kasia i Filip
        • katarzynad29 Re: listapad 2002 18.04.03, 18:30
          A ja jeszcze z tydzień temu nie mogłam doczekać, aż Kubuś wsadzi sobie paluchy
          od stóp do buzi i próbowałam mu zrobić zdjęcie, jak tylko zaczął. A teraz
          prawie nic innego nie robi, jak już tylko zobaczy swoje paluszki to momentalnie
          pakuje je do dziuba i ssie tak, że aż jestem zazdrosna, bo chyba smakują mu
          bardziej od cycusia. A druga ulubiona czynność to przewroty na brzuszek, po
          których następuje głośny krzyk, bo w drugą stronę nie potrafi Pozdrowienia i
          życzenia Świąteczne. Kasia
      • bietka2 Re: listapad 2002 19.04.03, 22:40
        My tez dolaczamy sie do najserdecznejszych zyczen swiatecznych dla wszystkich
        emam i ich rodzin.
        Pozdrawiam Bietka z przyleglosciami.
        • doris73 Re: listapad 2002 21.04.03, 10:43
          Jak tam po Swietach? Natala sprobowala nowego smaku jakim jest zoltko, widze,
          ze wszelkie nowosci za pierwszym mlasnieciem sa be ale przy drugim sa juz
          przyjmowane z pelna aprobata. Wczoraj caly dzien spedzilismy na wsi, jeju jak
          ja zazdroszcze tym co maja dom, jestes na dworze kiedy chcesz a wyjscie nie
          jest wyprawa. Nasz nowy wozek parasolka przeszedl pierwszy raz test i juz moge
          powiedziec, zebyscie przy zakupie patrzyli na szerokosci i zeby sie na plasko
          rozkladal. W naszej naj plusem jest to ze lekka i latwo sie sklada, ale widze,
          ze malej juz jest ciasno. Zegnamy sie z cycem, mloda juz mnie zaczyna gryzc,
          zaciska swoje twarde dziasla i z szelmowskim usmiechem sie na mnie patrzy...
          he he, zreszta i tak juz malo co karmilam, a wiec obedzie sie to bez bolu..a
          wiec zegnaj cycuuuu...KOncze, pakujemy sie i dzis jedziemy z Nia do
          gospodarstwa agroturystycznego, nad stawik na smazona rybke, oczywiscie Ona
          bedzie wachac... ale juz jest fajnie, ze z naszymi maluszkami wszedzie mozna
          jezdzic.
          • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 21.04.03, 15:10
            Święta minęły szybko - no niby jeszcze trwają, ale już nie długo.
    • pitulka Re: listapad 2002 23.04.03, 17:43
      Witam Mamy i Brzdące

      Ja już nie nadążam z czytaniem i pisaniem.
      17.04 byłyśmy na szczepieniu. Natasza (12.XI) waży 7,250 i mierzy 65 cm.
      Jemy nadal tylko cyca a jesteśmy z Warszawy. Mieszkamy w Powsinie.

      Pozdrawiam, bo stukam gościnnie
      • bietka2 Re: listapad 2002 23.04.03, 20:39
        My tez witamy poswiatecznie.
        Ludwiczek wazy juz 7,5 kg i mierzy jakies 68 cm. Od kilku dni dostaje tez
        kleik na moim mleku, smieje sie nadal brdzo duzo i w zasadzie nie placze, ale
        niestety w nocy jada nawe 3 razy.
        Pozdrawiam Bietka
        • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 23.04.03, 21:40
          Bietka mogłabyś mi napisać dokładnie - jak chłop krowie na rowie jak robisz
          kaszkę na swoim mleku? Odciągasz - w co? podgrzewasz - w czym? Ile dajesz
          kaszki? W czym podajesz? I w ogóle wszystko.
          • bietka2 Re: listapad 2002 23.04.03, 22:00
            1. Sciagam w czasie porannego karmienia (ok 120 ml), nastepnie zamrazam w
            torebkach foliowych. Nasza opiekunka rozmraza pod ciepla woda. na powyzsza
            ilosc mleka wsypujemy ok 3 lyzki kaszki Bobovity z jablkami. Kaszka jest dosc
            gesta i Ludek zjada ja lyzeczka. Podgrzewajac mleko trzeba uwazac zeby sie nie
            zagotowalo i zeby nie bylo za gorace. Sa takie specjalne podgrzewacze aventu i
            innych firm.
            Pozdrawiam i zycze powodzenia.
            • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 24.04.03, 08:15
              Bietka welkie dzięki!!!
              Ja raz robiłam Małej kaszkę ale na wodzie. Jak wrócę do pracy to dobrze by było
              gdyby dostawała na moim mleku. Jeszcze raz dzięki.
    • bietka2 Re: listapad 2002 25.04.03, 12:00
      Co dziewczyny tak zamilklyscie? Niektore z naszych dzieciaczkow niedlugo
      koncza pol roku, a to juz powazny wiek.
      Mam pytanie czy zastanawialyscie sie ile zamierzacie karmic piersia?
      Pozdrawiam Bietka
      • carollka Re: listapad 2002 25.04.03, 12:26
        hej, ja juz od tygodnia w pracy.Mala jutro konczy piec miesiecy i wazy
        6950g.ha.w domku jakos funkcjonuje na jabluszku,zupkach i mieszance
        sojowej.wszystko ja smieszy,a ja bardzo za nia tesknie.
        moze w koncu wiosny.pozdrawiamy
        karolina i Paula
        • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 25.04.03, 20:11
          Jeżeli chodzi o karmienie piersią to chciałabym przynajmniej do roku,
          najchętniej jeszcze dłużej. Nie myślę absolutnie o odstawianiu – za dużo
          wysiłku i płaczu (mojego i dziecka) kosztowało mnie żeby Mała załapała cysia.
          Nie mam zamiaru też odstawiać szybko tylko dlatego, że to mniej bolesne i
          łatwiejsze teraz niż np. u 1,5 rocznego dziecka, które wie co chce i co dobre.
          Moja Mama ssała pierś do 3 lat i dobrze. Ja nie zamierzam co prawda aż tak
          długo, ale na dzień dzisiejszy o tym nie myślę.

          Jutro o 15:00 jest chrzest mojej Martynki.
          Przy okazji kolejne pytanie do mam: czy Wasze dzieci mają drugie imię? I czym
          sugerowałyście się przy wyborze imienia dla Waszych pociech?
          Martynka ma tak na imię bo było to jedyne imię spośród wielu wypisanych przeze
          mnie, które zaakceptował Jej Tatuś. Wybraliśmy Martynkę już w 18 tygodniu
          ciąży. Imienia dla ewentualnego chłopca nawet nie mieliśmy. Na drugie ma
          Marianna po moim Tacie – Marianie.
          • stenia72 Re: listapad 2002 25.04.03, 20:49
            Mojemu maluszkowi znudziło się już ćwiczenie siadu i teraz ciągle by stał. na
            spacerku mało co śpi, wszystko dookoła ogląda.
            Imię wybraliśmy po 30 tyg. ciąży, gdy na USG wyszło że to chłopczyk. Drugiego
            imienia nie daliśmy bo pierwsze jest długie (Przemysław), a razem z nazwiskiem
            ma 22 litery.

            Marzena i Przemcio(18.11.2002)
            • kasiulka1313 Re: listapad 2002 25.04.03, 23:16
              Hej!!! Ja mam ten sam problem z moim Filipem. Staje na sztywnych nogach i nie
              daje się nawet posadzić. Ewentualnie buja sie na nóżkach. Cały czas chce sie
              bawić i wszystko go ciekawi. W zasadzie to śpi tylko raz tak dłużej w ciągu
              dnia najczęściej na spacerze, a potem ewentualnie drzemie sobie po pół
              godzinki. Jak "wyjdzie" z wózka na spacerze to nie chce do niego wracać.
              Mam pytanko jakie macie spacerówki i czy jesteście zadowolone? Ja kupiłam
              wózek trzyfunkcyjny byłam do niedawna zadowolona z niego, ale odkąd jeździmy w
              spacerówce jakoś przestał mi odpowiadać sad
      • mader1 Re: listapad 2002 26.04.03, 07:36
        Czesc,
        moj maluch wlasnie skonczyl 5 miesiecy. Nie byl wazony, bo nie lubi lekarza i
        postanowilysmy pomeczyc go z p.doktor dopiero przy okazji szczepienia.
        Bede karmic tak dlugo, jak on zechce. Dziewczynki zaczelam odstawiac jakies pol
        roku rpzed pojscie do przedszkola, tak ze jak szly do przedszkola byly juz
        dorosle smile U niego to by bylo jakies 2,5 roku , ale on mniej jest cycusiowaty
        niz moje coreczki - rzadziej wola o piers, wiec nie wiem jak bedzie.
        M.
        • katarzynad29 Re: listapad 2002 26.04.03, 08:42
          Hej, mój Kubuś jutro skończy pięć miesięcy, waży 7.250 i nie mieści sie już w
          ubranka na 68. Chciałabym karmić cycusiem choć do 10-11 miesiąca, może uda się
          do roku, zobaczymy jak to będzie jak wrócę do pracy (już za miesiąc!).
          Znalazłam nianię, wydaje się być uczciwą kobietą i myślę że będzie dla niego
          dobra, ale wczoraj jak sie Misiaczek do mnie rano uśmiechał i prowokował do
          wygłupów, do się popłakałam, że nie będę mogła być z nim dłużej. Zawsze byłam
          taka nowoczesna, nawet mówiłam, że wezmę częśc macierzyskiego jeszcze przed
          urodzeniem by szybciej wrócić do pracy (tak mówiłam, gdy jeszcze nie byłam
          nawet w ciąży). A teraz wybrałam prawie cały zaległy urlop, mały będzie miał
          pół roku jak wrócę do pracy, a mnie sie serce kraje z rozpaczy. Ale z jednej
          pensji nie uciągniemy. Bardzo się czuje nieszczęśliwa, czy też tak macie? Kasia
          • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 26.04.03, 11:39
            Kasiu znam ten ból!!!
            Jakbym miała możliwość to zostałabym z Małą w domku, jednak w mojej sytuacji te
            600 zł które zarabiam jest kwotą bez której na pewno byśmy nie dali sobie rady.
            Niestety więc 14 maja już nieodwołalnie wracam do pracy!!!
            Tak mi szkoda zostawiać Martynki.
            Pocieszające jest to, że zostanie z moimi rodzicami, którzy będą mi Ją dowozić
            na karmienie. Dodatkowo rozmawiałam z Prezesem, który powiedział, że nie będzie
            mnie ściśle rozliczał z karmienia, więc jak na początku będę robić sobie 3 czy
            nawet 4 przerwy to się nic nie stanie.
            Oj nie wiem jak wytrzymam beż Martynki pół dnia!!! Jak śpi 2 godziny to ja już
            za Nią tęsknię...
            • doris73 Re: listapad 2002 26.04.03, 16:34
              1. Prawie miesiac juz pracuje i pokarm w piersiach sam zanika z szybkoscia
              swiatla, raczej mama pracujacym chyba sie nie uda dlugotrwale karmienie. Ja
              dzis malej dalam kaszke, niestety nie umiala polykac, krztusila sie popijanie
              sokiem nic nie dalo i na razie odstawiamy. 2. Orerio trzymam kciuki by mala
              byla grzeczna w kosciele, jeju ja ciagle odkladam to, bo sie wykrecam tym, ze
              nie mamy dokonczonego mieszkania i stolusmile Ale pewnie w lecie ochrzcimy,
              mimo, ze jestem niewierzaca, nie chce jej tego odbierac, no i maz jest
              katolikiem. Co do imienia to nie dajemy, bo mamy nazwisko dwuczlonowe (maz
              takie mial), wiec 2 imiona to juz by byla krzywdasmile 3. Spacerowka teraz jak
              jest cieplo to rewelka, lekka, szybko sie sklada i zniesc mozna razem z
              dzieckiem. Niestesty brak kol pompowanych i amortyzacji jest odczuwalny na
              naszych drogach. No to ja znikam na 2 spacer. Pa
              • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 26.04.03, 22:01
                Martynka w Kościele była REWELACYJNA!!!
                Całą mszę spędziła na rękach moich lub męża. Rozglądała się dokoła – na
                ustrojony kwiatami ołtarz, na grób Jezusa i oczywiście na Księdza i gości. Przy
                polewaniu główki była nieco zdumiona, ale nawet się nie skrzywiła. Złapała
                natomiast Księdza za mankiet i musiałam wyswobodzić rączkę bo za nic nie
                chciała puścić. Jak kiedyś będę miała drugie dziecko to też będę chrzcić w
                podobnym wieku!!! Pięknie można ubrać, w Kościele jest zaciekawione tym co się
                dzieje – super. Najśmieszniejsze było jak dostała w połowie mszy czkawki!!!
                Wszyscy się śmiali – łącznie z Księdzem!!! Impreza po Chrzcie też się
                rewelacyjnie udała. Mała zasnęła o 21:30 pełna wrażeń!!!
                Dzień super!!! Wspaniały!!!
                • mader1 Re: listapad 2002 27.04.03, 20:16
                  Gratulacje ! Musze Wam powiedziec, ze dopiero jak sie ma swoje dzieci,
                  znajduje sie i poznaje najmilszych ( i najmniej milych) ksiezy. Ci, ktorzy sa
                  lagodni dla dzieci i lubia dzieci , sa dobrymi ludzmi. I msze dla dzieci,
                  jezeli sa prowadzone przez ksiezy, ktorzy maja poczucie chumoru i chca nawiazac
                  kontakt ( nie tylko strofowac ), sa bardzo sympatyczne smile
                  • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 28.04.03, 08:15
                    Mader mnie się wydaje, że jak się ma dzieci to nie tylko można poznać jaki jest
                    ksiądz, ale wielu innych ludzi - patrzysz na nich przez pryzmat ich stosunku do
                    dzieci. Ale to fakt u mnie w parafii obaj księża są super!!! NIe tylko dla
                    dziecismile
                    • miszelina Re: listapad 2002 28.04.03, 09:29
                      no to znowu ja..już tak długo nie pisałam że chyba mnie nie
                      pamiętacie...Beniaminek potrafi być słodziutki, ale i paskudny też. Zepsuła nam
                      się spacerówka i wróciliśmy do jazdy w gondoli. Mówię wam, porażka!!!Benaimin
                      wrzeszczy i już, muszę go brac na ręce bo inaczej zadławi się własnym krzykiem.
                      Podobno wózek mają zwrócić w środę. Mam nadzieję że tak się stanie, bo
                      planujemuy wyjazd do moich rodziców na długi weekend, chcemy sprawdzic jak
                      bąbel spi poza domem. W domu tak sobie więc może gdzie indziej trochę lepiej.
                      Poczytałam sobie wasze posty, przybyło ich o d mojej ostatniej obecności
                      tutaj...karmić chcę jak najdłużej. Tylt tylko że znowu mam spadek produkcju,
                      jeszcze się mały najada ale powoli zazyna denerwowaćże nie leci mu tak szybko
                      jak by chciał. 7 maja kończy pól roku!!!zrobimy małe swięto...na nóżkach też
                      się prostuje i tak jakby chciał sprężynować.
                      • katarzynad29 Re: listapad 2002 28.04.03, 14:15
                        A czy Wasze dzieci już siadają? Moj Kubuniek się bardzo ciągnie, zwłaszcza gdy
                        jest w leżaczku to prostuje nóżki i ciągnie do nich brodę. Ale jeszcze nie
                        siedzi. A tak w ogóle to jest tak bardzo ruchliwy, że się zastanawiam po kim
                        on to ma. a odkąd go ochrzcilismy to zrobił się jeszcze bardziej kochany niż
                        był i taki słodki! Chyba go Bozia odmieniła na lepsze. Coraz częściej sam
                        prowokuje mnie do wygłupów i szalonych pieszczot, przy któych głośnie się
                        chichra (chihra? hihra? hichra? - kto wie jak to się pisze?). A jak chce cos
                        do dziuba to piszczo-miałczy i tak oto z sowy i gołąbka stał się kotkiem. Kasia
                    • mader1 Re: listapad 2002 28.04.03, 15:37
                      U mnie tez smile Ale ci od dzieci sa najfajniejsi smile Jeszcze raz gratuluje
                      corki smile My tez bylismy na chrzcie i tez maluch ( starszy o 2,5 mies.) pieknie
                      sie zachowal. Ale czkawki nie dostal.... A i tak zostal pochwalony przez
                      ksiedza smile
    • mader1 Re: listapad 2002 28.04.03, 15:33
      Moj malec tez chce siadac - potrafi podciagac sie na raczkach, wlosach,
      zabawce. W pozycji polsiedzacej tez wysila sie do siadania. Ale jeszcze nie
      siedzi ( 20.11 ). Wczoraj wynalazl nowy sposob czolgania sie po podlodze - na
      plecach, zapiera sie nozkami i je przestawia. Zotawiony na macie, ciagle
      przemieszczal sie po dywanie, a przylapany na goracym uczynku (dziwilismy sie
      teatralnie )- chichotal (chichrac nie bylo w slowniku smile i piszczal z uciechy.
      Najczesciej uradowany wydaje z siebie piski. I usmiecha sie czesto.
      Zdal egzamin z doroslosci - umarl moj tata i Zygmus pierwsze dwa dni po Jego
      odejsciu byl cichutki i grzeczniutki az za bardzo. Odkladany, zajmowal sie soba
      i swoimi zabawkami. Patrzyl tymi swoimi pieknymi oczyskami na mnie placzaca i
      jakby wszystko rozumial - ' ty mamo zajmij sie wszystkim, a ja poczekam'....
      Bardzo jestem mu za to wdzieczna.
      • miszelina Re: listapad 2002 29.04.03, 08:53
        Przykro mi z powodu Taty...z tego co piszesz wynika że trzymasz się dzielnie!
        A mój mały brzdąc zrobił to na co już nie liczyłam. Przekręca się z pleców na
        brzuch! i robi mu to taką frajdę że ćwiczy bez ustanku! Jeżeli chodzi o
        siędzenie to sam jeszcze nie ale podciąga się bardzo chętnie i wyciąga wtedy
        łapki do wszystkiego co widzi. Neurolog uważa, że najbardziej rozwojową pozycją
        w tym wieku jest leżenie na brzuszku. Beniamin wtedy podciąga kolanka do
        brzucha i wypina pupę...
        • stenia72 Re: listapad 2002 29.04.03, 09:45
          Mój także jeszcze sam nie siedzi. Gdy położę go na brzuszku to moment i już
          jest na pleckach. Bardzo ładnie podnosi się do siadani (oczywiście przy naszej
          pomocy), tyle że już mu samo siedzenie nie wystarcza, tak zapiera się stopami
          ze w końcu podnosi się do pozycji pionowej.Ostatnio udaje mu się nawet zrobić
          parę kroczków (oczywiście jest trzymany za rączki).

          I jeszcze coś...ząbków jak niema tak niema.

          Marzena i Przemcio (18.11.2002)
          • mader1 Re: listapad 2002 29.04.03, 10:51
            Moj tez nie ma, chociaz etap mocnego slinienia ma juz za soba. Ja to juz
            przerabialam ze starszymi - Mela dostala w wieku 7 mies. naraz 3 zabki i w
            dodatku bezbolesnie. Druga corka w wieku 6 mies. i szly regularnie. Nie ma co
            sie przejmowac !
            • stenia72 Re: listapad 2002 29.04.03, 18:18
              Też tak myślę, do 1,5 roczku ma czas, później ewentualnie się będę
              martwić...hihi.
              Teraz najważniejsze aby się fizycznie i psychicznie dobrze rozwijał.

              Marzena i Przemcio(18.11.2002)
              • doris73 Re: listapad 2002 29.04.03, 18:44
                U nas naj jest siedzenie, mloda podparta po bokach poduszkami z pudelkiem po
                chusteczkach miedzy nogami, oczywiscie uderzajac w nie jak tam tam i jest cala
                szczesliwa. Zywot karuzeli nad lozkiem dobiega konca, zabawki sa targane z
                sila i tylko czekam kiedy cala karuzela sie zlamie, chyba dla jej
                pezpieczenstwa sciagne. Mala do wszystkich sie usmiecha, rano jak ja zawoze do
                babci wszystkich figlarnie zaczepia i gada, oczywiscie pozycja w wozku
                siedzaca. Na fali teraz jest "slowo" ba-ba. Na dlugi week wyjezdzamy do
                Glucholaz, to pierwsza dluzsza wyprawa Natali, mam nadzieje ze zniesie to
                dzielnie. Ech mloda jest coraz fajniejsza... moze ja sie podwojnie ciesze, bo
                po 8h pracy bardziej za Nia tesknie i wynagradzam jej moja nieobecnosc? A co
                do zabkow, to ja za nimi nie tesknie, wole te szczerzace dziaslasmile Koncze i
                idziemy popluskac sie w wannie. Acha, czy macie i uzywacie juz moze krzeselek
                do karmienia, bo ja przymierzam sie do kupna w przyszlym tygodniu.
    • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 02.05.03, 21:55
      Cześć Dziewczyny!!!
      Jak sprawują się Wasze Maluchy podczas majówek? Martynka rewelacja!!! Całe dnie
      na dworku, jest cieplutko, więc jedynie na przewijanko idziemy do domku, a tak
      to cały Boży dzień na dworze. Mała zdążyła już nam dwa razy troszkę zmoknąć.
      Zabieramy Ją wszędze ze sobą, ostatnio byliśmy w ogrodzie dendrologicznym -
      oczywiście jak już się wyspała, to rozglądała się ciekawie na wszystkie strony -
      zachwycona.
      Mam parę pytań do Was, mianowicie:
      Co z tymi nieszczęsnymi uszami? Zakrywacie? Małej często gdzieś ucho wylezie,
      więc nie naciągam Jej na siłę czapeczki, mam nadzieję, że nic się nie stanie,
      że Jej nie przewieje. Jak będzie cieplej, to mam zamiar zakładać Jej chusteczki
      i kapelusiki i w nich uszy będą odkryte - mogą być??? Mnie się wydaje, że tak,
      ale czekam na Wasze opinie.
      Kolejna sprawa: jak sobie radzicie z dolegliwościami ząbkowymi? U nas zaczęło
      się na dobre!!! Martynka wstaje nawet 8 razy w nocy, płacze, gryzie co
      popadnie. Podajemy Jej Dagomed i Calgel, dziś na noc zapodaliśmy Viburcol.
      Jakich wkładek laktacyjnych używacie? Ja dotąd używałam raz Nuka - nie pasowąły
      mi absolutnie a tak cały czas Bella ale bardzo szybko robią się mokre to raz a
      dwa, że przeciekają, zimą nie było problemu w razie przecieku, ale latem...
      Martynka kończy jutro pół roku!!!
      Ale zleciało!!!
      Z ciekawszych rzeczy jakie robi to jest popiskiwanie jak coś chce, albo czegoś
      nie chce - stąd nowa ksywka - Piszczałka. Oraz jak chwyci grzechotkę w rękę to
      wali nią długo i mocno z góry na dół. Bije też wszystkich i w ogóle ciągle
      macha łapkami.
      • mader1 Re: listapad 2002 02.05.03, 22:43
        Ja staram sie zaslaniac uszy. No chyba, ze bedzie baaardzo cieplo i zadnego
        wiatru - to wtedy glowke od slonca.
        Zygmus najbardziej lubi byc w domu. Nie za bardzo sie tym przejmujemy i
        wczoraj wyciagnelismy go na nasza ziemie na majowke - grill. Przezyl to bardzo,
        rozchmurzyl sie dopiero pod koniec. Dzisiaj bylismy na spacerze po parkach na
        Powislu , w Muzeum Wojska - troche pogapil sie, ale bardziej interesowaly go
        listki i jezdzace samochody a nie zlom smile Wizyte u cioci przyjal z prawdziwa
        niechecia sad Ale juz po godzinie oczarowal wszystkich.
        Ostatnio doskonali pelzanie na brzuchu - potrafi siegnac po grzechotke, wypina
        pupe, porusza nogami, brzuchem... Slicznie to wyglada smile
        • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 03.05.03, 20:50
          Byłam dziś z Małą u lekarza, bo rano pokaszliwała. Okazało się, że to gardełko,
          ale nic poważnego, jednak leków dostała na 50 zł. Boże nie wyobrażam sobie jak
          niektóre dzieci ciągle chorują, to ich rodzice wydają fortunę na lekarstwa!!!
          Oczywiście Martynka kończy pół roku jutr - przez te wolne pomyliły mi się dni
          tygodniasmile
          • doris73 Re: listapad 2002 04.05.03, 20:57
            Hej po dluugim weekendzie. My pierwszy raz bylismy na wyjezdzie, troche gory
            opawskie, troche Karpacz. Mloda zachowuje sie rewelka, wszyscy sa zachwyceni,
            ze taka radosna i wszedzie z nia mozna pojsc. Zaliczone ma skalki i gory i
            dzieki temu ma super opalona buzke. Zaczepia usmiechem wszystkich, a
            najbardziej kelnerow w knajpkach. Podroze znosi dzielnie, troche spi, pije,
            gada i bawi sie zabawkami. Teraz na fali jest "slowo" opa... ciagle je
            slyszymy w roznych odmianach, ba-ba poszla w kat, a mamy opasmile Co do pytania
            oreiro to moge tylko na temat czapki, ze ja zakladam zawsze z zaslonietymi
            uszkami, ale z cienkiej bawelny, z otwokiem na gorze, lub na glowce z tylu
            wysoko wycieta, sciagam tylko w samochodzie. Mala nie ma glowki spoconej wiec
            czapka niech siedzi na malej glowie. AAaaa oczywiscie naj zyczenia dla
            polrocznej pociechy oreriosmile))) Nam mozesz jutro zlozyc zyczenia. Dziewczyny
            czas przygotowac pol tortu i pol swieczki.
            • bietka2 Re: listapad 2002 04.05.03, 21:34
              My tez jutro konczymy pol roku. Maly zajada ostatnio niesamowite ilosci
              sloiczkow i kaszki i az sie troche martwie czy nie zrobi sie zbyt grubasinski.
              U nas majowka tez byla super, a Ludwiczek wszystkie przemieszczania z miejsca
              na miejsce zniosl bardzo dzielnie. On w ogole jest niesamowity, ciagle by sie
              smial i gadal po swojemu. Dzisiaj wieczorem sam zasnal w lozeczku, w ogele
              przy tym nie placzac. Cos w tym chyba jest, ze drugie dzieci sa spokojniejsze.
              Pozdrawiam
              • katarzynad29 Re: listapad 2002 05.05.03, 08:05
                A mój Kubutek dopiero od tygodnia ma pięć miesięcy, jeszcze trzy tygodnie do
                pół roczku. A ze słów to na razie mówi tylko takie "maam - a",ale to już mówi
                od dośc dawna, cos tam wczoraj próbował z "naan - a", ale żadnych bab, dad i
                gugów jeszcze nie było. Byliśmy na dugim weekendzie w Ojcowie, bardzo się
                bałam jak to zniesie, ale był rewelacyjny, jak nie mój Kubutek. Wesoły,
                uśmiechnięty, tyle że wózka nadal nie lubi, pomimo że ustawiłam go w pozycji
                półsiedzącej. Jak tylko sie obudzi, to trzeba go brać na rączki. Na szczęście
                dużo spał na powietrzu, mam nadzieje, że nadmiar tlenu mu nie zaszkodził smile)
                Bardzo się przez te parę dni rozwinąła, zaczął pełzać i z raz udało mu się
                odwrócic z brzuszka na boczek. Ale za to mało je! Jestem zmarwiona bo przez
                ten tydzień przybrał na wadze jakieś 30gram, a przez tydzień poprzedni
                niewiele więcej. Nie chce słoiczków, kleiku zje najwyżej 120 gram, a z cyca
                też nie za dużo. Zrobił sie długi i dośc szczupły, a taki był z niego fajny
                pulpecik. A co do czapki, to zakładam, głównie ze względu na uszka, zostałam
                bardzo postraszona że raz przwiane bolą bardzo długo. Ale w Ojcowie widziałam
                rodzinke z trzytygodniowym bobaskiem ubranym tylko w bawełniany pajacyk i bez
                czapeczki, więc pewno można i tak. Powiem Wam, że wzruszył mnie widok tego
                dzieciaczka, bo ważył i mierzył tyle samo co mój Synek (spytałam rodziców) i
                jak popatrzyłam na niego i na mojego Kubusia, to jakos w to uwierzyć nie
                mogłam. Mój juz taki duży...Ale to zleciało. Szok! Kasia
                • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 05.05.03, 08:44
                  Wszystkiego najlepszego dla Natalii, Ludwiczka i Michasia!!!

                  Wiecie co sobie tak myślę? Wszyscy tak zachwalają, że najlepiej urodzić dziecko
                  na wiosnę. Ale popatrzcie na nasze maluszki. Teraz są już na tyle duże, że
                  wszędzie można z Nimi pojechać, są coraz fajniejsze. Zimę „przepękały” no i nie
                  było problemu z ubieraniem – ciepłe ubranko, śpiwór, czapa i luz. A na wiosnę
                  czy lato to nigdy nie wiadomo jak tego szkraba ubrać. No ja np. widzę same
                  plusy rodzenia w listopadzie, listopadzie Wy???

                  Martynka słoiczkowych rzeczy je bardzo mało. Jeden słoiczek ma na 2 razy a i
                  tak połowa ląduje na śliniaku i buźce a nie w niej ( W BUZI). Kaszki zjada
                  najwyżej 80.

                  Ach i zapomniałam dodać, że mówi „buba” i „bubka” tak zresztą ją od bardzo
                  dawna nazywamy. Są jeszcze inne „słowa” ale jak się uczepi jakiegoś to do
                  znudzenia powtarza.
                  • stenia72 Re: listapad 2002 05.05.03, 09:06
                    U nas na topie jest "ma ma..ma ma",ciekawe kiedy coś innego dojdzie.Co do
                    majówki to niestety były tylko spacerki po parku (mąż pracował)i nici z
                    wyjazdu. Za to mieliśmy w domu ruch jak na lotnisku(goście).

                    Pozdrawiam dzieciaczki które już skończyły pół roczku.

                    Marzena i Przemcio 5 i 1/2 miesiąca.
                  • bietka2 Re: listapad 2002 05.05.03, 09:14
                    Ja teraz tez sie ciesze, ze Ludek na wiosne ma pol roku, bo np jak zacznie
                    raczkowac to bedzie mozna polozyc go gdzies na trawce i luzik. Jednak nadal
                    nie uwazam, ze listopad to najfajniejszy okres na rodzenie dzieci.
                    A moj Ludzik to jeszcze zadnych mam, bab i in. jeszcze nie wymawia. Wozek tez
                    lubi tylko do spania, a tak to nosidelko.
                    Pozdrawiam
          • doska76 Re: listapad 2002 05.05.03, 16:33
            hejka,
            witamy po długim weekendzie, który spędziliśmy nad morzem, w Świnoujściu.
            Pierwszy poważny wyjazd naszej Nataszki i spisała się bardzo dobrze, no może z
            paroma wyjątkami. Trochę jej się nudziło w samochodzie, bo w tym foteliku to
            nuuuuuuda, nic się ugryźć nie da i zabawki cały czas te same smile) ale było OK.
            Przejeżdżaliśmy obok Barlinka smile) Oreiro pozdrawiałam Was z trasy smile))
            Mała podziwiała morze, trochę się dziwiła tej wielkiej wodzie, ale generalnie
            na spacerkach nadmorskich spała jak nigdy.
            Z ulubionych zajęć Nataszki najlepsze jest stanie, ewentualnie siedzenie, a w
            zabawkach najlepsze są metki, broń boże ktoś odpruje to zabawka do niczego smile)
            Poza tym wszelkie napisy na koszulkach rodziców, tarmoszenie mamy za włosy i
            ogólnie demolki, zabawkę bierzemy w łapkę i walimy góra-dół, góra-dół, aż nam
            się nie znudzi.
            A ze słów ulubione to "ata", które tatuś interpretuje oczywiscie jako tata smile)

            Pisałaś Oreiro o lekach, hmmm, my po wizycie u dermatologa, który miał
            potwierdzić jakąś alergię, wyszliśmy z apteki bez 130 zł sad(( a alergia nadal
            nie potwierdzona sad(

            a propos wkładek laktacyjnych - ja używam Johnson'a lub Penaten'a, bo to ten
            sam wyrób, w zależności od ceny wybieram co tańsze oczywiście. używałam też
            belli, ale mi przeciekały sad(

            oj, rozpisało mi się.

            Jeszcze wszystkiego najlepszego dla wszystkich półroczniaków !!!!!!!!

            pozdrawiamy ze słonecznego Poznania
            Dośka i Natka
            • katarzynad29 Re: listapad 2002 06.05.03, 19:36
              Też tak sobie niedawno myslałam, że listopad to najlepsza pora na rodzenie
              dzieciaczka. Bo teraz gdy jest już taki ciekawy świata to jest cieplutko i nie
              ma problemu z ubieraniem, można w wózku, mozna na rączkach, można na balkonie,
              wszędzie jest fajnie. Nie wyobrażam sobie teraz mojego Kubutka okutanego w
              kombinezon, zamkniętego w głębokim wózku, chyba by sie zawył na śmierć. A poza
              tym czytałam gdzieś, że takie jesienne dzieci są zdrowsze, bo piewrwszy
              trymestr ciązy mamusi przypadł na wiosnę, gdy jest najwięcej świeżych warzyw +
              owoców = duzo witaminek dla dzieciaczka w brzuszku. Czyli same plusy.
              Pozdrawiam. Kasia
              • bietka2 Re: listapad 2002 06.05.03, 21:16
                Dlaczego chcialabys w taka pogode noworodka wkladac do jakiegos spiworka?
                Chyba cos zle zrozumialam. A ja tam mysle, ze wiosna jest jednak najlepsza,
                dlugie dni, caly dzien mozna byc z dzieckiem na dworzu. A przeciez okres po
                urodzeniu dziecka jest najtrudniejszy, takze ze wzgledu na kolejna reolucje
                hormonalna. Mnie ta zima dolowala okropnie i nikomu nie bede polecala rodzenia
                w listopadzie. oczywiscie ma to tez swoje plusy, szczegolnie teraz gdy nasze
                dzieciaczki maja po pol roku, ale wczesniej nie najlepiej to wspominam.
                • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 06.05.03, 22:35
                  Bietka a ja bym z Tobą polemizowała. Co z tego, że można wiosną cały dzień
                  siedzieć na dworze, jak moja Mała całe dnie spędzała przy cycku? Co to za
                  przyjemność siedzieć na dworze z cyckiem na wierzchu przez kilka godzin? Żadna.
                  A tak zimą spacerek godzinka – dwie i dalej na cyckanie. Jest jeszcze dużo
                  innych plusów.
                  • bietka2 Re: listapad 2002 06.05.03, 22:40
                    A ja tam wolalabym siedziec z cyckiem na wierzchu jak swieci slonce, niz jak
                    jest szaro buro i robi sie ciemno juz o 16.00
                    Ale jak napisalam wczesniej, teraz tez juz doceniam to, ze Ludek ma 6 mies i
                    np zacznie raczkowac w cieple dni i bedzie to mogl robic na dworzu.
                    Pozdrawiam
                    • doris73 Re: listapad 2002 06.05.03, 22:49
                      Dzis nauczylismy sie sciagac czapke, co chwile czapka byla nie tam gdzie
                      trzeba, pewnie sie spocila i to jej przeszkadzalo, wiec polecialam kupic
                      chustke, ale to jeszcze gorzej, bo ten wynalazek ciagle sie przekreca, a wiec
                      dzisiejszy dzien spedzilam na poprawianiu okrycia na jej glowie, chyba jutro
                      przykleje jakims klejem lub tasma smile Bylam u lekarza, smok wazy 10.100kg i
                      mierzy 73 cm. Dostalismy chyba ostatnia szczepionke, bo dopiero w pazdzierniku
                      mam isc na kontrole czy jest blizna. Dzis takze byla premiera krotkiego
                      rekawku i krotkich spodenek. Aaa zapomnialam napisac, ze Pani doktor chciala
                      natalce badac jaderka, bo myslala, ze to chlopaksmile))))) to sie usmialam
                      • bietka2 Re: listapad 2002 06.05.03, 22:57
                        To nasz Ludwiczek jakis maluszek, dzisiaj go wazylam i ma 7,800 a mierzy
                        jakies 70 cm. Jest jednak niezle nabity, wiec ubranka nosi na 74 i nawet
                        czasami na 80, sa za dlugie, ale przynajmniej sa dobre na grubosc.
                        Pozdrawiam.
                      • mader1 Re: listapad 2002 06.05.03, 23:14
                        No co one z tymi jaderkami, naprawde smile Zygmusiowi tez ciagle gmeraja w
                        pampersach - niezaleznie od specjalnosci, koniecznie chca ogladac te jaderka -
                        i nie tylko. Uczyly mnie jak myc siusiaka... Ale zeby dziewczynce wink
                        Ja zakladalam czapke tylko, jak wyjmowalam z wozka - czapeczka z daszkiem, w
                        kolorze spacerowki kosztowala mnie majatek. U lekarza bylismy wczoraj i wazymy
                        6.800 , a mierzymy 68 cm ( 5,5 mies.). Ale wygladamy wesolutko i dobrze.
                        Nastepna szczepionka dopiero w wieku 12 mies. , ale my mamy jeszcze kontrole w
                        CZD i bedziemy mieli pobierana krew i.. zapewne ogladane jaderka ( przez
                        gastrologa smile)))
                        • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 07.05.03, 08:37
                          Słuchajcie!
                          Byłam u koleżanki na roczku, gdzie było jeszcze 8 innych dzieci i co? Martynka
                          NAJGRUBSZA!!!
                          Dziewczynka mieiąc starsza 3 kilo lżejsza - na oko, bo Małą zważymy 9 maja na
                          szczepieniu.
                          W ogóle jakieś takie to moje dziecko dużesmile
                          • katarzynad29 Re: listapad 2002 07.05.03, 08:47
                            To mój Kubulek dopiero chudzieńki, bo ubranka nosi na 74, a niektóre nawet na
                            80, a waży zaledwie 7.150. Poleciałam z nim w poniedziałek do przychodni by go
                            zważyć, bo się ostatnio zrobił niejadek, ale okazało się ze przybrał w ciągu
                            miesiąca 400 gramów i lekarka stwierdziła ze może być. A jak myjecie siusiaka?
                            Ja tylko delikatnie odsłaniam dziurkę, ale nie ściągam napletka. a tak w
                            ogóle, to Kubuś regularnie po kąpieli dostaje szału, nie można go ubrać, wyje
                            i w kółko przekręca się na brzuszek, trudno go opanować w dwie osoby. Też tak
                            macie? Aha, rzeczywiście przesadziłam z tym śpiworem, ale i tak jestem
                            zadowolona z listopadowego dzieciaczka, szkoda tylko że nie mam skorpiona,
                            które szczególnie lubię, tylko strzelca, bo nie zxnam żadnego. Wprawdzie nie
                            wierzę w horoskopy, ale zawsze... Kasia
                            • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 07.05.03, 09:59
                              Ja jestem strzelcem!!!!!!! I w przeciwieństwie do ciebie, Kasiu wolałabym, żeby
                              Mała była strzelczykiem a nie skorpionem!!!
                              • miszelina Re: listapad 2002 07.05.03, 10:33
                                najlepsze życzenia dla półroczniaków!!!!!!!!!!!!!!Beniamin też do nich dzisiaj
                                dołącza! Niestety kolki nadal go męczą...odwiedziliśmy moich rodziców i było
                                bardzo fajnie. To był maŁy test spania poza domem i mały zdał go, może nie na
                                5, ale i tak było nieżle bo prawie jak w domu. Znowu walczę z mlekiem, zrobiło
                                go się drastycznie mniej i Beniamin chodzi troszkę głodny. Karmię go co 0,5h i
                                dodatkowo odciągam laktatorem, ale nie wiem czy tym razem to pomoże, jeszcze
                                jestem dobrej myśli. Zębów nadal nie ma, ale gryzie wszysko i wszystkich.Nadal
                                jest smieszkiem i nie boi się obcych, przez tę bakterię w sikach przesunięte
                                mamy szczepienie. Dzisiaj znowu poszło na posiew, ciekawe ja wyjdzie.
                                Trzymajcie kciuki!
                                • carollka Re: listapad 2002 07.05.03, 12:46
                                  hej,ale macie wielkie dzieci.Paulina waży 7200 jest pieknie opalona i ciagle
                                  sie smieje. od 3 tygodni jestem w pracy i musialam jaj wlączyć mieszanke i
                                  coraz czesciej woli flache niz piers.i kocha sok jablkowy.czym smarujecie swoje
                                  dzieicaczki na slonce.pozdrawiamy
                                  karolina i paulina (26.11)
                                  • doris73 Re: listapad 2002 07.05.03, 20:01
                                    Ja smaruje penatenem do ciala i nam pasuje naj najbardziej, mialam jakis
                                    specjalny na kazda pogode johnsona, ale mala po nim miala zaczerwieniona buzke.
                            • mader1 Re: listapad 2002 08.05.03, 22:34
                              Ja tez nie wierze w horoskopy - ale zawsze mnie straszyli skorpionem...
                              Siusiaka myje podobnie - wprawdzie jest wiele szkol co do tego, ale moja
                              ulubiona p. doktor byla na szkoleniu i powiedziala, ze mam robic tak jak robie.
                              Zygmus przed kapiela zawsze bawi sie na golaska i jest wtedy uroczy - wymysla
                              nastepne ruchy i figury. A po kapieli tez jest nastawiony pokojowo,lubi sie
                              natluszczac, jak go masuje... jezeli jest bardzo zmeczony lub glodny zaczyna
                              krzyczec lub poplakiwac jak zakladam mu rekawki. To znaczy, ze trzeba sie
                              spieszyc - i ja wtedy juz nic nie mowie tylko szybciutko koncze go ubierac i do
                              cyca.
    • kasiulka1313 Re: listapad 2002 07.05.03, 22:48
      Witamy po małej przerwie!!! Mamy ostatnio mniej czasu, bo zaczęłam pracować.
      Na razie Filip siedzi z tatą, potem miał iść do żłobka, ale babcia robi nam
      okropną awanturę o to i nie wiadomo czy jej nie ulegniemy i nie zostawimy z
      nią małego. Denerwuje mnie to, bo ona za bardzo się nad nim "trzęsie": za
      lekko ubrany, za mało zjadł itd. itp. Jak pomyślę co ona bedzie z nim
      wyprawiać, to chyba prędzej rzucę pracę niż go jej zostawię. W ogóle to ona
      pracuje na zmiany (chce się tak zamieniać żeby pracować na godz. wieczorne lub
      nocne), wózek waży 16kg! (Polak Orion), mały prawie 9, a ona mieszka na
      czwartym piętrze!!! Nie wyobrażam sobie jej w tej roli, ona sobie nie da z nim
      rady! Ale jest tak uparta, że padnie, a nie zmieni zdania o żłobku. Tłumacze,
      że wszystko się zmienia (ona pracowała w żłobku, ale jakieś 20 lat temu) a ona
      swoje. Dostaje szału!!!!!!!!!!!! Pomóżcie co robić??????????

      Kasia

      Ps. Filip na razie nic nie "mówi" i zębów też nie ma, a majówke spędzliśmy na
      festynach w naszym mieście. Maluszek grzecznie spał i w ogóle był fajny.
      Rozglądał się za wszystkim dookoła i się do wszystkich uśmiechał. Kochane
      dziecko smile
      • miszelina Re: listapad 2002 08.05.03, 08:13
        już było całkiem nieźle, ale o co wczorajszej nocy to przeszło moje wyobrażenia!
        Mały prawie cały czas płakał, to chyba w dalszym ciągu kolka, bo uspkajał się
        kiedy zrobił gazik, pobudka o 6. a ja nie zjadłam nic nowego! W ogóle to powoli
        chudnę od tego niejedzenia. No i zmęczona jestem potwornie, mam nadziję, że
        dzisiaj będzie lepiej...
        • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 08.05.03, 08:56
          Miszelina ja wcale nie chudnęsad
          Właśnie laski jak z Waszą wagą??? Ja przed ciążą 67 do porodu... 97 a teraz 82sad
          Ja smaruję buzię kremem dla dzieci z Avonu - jestem zadowolona, bardzo miły i
          wydajny.
          • katarzynad29 Re: listapad 2002 08.05.03, 09:51
            Hej, Oreiro, czy to znaczy że strzelce są fajne? Pewno tak, sądząc z Twoich
            postów, to mnie pocieszyłaś, bo zadnego dotąd nie znałam. Ja przed ciązą 60, w
            ciązy 72,5 po porodzie 64 a teraz 55,5! Boje się, że jak wrócę do pracy to
            przytyję, bo mniej sie będę małym zajmowała, a ten jest super spalaczem
            kalorii. choć najbardziej schudłam w okresi do 2 miesięcy po porodzie, kiedy
            musiałam bardzo uważać na dietę, pamietam jak szłam do lekarza po 6 tygodniach
            to ważyłam juz 57 kg. A odkąd mogę jeść już wszystko, w tym słodycze, to
            niestety koniec chudnięcia. Ale nie tyję, to też dobrze. A za dwa tygodnie do
            roboty, buuu. Kasia
          • doska76 Re: listapad 2002 08.05.03, 12:26
            a ja bym chciała trochę przytyć sad((
            przed ciążą 50, na koniec ciąży 66, dzisiaj 49 sad(
            dieta eliminacyjna mnie wykończy sad((((((((
            buuuuuu
            • agga_w Re: listapad 2002 08.05.03, 13:19
              ja sie mogę z Tobą podzielić smile)))
              Ja przed ciążą 72-73, przed porodem 83 kg, tydzień po porodzie 72 kg, prawie 6
              miesięcy później 69 kg ..... To moję 72 kg przed ciążą to efekt przytycia od
              ślubu w 2000 r - 62 kg. Bardzo chciałabym znów tyle ważyć, ale nie wiem jak wy -
              ja nigdy nie miałam takiej OGROMNEJ ochoty na słodycze jak w czasie karmienia
              (mały na szczęście nie ma uczulenia - na moje nieszczęście sad(((. DZIEŃ BEZ
              SŁODYCZY JEST DNIEM STRACONYM! Czy ktoś się pod tym jeszcze podpisze? Aga

              Ja ogłosiłam sobie maj miesiącem mniej słodkim od poprzednich.
              • agga_w Re: listapad 2002 08.05.03, 13:22
                Oczywiście przytyłam od ślubu 10 kg a nie 62 kg smile)))
          • kasiulka1313 Re: listapad 2002 09.05.03, 20:29
            Kochane moje! Ja przed ciążą ważyłam 62kg, na pierwszej wizycie u lekarza,
            który potwierdził ciążę już 59kg. Potem schudłam ok. 7kg (wycięcie wyrostka i
            głodówka w szpitalu po operacji). Przed porodem ważyłam już 64kg, a teraz 51!
            Praktycznie na drugi dzień po porodzie wyglądałam jak przed ciążą, a potem
            chudłam jeszcze bardziej. Teraz wszystko ze mnie spada, ale cieszę się z
            tego!!! Zawsze chciałam mieć taką wagę! Nareszcie mogę chodzić w krótkich
            spódniczkach, a najbardziej z tego wszystkiego podobają mi się komplementy od
            znajomych - to naprawdę podbudowuje człowieka!!! Podobno wypiękniałam i
            macierzyństwo mi służy. Mam nadzieję, że nie przytyję jak odstawię małego od
            cyca, bo jem wszystko na co mam ochote, tylko podobno mały to "wyciąga", a co
            będzie potem, jak on nie wyciągnie??? Aż strach pomyśleć...
      • agga_w Re: listapad 2002 08.05.03, 13:09
        Witajcie! Dawno tu nie zaglądałam i nie wiem od czego zacząć. Może od wizyty
        kontrolnej u lekarza - Michał, tydzień przed ukończeniem 6 mies. życia waży
        9150 g i ma 79 cm wzrostu. o ile z masą ciała od początku jest na 90-tym
        centylu, o tyle ze wzrostem wyskoczył wysoko ponad 90-ty centyl - w tej chwili
        osiągnął wzrost wysokiego 10-mies. dziecka (spieszę dodać, że ani mama -169 cm,
        ani tata - 180 cm nie są wielkoludami). Poza tym pięknie się rozwija i chyba
        szybciej będzie stał niż pewnie siedział - tak powiedziała pani doktor.
        Ostatnio zlokalizował swoje nóżki i wciąż je chwyta o wczoraj nawet udało mu
        się włożyć stopę do dzioba. Zmiana pieluszki (my już nosimy pampersy 4!) to
        niezła ekwilibrystyka, trzeba się nieżle natrudzić żeby zapiąć pampersa, bo
        Michał ciągle odwraca sie na brzuszek (ale tylko przez lewe ramię). Zaczyna też
        pełzać, ale do tyłu. Śmiesznie to wygląda. Niestety Michał jeszcze nic nie
        gada - mój mąż mówi, że w tej chwili mamy małego dresiarza w domu - masę ma,
        karczycho i łysą pałkę a w mowie kiepściutko.... Michał nie gada, tylko stęka
        eeeeeeeeee i często przy tym zasypia. Od poniedziałku wyżynają mu się górne
        jedynki - niezły czad ! Dolne jedynki wyszły jakoś bezboleśnie a z górnymi i
        Michał się męczy i my się męczymy. O, i tu nasunęło mi się pytanie - czy
        dawałyście już swoim maluszkom chrupki kukurydziane i jakie? Takie zwykłe ze
        sklepu czy jakieś szczególne?
        Czytałam Wasze wypowiedzi dotyczące rodzenia w listopadzie i muszę dorzucić
        swoje 3 grosze - owszem, macie rację, że teraz nasze maluszki są fajne,
        interesują sie światem, ale ja na pewno następne dziecko chcę rodzić na wiosnę,
        bo w listopadzie i grudniu czułam się jak więzień, na spacer wychodziliśmy na
        krótko - dłużej trwało szykowanie się do wyjścia niż sam spacer, na dworze było
        ponuro, ja przez 2 tyg. z gorączką 38-39 st.C (po 2 tyg. okazało się że to
        zapalenie piersi, był taki tydzień kiedy ani razu nie wyszłam z domu.
        Zazdrościłam koleżance która urodziła w czerwcu i w wakacje maluszek spał w
        wózku ubrany w body i przykryty tylko pieluszką... Z drugiej jednak strony
        ciąża wypadła nam w bardzo fajnym okresie ...
        Chciałam jeszcze Wam napisać, że przez te zęby Michał nie chce jeść - wczoraj
        przeżył cały dzień na słoiczku zupki, herbatce rumiankowej, bo tę sobie ukochał
        ponad wszystko (soczków nie chce pić) i dwa razy tylko udało mi się go dostawić
        do piersi, ale tylko na chwilę. Dziś rano również nie chciał jeść a ja czuję,
        że mam coraz mniej pokarmu. Boję się, że stracę pokarm. Czy powrót do pracy
        musi równać się radykalnemu zmniejszeniu ilości pokarmu? Kończę i b. gorąco as
        pozdrawiam. Agnieszka
        • katarzynad29 Re: listapad 2002 08.05.03, 13:49
          A mój jak zasypia to śpiewa sobie aaa, ciekawe skąd mu sie to bierze. A co do
          słodyczy - Aga - to ja zawsze byłam uzależniona, mogłabym jechać tylko na
          nich, teraz sie troche powstrzymuję, tłumaczę sobie, że Małemu lepiej wyjdzie
          jak zjem kawałek mięska, którego nie znoszę, niż tabliczke czekaolady. Ale
          pewno jak odstawię, to pójdę na całego i waga pewno podskoczy, choć wolałabym
          wygladać tak jak teraz. Kasia
          • mader1 Re: listapad 2002 08.05.03, 22:16
            Ojejej, ale sie napisalyscie , jak przebudowywalam komputer... smile A ja od
            slubu przytylam sporo - wazylam 41 kg a teraz niestety 57. Usprawiedliwia mnie
            to ( ale nie do konca ), ze slub byl w zamierzchlym 1987. przed ciaza wazylam
            52 i koniecznie chcialam, cos zrzucic tak do 47, a tu taka niespodzianka smile
            Ale coz starosc nie radosc smile))))
            • milkapac Re: listapad 2002 09.05.03, 18:41
              Hej!dawno juz nie zaglądałam na stronę dziecka.trochę tu się
              pozmieniało....jak tak czytam wasze posty,to się denerwuję,bo mój
              maluch,jeszcze nie potrafi sie obracać z plecow na brzuszek(czasem mu się to
              udaje,ale bardzo rzadko)Może to z powodu ogromnego brzucha?smileJak miał 4,5
              miesiąca to ważył 9,200!ciekawe ile teraz wazy?smileWkrótce się dowiemysmileZ
              brzuszka na plecy obraca się już od dawna.Mam pytanko:Ile razy w ciągu dnia
              jedzą wasze dzieci?Bo Piotrek,choć dobrze przyrasta,je tylko 4 razy na dzień<o
              8.00,16.00 i 20.00 mleko z piersi,a o 12.00 zupka>i raz w nocy<około 4.00>Sama
              nie wiem,czy to dużo,czy mało?I jeszcze jedno:czym smarujecie dziąsła,aby
              ulżyć waszym smykom?
      • mader1 Re: listapad 2002 08.05.03, 22:26
        no ja wlasnie nie wiedzialam co z tym zrobic i zostalam w domu przy pierwszym
        dziecku mimo wielu podniet i zachet ze strony pracodawcy. A teraz mam taki
        zawod, ze moge byc sporo z dzidziusiem. Jak wychodze, zostaje z nim jedna lub
        druga babcia - ale to nie jest czeste... Ja sama mialam podobne mysli i
        watpliwosci. Na szczescie pieniedzy starcza ....
        • mader1 to mialo byc do Kasiulki1313 oczywiscie :) 08.05.03, 22:38
          • miszelina Re: to mialo byc do Kasiulki1313 oczywiscie :) 09.05.03, 15:44
            waga normalna 42, by zajść w ciąże 44, w ciąży przytyłam 8, a teraz waże 44.
            Wiem że to niby mało ale i ja niewielka 156cm wzrostu!!
            A Beniamin wczoraj włożył paluchy od stópek do buzi!!! niestety tylko wczoraj
            dzisiaj jakiś leniwy. Czy wy wiecie kiedy te cholerne kolki się skończą?! Bo ja
            jestem u kresu wytrzymałości i psychicznej i fizycznej, no i mleka znowu mało,
            walczę oj walczę...
            W ogóle to mój synek ostatnio wybitnie marudny, może to zęby. Wiecie czasami
            mam wrażenie, że to tylko ja narzekam na swoje dziecko...ale uwierzcie mi
            naprawdę dużo płacze i mało śpi. Czsami, a raczej często w macierzyństwie
            odnaleźć mi radość. Narazie jest to kierat. I niby jest lepiej niż przed paroma
            miesiącami, ale ja i tak nie daje rady
            • mader1 Re: to mialo byc do Kasiulki1313 oczywiscie :) 09.05.03, 18:35
              Mozesz sie tak czuc dopoki dzidzius nie skonczy roku - bo zaraz bedzie chcial
              zeby go prowadzac za rece, bedzie raczkowal i trzeba bedzie chodzic za nim krok
              w krok i tlumaczyc, wyjmowac z lapek, tlumaczyc.. a on bedzie zalapywal dopiero
              po wielu razach... Ja tez z pierwszym dzieckiem tak sie czulam, chociaz nie
              mialo kolek, nie chorowalo. Powalila mnie wtedy odpowiedzialnosc, calkowita
              zmiana trybu zycia... A corcia jest taka udana. Z drugim bedzie lepiej, bo juz
              bedziesz wiedziala jak to jest i nie bedziesz sie zamartwiala niepotrzebnie.
              Uszy do gory smile)))
            • doris73 Re: listopadki 09.05.03, 18:46
              Miszelinka niby do 3 miesiaca sa kolki...karmisz piersia??? czy mlekiem
              modyfikowanym. Jak piersia to chyba bardzo jest maluszek na cos uczulony, w
              tym wieku juz zoladek powinien prawidlowo funkcjonowac. Wspolczuje, Natala
              miala z 2 tygodnie kolki i mi to wystarczylo, ale pol roku??? hmmmm A co do
              wagi to tak szczerze ja sie zdziwilam, ze od razu tyyyle tego spadlo mi,
              wrocilam do wagi wyjsciowej a nawet mniej, tylko jeszcze ten brzuszek....echsmile
              A my tym czasem idziemu otworzyc nowo zakupione lozko turystyczne.
        • kasiulka1313 Re: listapad 2002 09.05.03, 20:31
          A jaki masz zawód, to może się przekwalifikuję... wink
          • mader1 Re: listapad 2002 09.05.03, 21:59
            Jestem prawnikiem, ale najbardziej poplatne zajecia z tego tytulu zostawilam
            ze wzgledu na moje pociechy. Teraz jestem doradca finansowym - ubezpieczenia,
            fundusze inwestycyjne, kredyty w pewnej znanej firmie i to daje mi sporo czasu
            dla dzieciakow i sporo niezaleznosci smile
            • mader1 Re: listapad 2002 09.05.03, 23:50
              A... zapomnialbym... jeszcze doktorat... ale jakos ostatnio mam za malo czasu,
              nie wiem dlaczego wink
              • miszelina Re: listapad 2002 10.05.03, 11:34
                karmie piersia, a jakze! po różnych próbach eliminacyjnych efekt ten sam!! więc
                nie jest produktów alergizujących, tak w razie czego i trzymam się jakoś.
                Czsami pozwolę sobie na coś innego i nie zauważyłam pogorszenia, ale i tak wolę
                nie ryzykować. Wlaśnie obśmiał mnie mój małżonek, bo siedzę i piszę z
                podłączonym laktatorem i chyba faktycznie wygląda to komicznie.
                Ta noc była całkiem całkiem, zawsze boję się słów pochwały bo potem jest
                jeszcze gorzej, ale co mi!! A maluszek gada i gada!!!! czasami takie śmieszne
                rzeczy!!!
                pozdrawiam
                micha
                no i wczoraj odepchnął moje ręce i chciał siedzieć sam! i na chwilę się u to
                udało!
                • asobutka Re: listapad 2002 10.05.03, 13:57
                  Witajcie, czytam i czytam i postanowiłam się do Was przyłączyć. Moja Ania jest
                  listopadziątkiem bez 30 min, tzn urodziła się 31.10 o 23.30 smilebyła słodka i
                  całkiem nie malutka 3500/55 i taka nieporadna....A teraz (w skrócie)
                  siedzi sama od 3 tygodni
                  turla się jak oszalała
                  pełza, a naewt czasami raczkuje smile
                  jest urzekająco spokojna w kąpieli
                  jeździ w spacerówce
                  coraz mniej sypia na spacerach
                  robi nam pobudki o 5 rano
                  stuka we wszystko co się da
                  ma kolezankę w lustrze
                  super fachowo pozuje do zdjęć
                  cyca niemal wyłącznie (raz dziennie jabłuszko czasami z kleikiem)
                  ma własne zdanie wink
                  i wstaje.....wiem, że to za wcześnie, ale nie mam na nia rady-jeśli tylko
                  dorwie coś za co może się złapac albo podeprzeć już stoi...może wiecie ci
                  zrobic z Cwaniarą?

                  pozrawiamy serdecznie listpadziątka i mamusie i obiecujemy, ze będziemy od
                  czasu do czasu coś skrobaćsmile
                  • mader1 Re: listapad 2002 10.05.03, 16:00
                    Jaka rozwinieta ! Gratuluje !
                    • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 10.05.03, 16:57
                      Witam asobutkę i Anię!!!
                      Na dziąsła mam calgel ale podaję też dagomet 44 i po nim mała się ślini pół
                      wiadra śliny dziennie a nie 2 wiadra jak wcześniej, jest spokojniejsza nie trze
                      tak mocno wszystkim co wpadnie w ręce o dziąsła.
                      No ale mój tłuścioch mały nie wkłada nóg do buzi, mało tego nogi ją w ogóle nie
                      interesują!!! Jeszcze nie odkryła, że je ma!
                      W piątek byłyśmy na szczepieniu, ale okazało się, że w poniedziałek musimy iść
                      do kontroli do lekarza, bo mała miała katarek i gardełko podrażnione i może za
                      2 tygodnie zaszczepią. W ogóle niepotrzebnie polazłam na to szczepienie, w
                      dodatku kupiłam nowe wkładki - Hellen Harper i mi przeciekły i musiałam w
                      kurtce siedzieć!!!
                      Doradźcie mi jakie wkładki są dobre???
                      Miszelina spróbuj na te kolki Infacol i masuj okolice pępka, doładny opis
                      masażu mogę ci podać na priv - kosiorek@interia.pl
                      • doris73 Re: listapad 2002 10.05.03, 17:55
                        Orerio, zazdroszcze Ci takiej laktacjismile Ja uzywalam penatena i bylam
                        zadowolona, mialam tez na jakies dluzsze wyjazdy takie wielokrotnego uzytku
                        chicco, ktore sie pierze. Mi juz biust sie zmniejszyl i zmniejsza sie nadal i
                        juz go wcale nie mamsmile Co do tych kolek to ciagle mnie zastanawia, czy to
                        normalne ze w tym wieku jeszcze maluch ma?? Pogadaj z lekarzem. Ja bralam
                        lacidofil przepisany w szpitalu, nie bierz zadnych lekow bez zgody pediatry. A
                        u nas z nowosci jest lozko turystyczne, mloda lezy, nogami zachacza o siatke,
                        ma poprzyczepiane zabawki i od czasu do czasu mama kuka z kazdej strony na
                        czworakach. Lozko sobie przestawiam tam gdzie cos robie, mloda mnie widzi i
                        jest oki, bo cos ostatnio sie towarzyska zrobila. Dzis u mojej mamy dostala do
                        zabawy caaala walizke naszyjnikow, korali, branzolet itp, ale tam buszowala,
                        geba z zachwytu jej sie nie zamykala, robi sie z niej mala sroczkasmile
                        • kasiulka1313 Re: listapad 2002 11.05.03, 19:39
                          Zastanawiam sie czy z moją laktacją jest ok. Nie używam wkładek już od kilku
                          miesięcy, w zasadzie to używałam tylko na początku. Nawet jak jestem w pracy
                          to wcale nie mam nabrzmiałych piersi, a mimo to Filipek dalej ciągnie rano,
                          wieczorem i w nocy. Nie wiem czy nie mam za mało pokarmu, ale maluszek raczej
                          nie narzeka (i nie wygląda jakby tak było). Czy to normalne???
                          Poza tym Filip siedzi sam, podnosi się, ale z całkowitego leżenia jeszcze mu
                          się to nie udało. Jak nie wychyla się za bardzo do przodu to siedzi dość
                          długo, ale jak po coś sięga to zdaża mu się przewrócić na brzuszek.

                          Pozdrawiamy!!!
                          Kasia i Filip smile
                          • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 12.05.03, 08:45
                            Jak dziecko się najada to wszstko ok. Ja mam odwrotny kłopot, mi po prostu
                            cieknie... Martwię się jak to będzie w pracy, chyba będę nosić ze sobą bluzki
                            na zmianę. A jak już karmię to z drugiej piersi leci jak z kranu - mam chyba
                            nieszczelne zawory smile
                            • doska76 Re: listapad 2002 12.05.03, 10:54
                              mi tez cieknie podczas karmienia, ale Johnsony wystarczaja smile
                              • agga_w Re: listapad 2002 13.05.03, 18:57
                                A ja już w styczniu zapomniałam o wkładkach, do dziś stoi na półce nie
                                skończone opakowanie Johnsona. belli osobiscie nie polecam, bo ma w środku
                                ceratke i cały czas miałam wrażenie że moje piersi są bardzo mokre i że w
                                związku z tym zaraz sie przeziębię (to było w grudniu). W połowie kwietnia
                                wróciłam do pracy i tylko pierwszego dnia miałam wkładki - okazały sie
                                zbyteczne. Na początku pod koniec pracy piersi były nabrzmiałe od pokarmu a
                                teraz mięciutkie ... Pokarmu coraz mniej, ale mały nie wygląda na zabiedzonego.
                      • katarzynad29 Re: listapad 2002 11.05.03, 09:03
                        Hej Oreiro, ja używam Belli, są duże i chłonne, jeżeli prawidłowo umieszczę to
                        nidy nie przeciekają, a ponieważ cieknie mi tylko z jednego cyca, który
                        notabene jest dużo mniejszy, to wkładka to wyrównuje wielkościowo do tego
                        drugiego potwora. Więc generalnie jestem z tych wkładek zadowolona, a do tego
                        są tanie. Swoją drogą, ciekawa jestem, czy kiedyś będę miała obie piersi tej
                        samej wielkości, bo jak nie to trochę "kicha". Kacha
                      • coca2 Re: listapad 2002 22.05.03, 10:40
                        moja mała skończy pół roczku 27 maja.Ślini się strasznie od jaiś sześciu
                        tygodni,ale zabków nie widać,czy to normalne? Przecież się niedługo odwodniwink)
                        A co główki to myją jej co dwa dni i bez szamponów.Kąpiemy ją już w dużej
                        wannie w łazience (kąpie się z mężem a ja aedzoruę).Jest taka szczęśliwa i
                        pływa ,jak żabka - podtrzymywana przez tatę.Po takiej kąpieli zasypia już
                        podcza wycierania,a kąpiel trwa ok.20 minut.A w ogóle miałam zapytać,co
                        zrobić,żeby dłużej spała.Mariczka jest cały czas na piersi i ma skazę białkową
                        więc nie mogę dawać jej żadnego mleka - co w takim razie jej dać,aby nie
                        budziła się co dwie godziny?Przyznam,ze jestem już troszkę zmęczona.
                      • kasiulka1313 Re: listapad 2002 23.05.03, 23:56
                        Hej!!!
                        Najpierw do Bietki: nie martw sie o zabieg! Mój Filipek jak miał 6 tygodni to
                        powiększył mu sie gruczoł w pachwinie. Najpierw myślałam, ze to odparzenie lub
                        obtarcie, ale stwardniało więc poszliśmy na pogotowie, a tam skierowali nas do
                        szpitala sad Okazało się, że to zgrubienie jest ropne, podano antybiotyki by
                        przygotować go do zabiegu. Dokładnie w Wigilę rano mały miał zabieg i to w
                        narkozie!!! Mimo, że było to tylko rutynowe nacięcie i cały zabieg trwał może
                        10 min. to ja umierałam ze strachu. Mały zniósł to dzielnie, tylko święta były
                        troche do kitu. Potem po analizie tej ropy okazało się, że był to gronkowiec
                        złocisty!!! Pewnie został zarażony przy porodzie. Najgorsze jest to, że ta
                        odmiana gronkowca objawia się ropniami wewnętrznymi. Ten był zauważalny, a co
                        by było jakby miał takiego gdzieś w środku w brzuszku, nawet nic byśmy nie
                        wiedzieli, aż strach pomyśleć... Najgorsze, że go to nie bolało więc nie
                        pokazywał, że coś jest nie tak. A nosicielem do końca życia już będzie. Ach te
                        nasze szpitale...
                        Więc Bietka głowa do góry - będzie dobrze!!!
                        A jeśli chodzi o soczki to mój mały uwielbia! Dwa dziennie to spokojnie wypija
                        ale jakbyśmy mu dali więcej to też by wciągnął. Lubi wszystkie rodzaje i nie
                        wybrzydza. Herbatki też pije, ale rzadziej najczęściej jak jest przeziębiony
                        lub braknie mi w domu soczków. Nie smakuje mu tylko woda. Od dzisiaj pije też
                        Vibovit, bo nie było Cebionu w aptece i kupiłam Vibovit. A właśnie
                        zapomniałabym mój Filip też się przeziębił. W nocy płacze, bo go boli gardełko
                        i jest nieznośny, może to wina zębów, bo jeszcze ich nie mamy??? A na
                        szczepienie idziemy 27.06

                        Kasia i Filip (15.11.2002r.)
                        • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 24.05.03, 08:52
                          Wczoraj kupiliśmy następny fotelik samochodowy od 9 do 13 kilo. Co prawda te
                          kołyski do 13 kilo są wygodniejsze, bo można je ze sobą zabrać i w razie czego
                          Mała ma gdzie przysnąć, ale niestety już za bardzo Jej wszystko wystaje…
                          Cieszę się, że znów weekend, wczoraj byliśmy u jednych znajomych (3 dzieci –
                          Martynka wniebowzięta) dziś jedziemy do następnych na leśniczówkę – 4 dzieci,
                          dziecko mi z radości chyba oszaleje, tak lubi towarzystwo innych maluchów.
                          Później wieczorem szaszłyczki, a w niedziele mamy księży na obiedzie.
                          Zaprosiliśmy po chrzcie księdza na obiad, ale Mu nie pasowało, bo miał jeszcze
                          ślub, więc przychodzi dziś z drugim na obiad.
                          Zębów nadal nie widać.
                          Jak u Waszych dzieciaczków ze staniem? Martynka jak się Ją trzyma za rączki czy
                          przystawi do tapczanu stoi, ale pozwalam na kilkusekundowe stanie, żeby Jej nie
                          przeciążyć kręgosłupa. No i co myślicie o chodziku? Wszyscy znajomi sugerują,
                          że to już pora na chodzik, do którego ja osobiście nie jestem w ogóle
                          przekonana. Jednym wystarczy tłumaczenie, ze ortopedzi odradzają chodziki, więc
                          nie zamierzam używać, innym muszę mówić, że ponieważ między pokojami mam progi
                          w domu, więc i tak Mała sobie nie pochodzi. Oczywiście Ci drudzy proponują
                          progi usunąć… A co Wy sądzicie o wkładaniu dziecka do chodzika?
                          • dorotadu Re: listapad 2002 24.05.03, 10:35
                            Co ja myślę o chodzeniu? No coż Maja nawet nie wykazuje chęci siedzenia sad( a
                            co tu mówić o chodzeniu ale jeśli nawet przyjdzie na to czas to nie zamierzam
                            używać chodzika.
                            Majka pije z kubka niekapka!!! Nauka trwała zaledwie jeden dzień.
                    • mamagapka Re: listapad 2002 15.05.03, 21:00
                      cześć! tu mama gabrysi z 29.11! Pozdrawiamy z Lublina!
                      Justro idziemy na ostatnie szczepienie i właściwie nie mamy większych
                      problemów- oprócz skazy białkowej i ząbkowania! Mała na Nutramigenie i moim
                      mleku, ale je zupki jarzynowe i owoce ze słoiczka. Co na talerzu to wróg- bij
                      go w zęby. Ale ząbkowanie okropne- ślina leci, płacz w niebogłosy jak się
                      urazi czymś co aktualnie gryzie- a oczywiście gryzie wszystko- lącznie z ramą
                      łóżeczka jak się dorwie. Czy dagomet 44 jest bezpieczny? czy można podawać bez
                      wskazania lekarza?
                  • koruba Re: listapad 2002 10.05.03, 21:00
                    Witam wszystkie mamy. Mam na imię Monika a mój mały bąbelek to Patrysia.
                    Urodziła się 20 listopada ale jeszcze 20 minut i byłby 21. Jest bardzo kochanym
                    szkrabem, uśmiecha się do wszystkich i do wszystkiego, jeszcze sama nie siedzi
                    ale bardzo by chciała. Bardzo nie lubi jazdy wózkiem, chyba że śpi to wtedy
                    jest OK. Nie wiem jak ją przekonać bo teraz jest taka ładna pogoda i szkoda
                    siedzieć w domciu. Waży 8 kilo i nie wiem czy to nie za dużo. Jak to jest z
                    waszymi słoneczkami? Moja Patrysia cały czas je cycuszka i robi to namiętnie co
                    dwie godzinki, oprócz tego od 5 miesiąca dostaje rano i wieczorem mieszankę bo
                    urządzała nam nieziemskie awantury z głodu i lekarz kazał dokarmiać. jeśli
                    macie podobne doświadczenia to napiszcie chętnie się dowiem jak to jest u
                    innych maluszków.Pozdrawiam.
                    • katarzynad29 Re: listapad 2002 11.05.03, 09:10
                      Cześć Monika, mój Kubuś jest jeszcze o tydzień młodszy bo z 27.11 i też
                      jeszcze nie siedzi, choć bardzo chce. Choć jak go posadzę w leżaczku, to
                      siada, a właściwie składa się w pół i trzeba go bardzo pilnować, bo krzyczy i
                      nie może się wyprostować, a ja sie boję, by sobie czegoś nie zrobił.Przewraca
                      się tylko z plecków na brzuszek, choć myślę że w ciągu dwóch tygodni powinien
                      nauczyć się w drugą stronę, bo czasem mu wychodzi przewrót z brzuszka na
                      boczek. Leżąc na brzuszku podnosi pupę do góry i czasem trochę pęłznie. A waży
                      tylko 7.150 przy długości ok. 70cm, więc jest dość szczupły i ostatnio robie
                      się niejadkiem. Oprócz cyca dostaje jeszcze 150ml kaszki malinowej na Humanie
                      (pani doktor poleciła mi by go trochę dokarmiać) i pół słoiczka zupki ze
                      słoiczka, bo więcej nie zje. I są takie dni, że od 13-tej kiedy je zupkę, do
                      jakiejś 19.30 nic nie je! A ja się zamartwiam. Na szczęście (albo
                      nieszczęście) odrabia potem w nocy, dziś pałaszował chyba ze 3 razy. A tak w
                      ogóle jest cudny i kochany. Kasia
                    • mader1 Re: listapad 2002 11.05.03, 18:22
                      Moj synek urodzil sie tego samego dnia tj.20.11. tylko o 6.09 (przynajmniej
                      tak twierdzi jego siostra). Ma na imie Zygmus Szczesny. Wazy teraz ok. 7 kg. i
                      ma ok.68 cm. Jest uroczy i ma silna wole. Je cycusia, ale nie zawsze. Uwielbia
                      pol sloiczka owockow zjesc z kaszka kukurydziana w poludnie przed spacerkiem ,
                      ok.16 troche warzywek z mieskiem - tak 1/3 sloiczka i przed snem troche kaszki
                      ryzowej na wodzie. I wcale przeciez nie wazy duzo. Smakosz. Wstaje od ok. 2
                      tyg.o 6.00 , ale rano jest kochany - polezy pol godz. w lozeczku, pobawi sie na
                      macie... Daje sie z nim zyc smile Pozdrowienia.
                    • anula71 Re: listapad 2002 14.05.03, 21:53
                      Hej mój Michal urodzil sie 22.11. a wazyl tydzien temu 9 kilo, calkowicie
                      tylko na piersi do konca 5 mies. Teraz zaczelam soczki, przeciery owocowe i
                      tez sie boje ze jeszcze przytyje...wiec sie ni martw...
                    • gosiola Re: listapad 2002 19.05.03, 15:14
                      Witam wszystkich! Mam na imię Gosia.Już dawno chciałam do Was napisać. Ale raz
                      nie było czasu, albo gdy czytałam Wasze listy, to miałam wrażenie, że wszyscy
                      tak doskonale się znacie i nie chciałam być intruzem. Dziś jednak chyba się
                      przełamałam. Z jednej strony chciałabym tyle napisać o mojej kochanej Oli
                      (Olga 08.11.02; 3650, 55), ale nie wiem co pisać, bo Oleńka jest zupełnie
                      normalnym niemowlakiem. Są rzeczy które robi i takie o do których się jeszcze
                      nie garnie. Ma dwa ząbki i sygnalizują się już następnesmileSzczepienia już
                      zaliczyła. 15.05 miała 7900 i 68. Do tej pory uważałam, że nie jet takim
                      grubaskiem, ale inni twierdzą, że i owszem: nózki ma grubiutkiesmile. Siedzi
                      tylko wtedy gdy ją podciągdnę i podpieram,wydaje mi się,że myśli o wstawaniu,
                      bo łapie się krawędzxi łóżeczka i wygląda swoimi czarnymi oczkami. Gdy Was
                      czytam, to widzę,że wiele z Was powróciło już do pracy. I chyba trochę Wam
                      zazdroszcze. Ja i mój mąż (Marcin) założyliśmy, że z Małą będę do końca roku a
                      potem żłobek a ja do pracy. Chyba ,że cos sie zmieni i zostanę dłużej w domu.
                      W pracy mam sprzyjające warunki do bycia matka. Teraz zxakończę, bo się
                      rozpisałam a nie chcę zanudzać
                      Pozdrawianki
                      GosiOla
    • roxane Re: listapad 2002 11.05.03, 12:40
      Witam!
      Nareszcie mam sekundke aby napisać, bo tyle razy sie zbierałam!Mój
      synekmaminek Michałek (13.11.02), ma 67 cm i 7 kg. Wieć do grubasków nie
      należy, choć oprócz cycusia zjada cały słoiczek zupki, pół słoiczka deserku i
      troszke poje soczkuwink Jak na razie jest rozrywany przez panny! Nie wiem jak to
      bedzie dalej!! Same wyciagają do niego ręce, hihi on biedny nie wie co zrobic!
      Przekreca sie jak na razie na brzuch... b. polubił tę pozycje, wczesniej
      nienawidził! Z siadaniem to jest tak sobie , z pozycji półleżącej to sie
      dzwiga, i jak go posadze to też troszke posiedzi! Ślini sie strasznie, aż ma
      wysypke wokół ust! POza tym jest kochany i jak je to robi mniam!!!!
      Bede wpadac tu częściej
      Pozdrawiam Wioleta i Michałek!
      • agga_w Re: listapad 2002 11.05.03, 16:00
        Witaj! Ja też mam synka Michałka, który urodził sie 13 XI o 23.25. Teraz waży
        9150 i 79 cm długosci. Pozdrawiam gorąco. Agnieszka
        • miszelina Re: listapad 2002 12.05.03, 08:38
          a z tymi kolkami to faktycznie dziwna sprawa...ale lekarze mówią, że czasami
          może być tak długo. Konsultowałam się z gastrologiem, bo Beniamin robi kupy ze
          śluzem, ale wykluczyła alerię, natomiast pediatra podejrzewa jakąś. Wiecie, był
          czas, że chodziłam bardzo często do lekarzy i z tymi kupami i z kolkami,
          wszyscy mnie uspokajali, że to minie do 6 miesiąca, no i jeszcze nie minęło. W
          ogóle to patrzyli na mnie jak na jakąś szaloną matkę histeryczkę...co bez
          powodu zawraca im tyłek!
          • doska76 Re: listapad 2002 12.05.03, 10:33
            oj u nas tez byly kolki giganty, 15 minut snu to bylo cos, ale na szczescie
            skonczyly sie jak Nataszka miala ok. 3 miesiecy i nic nie pomagalo, ponadto
            miala je juz w szpitalu sad(( u nas jedyna pomoca byla piłka, taka duuuuza,
            gumowa piła, bralo sie dziecie na rece, siadalo sie na pilce i gora-dol i tak
            do znudzenia, ale mała potrafila wtedy przespac godzinke.
            rozumiem Cie.
            zycze wytrwalosci.
            a moze warto by wyprobowac Nutramigen?
            moja mała pije ze względu na niby alergie.

            pozdrawiam
            • bietka2 Re: listapad 2002 12.05.03, 11:12
              Ludek tez mial kolki do ok. 3 miesiaca. Ja jestem na scislej diecie, ale
              wyglad jego kup (glownie chodzi o sluz )pozostawal wiele do zyczenia. Wszystko
              zmienilo sie od kad dostaje 2 razy dziennie kaszki na Bebilonie Pepti. Troche
              sie tylko martwie, ze spowoduje to u mnie krotsze karmienie. Juz teraz Ludek
              lubi piers tylko wieczorem, w nocy i rano. A mi tak srednio chce sie odciagac
              w ciagu dnia, szczegolnie, ze pracuje.
              Zycze powodzenia i wytrwalosci przy kolkach.
              • carollka Re: listapad 2002 12.05.03, 12:53
                pozdrawiam wszystkie szczesliwe karmiace mamy i ich kwiatki,moja paula w sobote
                sama odstawila,tak jej zasmakowala flache,ze juz nie chce cycka,a mnie rosnie i
                boli,o odciagajac nic nie leci.buuu.mala przeslodka,bylismy na weekendxzie w
                gorach-cale dnie na dworze.rewelacje.goraco pozdrawiamy.
                karolina i paulina (26.11)
                • katarzynad29 Re: listapad 2002 13.05.03, 10:00
                  Hej, serdecznie współczuję tym wszystkim z kolokami, nas na szczęście ominęły,
                  z wyjątkiem dwóch pierwszych miesięcy, gdy mały nie zawsze mógł zrobić kupę.A
                  dziś po raz pierwszy przeturlał się na plecki, wprawdzie tylko raz i wyglądał
                  na nieźle zdziwionego ale i tak się wzruszyłam. Pozdrawiam. Kasia
                  • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 13.05.03, 10:36
                    Martynka nauczyła się wczoraj przewracać z brzucha na plecy, w związku z tym od
                    rana się turla jak szalona. Jutro wracam do pracy!!! Trzymajcie kciuki!!!. Mamy
                    pracujące jak dajecie sobie radę???
                    • doris73 Re: listapad 2002 13.05.03, 19:38
                      Orerio, trzymam kciuki, nie bedzie tak zle, jezeli masz dobra opieke do malej
                      to sama sie zdziwisz, ze az tak bardzo sie nie przezywa. Jak widze mala rano
                      jak sie cieszy na widok tesciow to mi od razu lzej. Ja mam prace i zarabiam
                      pieniadze by bylo mnie stac zaspokoic potrzeby mlodej, nie siedze w domu
                      przebywam z ludzmi, jestem pogodniejsza, mloda ma super opieke, wiec nie jest
                      zle, to chyba wszystko jakos naturalnie przychodzi i taka jest kolej rzeczy.
                      Tylko co z ta Twoja szalona laktacja?smile Pamietaj, ze masz prawo do przerwy na
                      karmienie. Ja juz nawet z pracy nie dzwonie, ale moj kolejny problem to chyba
                      praca do 18 codzienie od 1 czerwca i tego raczej nie przetrawie, co dziecko
                      bedzie mialo ze mnie???? Orerio, koniecznie opisz swoje pierwsze rostanie i
                      powrot do pracy!
                      • kasiulka1313 Re: listapad 2002 13.05.03, 21:51
                        Ja też mam ten problem tzn. pracuję do 18. Dzień cały do d... Okropieństwo!!!
                        Ale mam nadzieję, że od czerwca się to zmieni. Ale nie martw się przyzwyczaisz
                        się tylko gorzej ze zmeczeniem, ja wczoraj w pracy zasłabłam. Muszę się
                        wyspać!!! A jeszcze jutro tatuś maleństwa wyjeżdża na kilka miesięcy i
                        będziemy sami sad
                        • doris73 Re: listapad 2002 13.05.03, 22:29
                          To jak godzisz bycie mama? Kiedy spedzasz czas ze szkrabikiem, ja od tygodnia
                          szykuje sie do rozmowy z dyrektorem, nie wyobrazam sobie powrotu okolo 19, tym
                          bardziej ze mala odbieram od babci i to tez mi nieco czasu zajmuje. Kolezanki
                          mi mowily, ze przyjdzie czas, ze bede zazdrosna i bedzie mi przykro o to, ze
                          mala bedzie bardziej za babcia, no i nie bede widziala tych nowinek, ktore jak
                          na razie bardzo mnie ciesza. Dziewczyny dawajcie fotki na zaobaczcie, cos
                          ostatnio zastopowalyscie, nie chcecie sie pochwalic?smile Ja ciagle sie
                          przymierzam do zakupu cyfrowki, ech jak kupie to drzyjcie, a na razie czekam
                          na skaner to tez cos wrzuce.
                          • doska76 Re: listapad 2002 13.05.03, 22:54
                            a propos cyfrowki wlasnie dzisiaj kupilismy smile)
                            wczesniej pozyczalismy, a ze non stop moglabym robic zdjecia malej to pozyczony
                            aparat byl caly czas u nas no i troche glupio sad((
                            Wybor aparatow strasznie duzy, na szczescie tych tanszych troche mniej smile)
                            Kupilismy HP i bardzo porzadne zdjecia wychodza, wrzuce jakas probke na
                            zobaczcie, jutro rano.

                            Oreiro trzymam kciuki za pierwsze rozstanie z Martynką sad(

                            a ja jeszcze w domku posiedze z maluszkiem, ale pozniej rozstanie moze byc
                            trudniejsze sad((

                            pozdrawiam
                            Dośka z Nataszką (28.11)
                            • katarzynad29 Re: listapad 2002 14.05.03, 09:29
                              Hej Oreiro, napisz koniecznie jak było. Ja wracam za tydzień, niania
                              przychodzi codzienie zaprzyjaźniać sie z Kubuniem, narazie bywa różnie, więc
                              jestem dośc zestresowana (znowu pół kilo w dół). Kubuś coraz częściej się
                              turla, choc jeszcze nie dowierza, że mu to wychodzi. Patrząc w lusterko
                              sprwadza, czy ta pani w lustrze to jego mama i głośno się z tego zaśmiewa.
                              Zaśmiewa się również, gdy po zjedzeniu zupki wkadam mu do dziuba pustą
                              łyżeczkę, takie ma gość poczucie humoru, że wie, że mama go nabiera! A
                              cyfrówki niestety nie mamy ani skanera, więc się nie mogę pochwalić, buu. Kasia
                              • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 14.05.03, 19:29
                                Jak to mówią nie taki diabeł straszny jak go malują!!!
                                W pracy jako takiej nie najgorzej, co prawda nawał spraw, wiadomo sezon!!!
                                Po rozmowie z szefem przed 8 zadzwoniłam do domku po raz pierwszy i zaraz
                                pojechałam nakarmić i uśpić Małą. Zajęło mi to 7 minut!!! Oczywiście + dojazd.
                                Później zadzwoniłam do domku po 10 spytać jak spała i czy coś jadła.
                                Koło 13 przywiozła mi Ją Babcia na karmionko.
                                Za trzy trzecia już wyruszyłam do domu, gdzie Martynka z Dziadkami bawiła się w
                                najlepsze, ale jak mnie zobaczyła to koniec!!! Tak na mnie patrzyła i wodziła
                                wzrokiem, że szok!!!
                                Teraz siedzi u mnie na rękach lub kolanach całe popołudnie!!!
                                Mam nadzieję, że jutro też będzie wszystko ok.
                                W pracy zużyłam tylko 4 wkładki – WOW!
                                • anula71 Re: listapad 2002 14.05.03, 22:00
                                  Hej, mojego Michalka mozna zobaczyc w najnowszym dziecku.Z Wroclawia.Nie udalo
                                  mi sie kiedys wyslac zdjec tutaj,poczta bylo latwiej...Zdjecie z 4-tego
                                  miesiaca.Pozdrawiam
                          • kasiulka1313 Re: listapad 2002 15.05.03, 01:02
                            Właśnie nie godzę dostaję szału, a jeszcze dzisiaj tatuś małego poleciał do
                            Portugalii i płynie w rejs i nie będzie go min. 4 miesiące. Mały to strasznie
                            przeżywa, ja też zresztą sad nie myślałam, że tak będzie. Chyba zrezygnuję z
                            pracy. I jeszcze ta babcia i jej nadgorliwość!!! Mały tego chyba nie lubi, bo
                            płacze i jest rozdrażniony jak go zabieram, a ode mnie nie chce się oderwać.
                            Szkoda mi go!!!
                            • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 15.05.03, 16:10
                              Witam Agatkę i Jaagodę!!!
                              Dziś drugi dzień w pracy. Dzwoniłam do domu znów 2 razy – to chyba żadna
                              przesada, prawda??? No i przez słuchawkę mówiłam do Martynki – więcej tego nie
                              zrobię, bo się tak biedniutka rozglądała i mnie szukała, a ja widziałam oczyma
                              wyobraźni te Jej rozszerzone oczęta i otwartą buziunię jak mnie szuka, że aż mi
                              się płakać zachciało.
                              W nocy dziś wstawałam do niej 13 razy!!! Dziś chodzę jak neptyk.
                              • katarzynad29 Re: listapad 2002 15.05.03, 16:53
                                A ja zostawiłam dziś Kubusia z nianią i pojechałam na badania okresowe.
                                Wracałam do domu z duszą na ramieniu, otwieram drzwi, a on wisi u niej na
                                rączkach uśmiechnięty, patrzy na mnie i patrzy i dopiero po chwili oczy mu
                                zabłysły i uśmiechnął się jak to tylko on potrafi. Ponoć był bardzo grzeczny.
                                Powoli zaczynam sie trochę mniej bać. Jeszcze tydzień wolności, a potem znowu
                                kierat. Niby lubie tę pracę, ale...Kasia
                                • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 15.05.03, 20:42
                                  Kasia ja też wiem, że Małej nic nie grozi, nic Jej się nie stanie z moimi
                                  Rodzicami, ale zawsze w głębi serca jest ten niepokój.
                                  Będzie dobrze!!!
                                  Myślmy pozytywnie!!!
                                  • doris73 Re: listapad 2002 - mamy zabka 15.05.03, 21:40
                                    Mamy na dolnej szczece po lewej stronie cos malego, bialego i zadziornego,
                                    jest zabek !!!!! Mala nieco marudzi i ciagle bierze koldre lub poduszke do
                                    buzi, a tak wogole to nic a nic nie placze i pewnie gdyby dzis nieco nie
                                    marudzila to bym tego okazu nie zauwazylasmile Z tej okazji kupilam jej
                                    krzeselko do karmienia i byla w McDonaldzie, oczywiscie jedyne co jadla to
                                    worek po zabawce.
                                    • bietka2 Re: listapad 2002 - mamy zabka 15.05.03, 23:09
                                      Widze, ze nasze dzieci ida leb w leb. Nasz Ludek tez swietuje dzisiaj
                                      pojawienie się pierwszego zabka. Data będzie latwa do zapamiętania bo dzisiaj
                                      sa tez imieniny jego starszej siostrzyczki Zosi.
                                      Co do mama pracujących, to zabek zaostal zauważony dzisiaj nie przeze mnie
                                      bądź meza, ale przez opiekunke.
                                      Ale ja pomimo tego, ze czasami czuje się wyrodna matka, to jednak ciesze się,
                                      ze pracuje. Mysle, ze każdemu potrzebne jest dorosle towarzystwo i posiadanie
                                      tylko swoich spraw.
                                      Poza tym naprawde, ja wracam do domu pelna energii i entuzjazmu i zajmowanie
                                      się dziecmi jest dla mnie prawdziwa frajda. Nawet dzisiaj kiedy Zosia
                                      nakrzyczała na wszystkich gosci, mówiąc, ze jest zmeczana i wszyscy robili w.g
                                      niej nie to co trzeba.
                                      Wiec do wszystkich mam pracujących, pamiętajcie, ze pomimo wszystko nie
                                      jesteście niezastąpione i dobrze jeżeli dziecko ma tez kontakt z innym
                                      osobami, które je kochaja.
                                      Pozdrawiam i zycze dobrej nocy.
                                      • kasiulka1313 Re: listapad 2002 - mamy zabka 16.05.03, 00:55
                                        Mój Dyziek skonczył pół roku!!! Jak ten czas leci... Niedawno taki mały
                                        nieporadek, a teraz!!!
                                        Poza tym u nas bez zmian tęsknimy za tatą strasznie!!! Jak widzę jak on szuka
                                        oczkami po domu, to chce mi się wyć!!! A jakie on ma wtedy mądre i smutne
                                        oczy!!! To prawda, że oczy są zwierciadłem duszy...
                                        Aha właśnie dzisiaj babcia przebiła nam koło od wózka (ja jakoś jeździłam pół
                                        roku i nic, a ona drugi dzień i prosze) chyba zaczynam mieć alergie na babcie,
                                        a w pracy jest mi strasznie!!! Miałam niezły kocioł z tym żeby ktoś mi to
                                        załatał expresem; inaczej jutro byłabym uziemiona tzn. mały by był. Ale od
                                        czego ma się znajomych?!? Że takie żeczy się zdarzają zawsze kiedy faceta nie
                                        ma w domu...
                                        • miszelina Re: listapad 2002 - mamy zabka 16.05.03, 08:52
                                          Dzięki oreiro za masaż!.Ale...nie skutkuje sad((No cóż próbujemy debridat,
                                          podobno pomaga...Wczoraj byliśmy na szczepieniu, spóżnionym-uprzedzam pytania -
                                          ze względu na bakterie w moczu. Beniamin nawet nie zapłakał! Waży 8070,
                                          myślałam przyznam szczerze ze więcej, ale to też dobra waga.nie wiem czy
                                          pisałam, ale mały je też inne rzecz. Jabłuszko jest the best! W ogóle jest
                                          kochany, gdyby nie brzuszek i zęby który w dalszym ciągu nie widać. Wczoraj
                                          oddałam laktator i nie widać efektów mojej 10 dniowej walki. Może mój organizm
                                          już nie może produkować? Narazie jeszcze karmię ale nie wiem jak długo, mam
                                          nadzieję, że jeszcze może się to zmienić i znowu popłynie rzeka mleka.
                                          pozdrawiam
                                          micha
                                          • agga_w Re: listapad 2002 16.05.03, 12:56
                                            Witajcie! Dawno mnie nie było, bo chorowałam. Dziś wróciłam po tygodniu do
                                            pracy i mimo antybiotyku wciąż czuję się źle. Od trzech dni Michał nie daje nam
                                            spać - zrobił sobie smoczka z mojej piersi i całą noc chciałby spać z piersią w
                                            buzi. Gdy tylko "zgubi" pierś - budzi się i się awanturuje. Ja śpię jak zając
                                            pod miedzą. Dziś w nocy Michał budził mnie co 20-30 min. Zastanawiam się czy
                                            nie podawać mu w nocy butli z mieszanką - Michał dwa razy dziennie dostaje
                                            butlę- rano i po kąpieli, niestety co drugi dzień odmawia jedzenia mieszanki,
                                            wczoraj uparł sie i nic nie zjadł. Obawiam się, że on będzie się wydzierał a ja
                                            w tym czasie będę robić mleko, na którego on i tak nie ruszy. A jak Wy sobie
                                            radzicie w nocy? pewnie cycuszek .....
                                            A tak a'propos powrotu do pracy - ja pracuję od miesiąca, w trakcie mojego
                                            urlopu zostałam przeniesiona do innego (nowo utworzonego) działu, siedzę w
                                            innym pokoju, moja kolezanka, a którą dotychczas siedziałam w jednym pokoju
                                            również została przeniesiona do innego działu, a najgorsze jest to, że nie mam
                                            nowych obowiązków i prawie nic nie robię - moje poprzednie obowiązki zostały
                                            podzielone między innych a nowych wciąż nie ma bo coś tam jeszcze nie działa i
                                            trzeba czekać jeszcze z miesiąć. Męczę się okropnie. Pracuję od 7-14, ale czas
                                            wlecze mi się niemiłosiernie. Jestem rozczarowana powrotem do pracy, tym
                                            bardziej, że stosunki międzyludzkie uległy znacznemu pogorszeniu. Krzepiące
                                            jest jednak to, że Wy nie narzekacie. Pozdrawiam cieplutko. Miłego weekendu.


                                            Agnieszka
                                            • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 16.05.03, 16:20
                                              Moja Martynka też potrafi się budzić 8 - 12 razy w nocy (licząc od 23 do 6
                                              rano). Może to wina zębów??? My jeszcze nie mamy. Dziś z pracy zadzwoniłam
                                              tylko razsmile Robię postępy!!!
                                    • dorotadu Re: listapad 2002 - mamy zabka 18.05.03, 21:49
                                      Mamy ząbek !!! Prawa dolna jedynka. Jeszcze nie widać go przy ućmiechu tylko
                                      trzeba się wysilic i zajrzeć do paczczy a to nie takie łatwe. Poza tym nie
                                      jest on jeszcze bialutki ale tak jakby przeźroczysty czy szklisty. Ślinimy się
                                      przy tym strasznie i pakujemy wszystko do buzi.
    • jaagoda Re: listapad 2002 16.05.03, 17:27
      Cześć!

      A czy któraś urodziła 3 listopada?
      Moja Agatka przewraca się b. Szybko z pleców na brzuch i to przy każdej okazji.
      Z powrotem niestety nie jeszcze. Zębów- brak. Cały czas muszę coś wymyślać
      nowego – bo nudzi się szybko i piszczy. B. Mało ostatnio przybrała na wadze –
      tydzień temu – 7900 i ok.70 cm.(chyba juz to pisalam) Ur. 5680 g i 56 cm. Ja –
      156 cmi ok. 52 kg, mąż – 174 cm i ok. 70 kg. Mieszkamy w Warszawie.
      Jak skończyła 6-mies. To dałam jej pierwszy inny posiłek – deserek z jabłek.
      Jadła już zupke jarzynowa , teraz marchewkową z warzywami (słoiczki Gerbera).
      Nie wiem czy dobrze robie –czytam od którego miesiaca i kupuje – na 2 dni i
      nastepny smak. Oprocz tego cyc prawie co 2 godziny.
      Co do wkladek lakt. to kupiłam ostatnio HH – beznadziejne!!! Bella- troszkę
      lepsze ale tez nigdy wiecej. Kupowałam takie czeskie w Lekleru – nawet, nawet.
      Ale najlepsze dla mnie to były Gerbera – których nigdzie w W-wie nie widzę.
      Rodzilam na Sląsku u rodzicow.
      Na razie bo Agata już nie wytrzymuje samotnosci

      Pozdrawiam, Jaagoda i Agatka
      • katarzynad29 Re: listapad 2002 17.05.03, 08:09
        A u nas tradycji rodzinnej stało się zadość (każde dziecko musi choć raz spaść
        swoim rodzicom z łóżka) i Kubutek nam spadł, na szczęście nasze łoże
        małżeńskie jest dość niskie a on był w piżamce i spiworku, więc bardziej sie
        przestraszył niż go to zabolało. Ale mamy nauczkę, że już go samego nie można
        zostawiać, a poza tym musimy obnizyć również i jego łóżeczko, bo boję się że
        moze się podnieść i coś sobie zrobić. Bardzo się zrobił ruchliwy. Aż dziwne,
        że w ogóle cos przybiera na wadze przy takim ostrym trybie życia jaki
        uskutecznia. A przybrał całkiem nieźle, bo w ciągu 9 dni 250gram, waży już
        7400 i mierzy 70cm. A urodził się okruszek 50cm i 3100. Już prawie nie
        pamiętam jaki był malutki. Za tydzień kończy pół roku. Zębów brak i jeszcze
        nie siedzi. A Wasze dzieiaki siedzą? Kasia
        • jaagoda Re: listapad 2002 17.05.03, 08:28
          Agatka jeszcze sama nie siedzi choc caly czas pcha sie do przodu i siadu. Jak
          ja zlapie za rece to w mig siedzi. To, ze sama nie siedzi to chyba tez troche
          moja wina bo staram sie jej w tym troche przeszkadzac - tak mowil ortopeda aby
          opoznic siadanie i chodzenie - dla zdrowia dziecka. A jak najdluzej aby
          raczkowalo.
          Moja pociecha namietnie ssie kciuki - nie chce smoczka. mowia, zeto bardzo
          niedobrze. Czy ktos ma ten sam problem?
          Jaagoda
          • dorotadu Re: listapad 2002 17.05.03, 09:14
            My mamy niestety ten problem ale przestałam się tym przejmować bo ileż można
            walczyć. Maja na szczęście ssie kniuk tylko kiedy jest zmęczona i śpiąca.
            Smoczek toleruje jedynie na spacerze kiedy jest zimno a ona opatulona i nie ma
            dostępu do rączek. Czy używacie juz kubków niekapków? Właśnie mam zamiar
            kupić. Na forum zakupy pytałam o najlepszy ale jak widać zdania są podzielone.
            Może Wy macie z tym jakieś doświadczenie?
            • doris73 Re: listapad 2002 17.05.03, 15:07
              Mloda juz siedzi, no nie calkiem tak sama, ale w krzeselku, oparta o poduche,
              na kolanach, czy w wozku to tak. U nas albo jest siedzenie albo lezenie na
              plaskim w nogami w gorze. Co do kupka to uzywamy od miesiaca Aventu, dla mnie
              minusem jest to, ze musi byc duzo soczku nalanego, bo otwor butli jest duzy,
              wiec sok musi zakrywac cala powierzchnie, jak jest malo to bardzo trzeba
              przechylac, no i szkoda, ze mamy jednokolorowy, Natalka nie ma na co sie
              patrzec. U mnie z niepokojacych rzeczy zauwazylam, ze ma slaba glowke,
              wczesniej lezac na pleckach podnosila wysoko,a teraz od razu jej leci i woli
              miec polozona.... hmmmm. Przy nastepnej wizycie chyba powiem to lekarce.
      • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 17.05.03, 21:34
        Jagoda wkładki Gerbera można zamówić zdaje się na ich stronie internetowej.

        Ja uważam, że Martynka sama nie siedzi, ale moi rodzice i koleżanka mówią, że
        siedzi… Owszem posiedzi sama, ale za mocno się pochyla do przodu i opiera się
        rączkami – podpiera. Często przewraca się na boki, bo chce sięgnąć jakąś
        zabawkę. Oczywiście w wózku lub na krzesełku do karmienia kocha siedzieć!!!

        Nie używamy jeszcze kubka – nie kapka, ale na butelkę mamy taki dziubek do
        picia, bo ze smoczka Mała pić w ogóle nie chciała, a i z tego niechętnie.

        Podajecie swoim dzieciom chrupki kukurydziane? Martynka uwielbia, kupiłam jej w
        tygodniu. No i szukam biszkoptów bezglutenowych, ale w mojej mieścinie nie ma,
        wiecie może czy są w Tesco?
        No i kolejne pytanko – od kiedy można podawać kisiel gotowy? Albo jak zrobić
        kisiel własnej roboty? Wiem że potrzebna woda, mąka ziemniaczana i sok, ale w
        jakich proporcjach??? Ile czego???
        • koruba Re: listapad 2002 17.05.03, 22:02
          cześć!!! ja robię kisiel dla patryśki tak: na 2 porcje daję pół szklanki
          pokrojonego jabłuszka, łyżeczkę cukru, czubata łyżeczka mąki ziemniaczanej i
          3/4 szklanki wody. jabłka zalewam wodą, dodaję cukier i rozgotowuję. owoce
          miksuję, mąkę rozprowadzam w małej ilości przegotowanej wody, dodaje do owoców
          i zagotowuję. pozdrawiam monika
        • bietka2 Re: listapad 2002 18.05.03, 12:34
          Ja bym w ogole nie podawala ze wzgledu na cukier. Wychodze z zalozenia, ze
          dopuki dziecko gdzies nie podpatrzy to ja daje moim dzieciom rzeczy tylko
          super wartosciowe. Jak bedzie starsze to ia tak samo odkryje rozne slodkosci,
          a kisiel tak naprawde nie ma zadnych wartosci odrzywczych.
          POzdrawiam
          • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 18.05.03, 15:03
            Zrobiłam kisiel ale nieco zmodyfikowałam przepis - nie dodałam cukru - też
            wychodzę z założenia, że jest zbędny. Utarłam jabłka na tarce i zagotowałam na
            soku jabłkowym z winogronami. Wyszedł może mało słodki, ale Martynka zjadła
            kilka łyżeczek, czyli jak na Nią to super.
            No i co z tymi biszkoptami bezglutenowymi???
    • stenia72 Re: listapad 2002..pół roczku 18.05.03, 07:20
      Mój kochany Przemcio kończy dzisiaj pół roczku...ale to zleciało.
      Niesamowicie się rozwija, można powiedzieć że powoli ale ze skutkiem zaczyna
      raczkować, tak samo trzymany pod paszki potrafi zrobić parę kroczku (bardzo to
      go cieszy).Waży gdzieś z 9kg, a jak go ostatnio mierzyłam to miał 74cm.
      Je aż mu się uszy trzęsą.
      Jest wesołym dzieciaczkiem, chociaż czasem potrafi pokazać różki.

      KOCHAMY CIĘ PRZEMCIO
      Rodzice

      Marzena i Jacek oraz Przemcio(18.11.2002)
      • doris73 Re: listapad 2002..pół roczku 18.05.03, 11:25
        Gratulacje z okazji pol swieczki i pol tortu. Dziewczyny z mojego forum
        wrzesniowo-pazdziernikowego juz mysla jak zosrganizowac pierwsze urodzinki...
        oj bedzie sie dzialo...
        • stenia72 Re: listapad 2002..pół roczku 18.05.03, 15:05
          Oj będzie,będzie...hihi
      • katarzynad29 Re: listapad 2002..pół roczku 19.05.03, 07:44
        Kubutek już trzy razy powiedział "mamma". Myślę, że nie wiem o co chodzi, ale
        miło się łudzić, ze jest inaczej. W sobotę na spacerze spotkaliśmy rodzinę,
        która zaczęła widziwiać,że jeszcze nie siedzi i jeszcze nie ma ząbków. Chyba
        zacznę w takich sytuacjach mówić, że za to już zna trzy słowa po
        angielsku wink). Jak Wy sobie radzicie w takich sytacjach, mnie to zawsze bardzo
        wkurza. Kasia
        • andulka Re: listapad 2002..pół roczku 19.05.03, 14:06
          Witam wszystkie zeszłoroczne mamy listopadowe! Piszę po raz pierwszy.
          Jaagoda! mamy bliźniaki smile Moja Zosia urodziła się 3.11.2002 (3.360g, 51 cm) o
          godzinie 9.20.

          Teraz waży 7.300. Dzisiaj dostała 3 szczepienia: polio doustnie, WZW w jedno
          udko i Hiberix w drugie. Uśmiechała sią do wszystkich pielęgniarek i pani
          doktor, a one takie niewdzięczne! Nie płakała, tylo zakwiliła, biedulka.
          Cały czas karmię ją piersią, w pracy odciągam 2 porcje na następny dzień. Poza
          tym je z nianią zupki Bobovita (najbardziej smakują!) i jabłuszka.
          Kręci się jak bączek i pakuje do buzi, co napotka

          pozdrawiam
          Andulka (mama Marysi 06.10.1995 i Zosi 03.11.2002)
          • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002..pół roczku 19.05.03, 16:42
            Można zobaczyć nowe zdjęcia Martynki na zobaczcie, ale nie wiem czemu są
            podpisane przez anetadr, mniejsza z tym.

            Kasia mnie też wkurzają teksty rzucane przez ludzi na ulicy. Też z tym walczę.
            Staram się grzecznie odpowiadać, choć nie zawsze wychodzi. Czasami na kolejne
            pytanie tej samej osoby np. mojej teściowej „nadal karmisz tylko piersią i nie
            dokarmiasz niczym?” Odpowiadałam jak zacznę dokarmiać to mamie powiem. A więc
            jak zacznie siedzieć samo to na pewno powiem, jak dostanie zębów to poinformuję
            itd. Wiem, że to na maxa wkurza!!!

            Jutro idziemy na szczepienie, napiszę jak było.
        • mader1 Re: listapad 2002..pół roczku 19.05.03, 19:20
          Mnie tez wkurzaja takie teksty. Moje wszystkie dzieciaki sa nieduze w
          niemowlectwie - Zygmus ma 6 mies. i ok. 7200 . I widza mnie jakies baby i
          mowia - " O... dziecko mojej sasiadki tez ma 6 mies, ale przy pani synku, to
          duuuzy... Nie za malutki on jest ? " Nauczycielka najstarszej corki pytala, czy
          nie niepokoi nas, ze Krysia - srednia ( jak miala rok ) jest taka malutka ... A
          kiedys nawet internistka(!) pracujaca na UW sugerowala chorobe. A teraz moja
          zabiedzona starsza corka ( z ktora bylo to samo ) jest w 75 centylu wzrostu !
          Niestety nasluchalam sie tez , gdy Krysia zaczela samodzielnie chodzic dopiero
          w wieku 14,5 mies. Od 11 mies. chodzila za reke.... Jestem juz zahartowana. Ale
          zawsze przykro. tYm bardziej ,ze jak najstarsza coreczka jest najlepsza w
          klasie to z kolei uslyszalam od jednej babci, ze jest ... zbyt ambitna i to
          bardzo zle. Tak, ze nie dogodzisz.
          Zygmus powiedzial tata. Chyba nie do konca rozumie, ale powiedzial. To bardzo
          dziwne, bo juz od jakiegos czasu w trakcie placzu wychodzilo mu mama ( co nawet
          zdziwilo p. doktor - popisal sie przed nia ) A tu tata !
          • doris73 Re: listapad 2002..pół roczku 19.05.03, 20:29
            Ech dziwie sie, ze sie przejmujecie jakimis dziwnymi textami, szkoda czasu!
            Wlasnie widzialam mala orerio, wykapana mamuska (no nie chwalila sie jeszcze
            tatusiemsmile Nasze pewnie ukaza sie jutro, ale pare nowych jest tez na
            www.kosmitka.leg.pl album pt 3-4-5 miesiac. Dawajcie fotki, jeju jak ja lubie
            ogladac zdjecia! A u nas z nowosci jedzeniowych byla ziemniak z mlekiem...no
            zjadla, ale zeby smakowalo to tak sobie chyba. Odkad zaczelo sie cieplo i
            zaczal isc zab mala za to bardzo duuuzo pije soczkow, jeszcze niedawno nie
            chciala a dzis po 2 dziennie nawet wypija.
            • kasiulka1313 Re: listapad 2002..pół roczku 19.05.03, 22:07
              Hej!!!
              Mój Dyziek nie ma jeszcze ząbków, a też bardzo lubi soczki aż się trzęsie jak
              widzi. Dwa dziennie to przynajmniej wypija i zaczynam się zastanawiać czy to
              nie za dużo. Żeby mu to nie zaszkodziło tylko. Poza tym je wszystko tzn. nie
              wybrzydza. Próbował już nawet mięska: indyka z jabłkami Gerbera i posmakowało
              mu chyba. Kupiłam jeszcze królika z warzywami i jarzynową z indykiem i
              kluseczkami. Królika będziemy jeść przez następne dwa dni. Czy Wy podajecie
              cały słoiczek na raz czy dzielicie? Bo mój mały czasami wciąga cały słoiczek,
              ale jak daję coś nowego to nigdy nie więcej niż pół. Teraz jak jest z babcią,
              a ja w pracy to ona go karmi ja po powrocie daję mu tylko cyca. Nawiasem
              mówiąc już mam dość. Nim go odbiorę od babci i zrobie jakieś zakupy to już 20.
              Kąpiel, spać i znowu to samo. Długo tak nie pociągniemy. Maluszek strasznie
              tęskni, a odkąd tatuś wypłynął to jest w ogóle strasznie!!! W ogóle mnie nie
              odstępuje na krok, musi mieć mnie w polu widzenia inaczej wrzask, a w nocy
              tylko przy cycu. Jak słyszy w radiu męski głos to rozgląda się po domu i
              usmiecha - brakuje mu taty. Zwłaszcza, że do tej pory to tata go kąpał,
              przewijał, wstawał w nocy i przede wszystkim bawił się z nim - taki synuś
              tatusia, a teraz czarna rozpacz...Poza tym Filip siedzi - tak mi się wydaje,
              bo sam na łóżku bez podparcia ślicznie siedzi, potrafi sięgnąć po zabawkę i
              się wyprostować z powrotem, w wózku też, a krzesełka jeszcze nie kupiliśmy..
              Nie umie jeszcze tylko do końca podnieść się z całkowitego leżenia. Próbuje,
              ale do końca mu się jeszcze nie udało. Dlatego nie wiem czy siedzi, bo sam
              usiąść nie potrafi. Jak to jest???

              Pozdrawiamy
              Kasia i Filip (15.11.2002)
              • kocik1410 Re: listopad 2002..pół roczku!! 19.05.03, 22:28
                Witajcie dziewczyny!
                Tak się cieszę, że nasz listopad 2002 taki aktywny, bo na forum ciążowym wcale
                tak nie było...
                No więc dołączymy się i my z Paulinką urodzoną 16.11 o godz. 18.03 na Karowej w
                Warszawie. Nasza "Paulinka grzeczna dziewczynka" (tak mówi jej tata
                Aleksander), miała 53cm i 3100g, a teraz już ok. 70 cm i 7200 wagi. Pół roczku
                świętowaliśmy zatem 3 dni temu. Mała jest wesoła i pogodna, je pierś i różne
                inne dodatki owocowe i warzywne (od 4,5 miesiąca). Trochę siada, trochę się
                obraca (jak ją zmuszę do leżenia na plecach), ząbków nie ma. Od wieku ok
                1,5mies. przesypia całą noc 20.30 - 6.45 rano bez jedzenia. Lubi też Bebilon, a
                najbardziej dynię w słoiczku i gruszki na żywo!
                Mamy też fotkę na zobaczcie, ale chyba z wieku 4 miesięcy.
                To tyle naszego przedstawienia!! Uściski jeszcze raz dla wszystkich mam i
                jeszcze napiszemy!
                Czy jest ktoś z 16 listopada, tak jak my?
                Joanna + Paulinka 16.11.
            • doska76 Re: listapad 2002..pół roczku 19.05.03, 23:11
              rzeczywiście, Martynka to cała mamuśka, świetna jest.
              Wysłałam dzisiaj dwie fotki Nataszki.
              Weekend spedzilismy na wsi, ale fajnie, caly czas na dworze, mała spała jak
              nigdy. nie chce mi sie tego Poznania sad((

              pozdrowienia serdeczne
              no i witam nowe mamusie i maluszki

              Dośka i Nataszka (28.11)
              • katarzynad29 Re: listapad 2002..pół roczku 20.05.03, 07:56
                Mój Kubutek pochłania słoiczki w całości, je też zupki mojej własnej produkcji
                (pracochłonnie przeziskane przez sitko) ale woli te ze sklepu. Za to nie
                przepada za kaszką. Uwielbia banany, lubi jabłuszka. Ale jest dość szczupły.
                Za to pięknie mówi brr, wrr, mama , baba, am, a czasami to powie coś tak
                dziwnego, że szok. Ostatnio wyszło mu coś w stylu "hej ludzie", oczywiście tak
                mu się tylko wyartykułowało, jakoś nie podejrzewam by był genialny i świadomie
                mówił takie rzeczy przed skończeniem 6-tego miesiąca. Ale czasem sie nieźle
                usmieje słuchając Malucha. Kasia
                • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 20.05.03, 16:31
                  Byłyśmy na szczepieniu. Mała waży 9900 nie była mierzona, w domku jak
                  mierzyliśmy to ma około 73 cm. Jest kluską, nie ma co ukrywać.

                  Widziałam zdjęcia waszych dzieciaczków na zobaczcie, fajnie, że je tam
                  umieszczacie.

                  Doris ja też kiedyś Martynce zrobiłam puree z ziemniaczków z moim mlekiem – aż
                  ją zatrzęsło jak spróbowała i wszystko prawie wypluła.

                  Co do słoiczków, to był czas że wciągała pół słoiczka, teraz znów wróciła do
                  1/3.

                  Z nowości to podczas mojej nieobecności babcia zabawiała Małą kichając no i
                  Martynka podłapała i też stara się kichać ale że nie umie jak babcia robić psik
                  robi kik, czasem niewiadomo kiedy kicha a kiedy się wygłupia. Mówi też dydek.
      • stenia72 Re: listapad 2002..pół roczku 20.05.03, 18:00
        Byłam dzisiaj na szczepieniu z małym(oczywiście płacz i wrzaski).
        Aktualne dane: waga 8850, wzrost 72cm.

        Marzena i Przemcio (18.11.2002)
        • asobutka Re: listapad 2002..pół roczku 20.05.03, 23:24
          witajcie,
          Ania jest świeżo po szczepieniu (3 wzw i polio). Nie było tak strasznie: przy
          polio sie nawet nie skrzywiła, a po wzw raz zapłakała-dzielna była bardzo. A
          humor przez cały dzień jej dopisywał jak mało kiedy! Waży 7710g i mierzy 69cm-
          to chyb acałkiem przyzwoicie....W dalszym ciągu nie daje jej słoiczków(po nich
          były sensacje "kupowe"), wcina za to odrobine kleiku ryżowego an wodzie i do
          pochruania chrupki kukurydzine.
          Wiadomościa dnia jest ZĄB!!!!! Mała biała dolna, lewa jedynka. Tak sobie
          pomyslałam, że strasznie już duże to moje dziecko, ach jak ten czas leci...
    • bietka2 Re: listapad 2002 20.05.03, 20:47
      A my pewnie za jakies dwa tyg, będziemy mieć zabieg na przepukline mosznowa.
      Niby wiem, ze to dla lekarzy rutynowy zabieg, ale i tak się martwie.
      Najgorsze, ze robia go w takim znieczuleniu na kształt glupiego Jasia.
      A tak poza tym, to Ludek przez to zabkowanie odmawial cyca, zreszta butelki
      tez. Teraz jak pocmoka cycusia przed spaniem z 2 – 3 min to jest sukces, a u
      mnie mleka już prawie brak. Oczywiście mogłabym ściągać, ale pracuje do 14.00,
      potem po starsza do przedszkola, pozniej plac zabawa do jakiejs 19.00
      (oczywiście czasami robimy tez cos innego), potem wykapac dwojke (maz ostatnio
      znowu pracuje do 20.30 – 21.30), uspic, a potem to chyba mi się już nie chce.
      Tak się tlumacze, bo mama troche z tego powodu dola, szczegolnie jak czytam
      wszedzie o karmieniu do 2 roku zycia i dłużej.
      A tak w ogole to Ludzik nadal aniolek i wiecznie uśmiechnięty, pozdrawiam
    • dorotadu Re: listapad 2002-pół roku 21.05.03, 10:23
      dziś Maja kończy pół roczku smile)
      obecnie waży 7800 i ma ok 66 cm (sama mierzyłam) ma też ząbek (17.06) następny
      się przebija i z tego powodu dzis w nocy wstawałam co 1,5 godziny a spać nie
      chciała już o 4 ranosad(. Teraz madrala odsypia
      • mader1 Re: listapad 2002-pół roku 21.05.03, 12:31
        My juz mamy pol roczku od wczoraj. Gratulacje ! Wczoraj z okazji 0,5 roczku
        nie zabralam malego na popoludniowy spacer - bardzo sie ucieszyl, bo nie lubi,
        jak sie go gdzies targa z domu, niestety smile Wczorajszy dzien byl taki bardziej
        jeczacy i nie bylo czuc swieta. Co chwila ktos mu przeszkadzal w drzemkach !
        Ale wieczor zrobil sie uroczy - moje malenstwo rozgadalo sie na calego -
        tatata, dada, glu, diu i pokrzykiwania i piski. Nie przerywal gadania nawet w
        kapieli. A taki mial byc malomowny !
        Bietko, nie martw sie. Robisz, co mozesz, jestes bardzo dzielna mama. Nie
        zawsze w zyciu jest ksiazkowo, ale przeciez moze byc szczesliwie mimo to. i
        jest szczesliwie. Najwazniejsze, ze je kochasz.... Pozdrowienia dla Ciebie i
        dzieciaczkow
        Marzena i Zygmus 20.11.02
        • koruba Re: listapad 2002-pół roku 21.05.03, 20:59
          nasze słoneczko od wczoraj jest półroczniaczkiem, ma dwa dolne ząbki i chyba
          idą jej górne bo od poniedziałku budzi się w nocy co 20 minut i popłakuje. jest
          słodziutka, rozgadała się jak katarynka ku radości całej rodzinki, pomału
          zaczynam jej dawać mięsko z indyka ale coś nie bardzo jej smakuje. pozdrawiam
          wszystki mamusie i dzieciaczki
          monika i patrysia
    • dorotadu Re: listapad 2002 21.05.03, 22:23
      mamy jak czesto myjecie główkę dzieciaczkom. Do tej pory robiłam to codziennie
      ale może wystarczy rzadziej. Jak to jest u Was napiszcie.
      • stenia72 Re: listapad 2002 22.05.03, 08:45
        Kąpię małego codziennie i główkę też myję codziennie. Nie uzywam żadnego szamponu tylko płyn do kąpieli, mozna powiedzieć że myję tylko wodą.

        Koleżanka myła włosy swojej córeczce tylko wodą do roku czasu, żadne tam szampony.Teraz mała ma 11lat i piękne włosy.

        Marzena i Przemcio (18.11.2002)
        • stenia72 Re: listapad 2002 25.05.03, 20:42
          Dzisiaj ma niezłe wieści, zaczął się u nas przebijać ząbek, dolna jedynka. No to teraz zamiast ssaka będę miała w domu gryzonia...hihi.
          I jeszcze jedna nowość, mały zaczął raczkować.

          Marzena i Przemcio (18.11.2002)
      • mader1 Re: listapad 2002 22.05.03, 09:58
        Ja tez myje dziecku glowke codziennie. Tez nie uzywam szamponu, a nawet
        mydelek tylko plyn do kapieli. Robilam tak za kazdym razem. Za jakis czas nasze
        maluchy nie beda sobie zyczyly codziennego mycia glowy. I wtedy ( jak dojdzie
        jeszcze gesta czuprynka ) trzeba bedzie uzywac szamponu.
        Pozdrowienia
        M.
        • katarzynad29 Re: listapad 2002 22.05.03, 12:10
          Ja też myję codziennie i też bez szamponu tylko płynem do kąpieli. Parę razy
          nie umyłam i małemu nieładnie pachniała główka i zaczynała się łuszczyć skóra,
          więc się wystraszyłam i teraz myję codziennie. A właściwie to mąż, bo on
          ostatnio kąpie Synka sam. Dziewczyny, ile piją Wasze dzieci? Mój Kuba z trudem
          wypija jeden soczek dziennie, a widzę że kupki ma przez to dość twarde i ostro
          się przy nich wytęża. A herbatek pić nie chce, taki z niego "nie bardzo
          pijak". A wasze dzieci, piją więcej? Zmuszacie je, czy same chcą? Kasia
          • doska76 Re: listapad 2002 22.05.03, 14:53
            ja tez myje glowke codziennie, uzywamy tylko plynu do kapieli.
            A jesli chodzi o picie to Nataszka od czasu posiadania kubka-niekapka polubila
            wode, czasami pije soczek z jablek i winogron Gerbera, ale nie zawsze jej
            smakuje. dziennie wypija okolo 200 ml, chociaz czesc z tego laduje na ubranku
            lub sliniaku.

            Doska z Natką (28.11)
            • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 22.05.03, 16:12
              Ja kąpię Martynkę co 2 dzień a główkę myję albo co 2 dni albo nawet co 4 mydłem
              bambino. Dość długo dokuczała nam ciemieniucha i taki układ mycia jest dla nas
              idealny.
              Moja Mała praktycznie nie pije, co prawda jak jestem w pracy rodzice podają Jej
              wodę ale jak wypije 10 ml to wszystko, poi się cysiem.
              Ząbków jeszcze nie widać, ale czekamy, nie powiem, żeby z utęsknieniem, bo boję
              się, że mnie będzie gryzła. A Wasze dzieciaczki jak dostały ząbki zaczęły Was
              gryźć po brodawkach? Jak to jest?
              • bietka2 Re: listapad 2002 22.05.03, 22:36
                Ludek oprocz mleka pija wode. Trudno powiedziec ile, bo polowe wypluwa,
                dopiero uczy sie pic z kubeczka. Kiedys jeszcze przy pierwszym dziecku
                wyczytalam, zeby nie podawac soczkow do 9 mies, to samo mowi dentystka mojej
                starszej corki. Lepiej podobno podac owoce niz soczki.
                A co do glowy to myje codziennie, tez plynem do kapieli.
                • mader1 Re: listapad 2002 22.05.03, 23:02
                  Moj synek w ogole nie pija nic poza cycusiem. Dzisiaj podpuszczona przez
                  mame ( ach te mamy, co sie nie robi, zeby przestaly gderac), zrobilam mu
                  koperek i dalam w butelce. Bardzo mu sie spodobalo. Wyrwal mi i zaczal sie
                  bawic- byl kompletnie mokry i opluty po 10 min smile))
              • dorotadu Re: listapad 2002 22.05.03, 23:07
                Maja wypija codziennie ok 100 ml soku z wodą (pół na pół) lub herbatki. Robie
                tak: sok albo deserek na zmianę.
                Co do ząbków (mamy już jedensmile) to podczas ssania nie da się gryźć może się to
                jednak zdarzyć kiedy dzidzia jest już najedzona i bawi się. Mnie zdażyło sie
                to raz. Ząb mamy już całe 5 dnismile))
                • doris73 Re: listapad 2002 23.05.03, 07:26
                  Co do gryzienia to mam tak samo jak dorota, Natalka jak je to je, ale juz jak
                  sie nudzi i sie bawi to mnie gryzie i od razu robi szelmowski usmiechsmile
                  oczywiscie wtedy konczymy karmienie bo to boli. Zaczelam smarowac dziasla
                  sporadycznie zelem, bo strasznie czasem marudzi i najchetniej bierze do buzi
                  jakis material: koldra, poduszka, ubranka, gryzaczkow z woda nie lubi. Co do
                  kapieli, to u nas co 2 dni, a glowe myjemy raz mydlem bambino, raz szamponem,
                  bo posiadamy wlosy od urodzenia. Soczki ida mi 2 dziennie, sloiczek z jedzeniem
                  teden, plus do tego butla jakis chrupek, czy biszkopt na przegryzke i rano
                  przed praca cycek. No to pedze zawiesc mloda do babci a sama umykam do pracy.
                  • agga_w Re: listapad 2002 23.05.03, 09:58
                    Witajcie! ja od poczatku myję Michałkowi głowę co drugi dzień mydłem Bambino,
                    nie używam płynu do kapieli, bo mój mąż uważa, że tego się nie da spłukać a w
                    ogóle wszelkie kremy, balsamy, mydła w płynie i ogólnie kosmetyki wszelkie -
                    damskie, męskie i dziecięce, to, tfu, świństwo. Dla świętego spokoju używam
                    tylko mydła Bambino.
                    Michał od miesiąca ma dolne jedynki i muszę powiedzieć, że wiele razy mnie
                    ugryzł, gdy już zaspokoił głód zaczynał się bawić, zaciskł szczęki na cycuszku
                    i spoglądając mi w oczy szelmowsko się uśmiechał - ponoć jego tatuś robił
                    dokładnie to samo. Teraz wciąż czekamy na górne jedynki - wyżynają się już od
                    ponad 2 tyg. i mimo że je doskonale widać to jeszcze się nie przebiły.

                    Michał jest chory od wczoraj - z nosa ciurkiem lecą mu gluty i ma
                    zaczerwienione gardło. Byliśmy u lekarza - dostał eurespal, calcium, cebion,
                    tantum verde w spray-u i atecortin. Najgorsze są noce. Juz drugą noc z rzedu
                    kiepsko spał, co chwila sie budził strasznie płacząc. Koszmarną noc mieliśmy,
                    tak mi było go szkoda! w nocy miał temp. 37,4 st. C. Nie wiem co mu bardziej
                    dokuczało - zapchany nos, ból gardła czy wyżynające się jedynki (bo w nocy
                    pewne ukojenie dawało mu smarowanie dziąseł dentinoxem i masowanie dziąseł
                    gryzakiem.
                    Przy okazji ważyliśmy Michała - 9450 g i 79 cm - w ciągu oststnich 2 tyg.
                    przybrał 300 g. A wydaje mi się, że je niedużo - 2 x dziennie mieszankę, której
                    wypija 100-150 ml, słoiczek zupki no i cycuś, gdy mama wraca z pracy. Soczków
                    nie pije, natomiastponad wszystko ukochał sobie herbatkę rumiankową, kt wypija
                    ok. 200 ml.

                    Pozdrawiam Was gorąco. Agnieszka
                    • miszelina Re: listapad 2002 26.05.03, 09:36
                      Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Matki!!!
                      A nasz dziubulek potrafi siedzieć sam, od kilku dni nawet. Zębów nie masad(
                      Byliśmy w ten weekend u mich rodziców, a właściwie u mojej mam na urodzinach i
                      było bardzo przyjemnie, upał był straszny, a my piknikowaliśmy po drzewkiem w
                      ogrodzie. Dzisiaj za to jestem zmęczona, musze rozpakowac manatki, posprzątać
                      mieszkanie i przygotować się do zajęć. nie wiem czy pisałam ale prowadzę
                      zajęcia plastyczne dla dzieci i muszę teraz to wszystko zaplanować. No i jak
                      wiecie same w między czasie zakupy i gotowanie...
                      Ale Beniaminek był bardzo kochany u dziadków!!! Kidy leży na brzuchu potrafi
                      unieśc pupę opierając się na palcach od stóp. Nie wiem czy to dobrze opisałam
                      ale chyba rozumiecie... to tak jakby chciał stanąc na głowie
                      pozdrawiam i uciekam do pracy
                      micha
    • bietka2 Re: imiona naszych dzieci 26.05.03, 22:11
      Ja tez skladam najlepsze zyczenia z okazji Dnia Matki.
      Nasz Ludwiczek tez sam siedzi, chociaż nie oznacza to ze sam siada.
      Przyzwyczail się już do butli i do tego wstrętnego Babilon Pepti. Mi nadal
      troche z tego powodu smutno, ale zmiana nie wpłynęła na pogodne usposobienie
      Ludka, Zawsze był kontaktowy, ale teraz przechodzi sam siebie w zaczepkach
      starszej siostrzyczki, polega to glownie na ciągnięciu jej za wlosy i probie
      wspinania się na jej brzuch. Jak tylko Zosia wraca z przedszkola to Ludek
      dostaje spazmow ze smiechu i probuje - na razie nieudolnie - podpełznać w jej
      stronie.
      A tak w ogole to mam pytanie co wpłynęło na Wasz wybor imienia dla dzieci?
      Chyba jeszcze nikt nie zadawal takiego pytania?
      U nas Ludzik miał być dziewczynka prawie do konca, wiec jak 6 dni przed
      porodem okazalo się ze to jednak chlopiec to byliśmy w kropce. Ale akurat było
      wszystkich świętych, wiec po przejsciu rozlicznych rodzinnych grobow rodziny
      mojego ojca stwierdziliśmy, ze niech tradycji stanie się zadość i naszego
      pierwszego syna tez nazwaliśmy Ludwik. Poza tym pasuje to do imienia jego
      siostry – Zosia (Zofia i Ludwik czy to nie brzmi dumnie?)
      Pozdrawiam bietka - Ania
      • doska76 Re: imiona naszych dzieci 26.05.03, 23:34
        dołączam się do życzeń dla wszystkich mamusiek. Dużo uśmiechów naszych maluchów
        nam życzę smile)

        U nas imiona wybrane były jakoś na początku ciąży i wg podziału: ja wybieram
        dla chłopca, tatuś - dla dziewczynki. no i mamy Nataszkę, bo hmm, tata lubi
        rosyjskie imiona, mi też się spodobało, choć nie byłam od początku przekonana.

        pozdrawiamy
        dośka i nataszka (28.11)
        • doris73 Re: imiona naszych dzieci 27.05.03, 18:26
          U nas tez taki podzial byl, ja imie dla chlopca (Jakub) a Alek dla dziewczynki,
          no i mamy Natalke, bo wg Niego wszystkie jakie zna sa mile, ladne itp...
          Oczywiscie dalabym inaczej na imie, bo tych natalek jest pelno wokolo, ale
          uklad to ukladsmile Chcialam krotkie imie, bo maz ma dwuczlonowe nazwisko, wiec
          to juz wystacza, wystarczy ze ja zanim sie w pracy przez telefon przedstwie to
          juz jestem zmeczona a rozmowca i tak nie zapamietasmile A z innej beczki to czy
          mozecie polecic jakas herbatke do picia, na razie same soki pije, wiec chce jej
          zaserwowac cos innego. p.s Mamy juz 2 kielki... ale to cieszy
      • mader1 Re: imiona naszych dzieci 27.05.03, 19:25
        Z imieniem Zygmusia bylo nietypowo. Ma je po Zygmuncie Szczesnym Felinskim -
        blogoslawionym,za ktorego wstawiennictwem ciesze sie zyciem i w konsekwencji
        Zygmusiem. Napisal tez pelne dowcipu i opowiesci o wielkich ludziach
        pamietniki - chociaz samo to nie mogloby zdecydowac o nadaniu tak oryginalnego
        imienia smile
        • katarzynad29 Re: imiona naszych dzieci 27.05.03, 19:40
          A my się nie mogliśmy z mężem dogadać, wszystkie moje propozycje były dla
          niego zbyt biblijne, a jego mnie się źle kojarzyły. W końcu stanęło, na
          Jakubie, nie wiadomo czemu mąż uznał, że z biblijnych to jest najmniej
          biblijne. Niestety nie wiedziałam, że jest obecnie tak popularne.
          A tak w ogóle to byłam dziś drugi dzień w pracy, z synkiem wszystko ok, ja za
          to padam na "ryj". A synek mi dorośleje i nie chce cyca! Prawie się popłakałam
          z tego powodu. Za dużo soczków w butli, moje mleko też w butli i takie są
          skutki. Ciągnie tylko przez sen. Będę musiała chyba przejść na mieszankę, bo
          trochę może mu być mało tego mleczka.
          A z osiągnięć - pełza i chyba niedługo zacznie raczkować. Sam nie siedzi.
          Zębów brak. Kasia
          • mader1 Re: imiona naszych dzieci 27.05.03, 20:48
            Ojej jakie szczescie, ze jeszcze komus brak zebow i sam nie siedzi smile))
            Chociaz zapewne jak moj rwie sie do siadania smile)) Dzisiaj byl u babci, gdzie
            jest taki sympatyczny, nieduzy pies - zaczal go lizac po raczce - i jaka byla
            radosc i jaki smiech. Potem juz sam widok psiny wzbudzal salwy smiechu - "jakie
            to smieszne, jak sie wwachuje w Zygmusiowa torbe, zobacz mamo " - zdawaly sie
            mowic oczyska.Wszyscysmy sie usmiali. Zauwazylyscie, ze dzieki naszym
            dzieciakom tez sie czesciej smiejemy ? Jakub to piekne imie. Wspolczuje ci -
            pierwszy dzien pracy w taka pogode....
            • oreiro.mama.martynki Re: imiona naszych dzieci 27.05.03, 21:13
              Co do imienia to wypisałam na kartce wszystkie imiona damskie i męskie, które
              mi się podobały i później położyliśmy się z mężem do łóżka i wyberaliśmy. Każde
              imię zdrabnialiśmy i w ogóle. Okazało się, że mężowi nie podoba się żadne imię
              męskie które mi się podoba a z żeńskich jedyne które Mu się spodobało i to na
              maxa była Martyna i tak zostało.
              Nasza Mała została Martynką jak była 20 tygodniowym wiercipiętkiem w brzuchu -
              jak tylko poznaliśmy płeć. A Wy znałyście płeć? Mi 3 niezależnych lekarzy
              powiedziało, ze będzie dziewczynka. Mamy też nagraną Małą na video w 20
              tygodniu - super.
              Zębów nie widać.
              • kasiulka1313 Re: imiona naszych dzieci 27.05.03, 23:18
                My do końca tzn. do momentu pójścia do USC nie wiedzieliśmy jak maluszek
                będzie się nazywał. Jego tatuś od samego początku wymyślił Filipa, ale ja nie
                byłam pewna; w dodatku u nas Filipów jest ogromnie dużo, nawet na naszym
                osiedlu. Ja chciałam Oliviera odkąd się dowiedzieliśmy, że to chłopiec (18
                tydzień - mamy zdjęcie USG małych jajeczek - niezbity dowód) A wcześniej
                nazywałam fasolke Julka - chciałam dziewczynkę. Olivier jednak nie spodobał
                sie babci i wszyscy zastanawiali sie nad zdrobnieniem. Dlatego zgłupiałam. W
                szpitalu jak zapytali mnie o imię to powiedziałam, że nie wiem i wpisano mi
                tylko "syn". Maluszek często jak spał miał piąstkę przy buzi i połżna nazwała
                do Dyziu - myśliciel i strasznie mi się to spodobało. Przmkneła mi nawet myśl
                by nazwać go Dionizy, ale jakoś takie to dziwne imię. Poszliśmy więc do USC i
                nazwaliśmy go tak jak tata wymyślił Filip i na drugie Tadeusz po dziadku. W
                rzeczywistości mówimy i tak na niego Dyziu i tak sie przyjeło w całej
                rodzinie. Czasami jednak żałuje, że nie nazwałam go Olivier - miałby takie
                niespotykane imię.

                Dzisiaj byliśmy na szczepieniu - mały nawet nie zakwilił, dopiero jak go
                ubierałam to coś pomruczał. Waży 9100. Wczoraj jak wróciłam z pracy, a mój
                mały u dziadka na rączkach czekał z bukietem róż to aż mnie ścisnęło. Boże jak
                to fajnie byc mamą. Ja obchodziłam to święto pierwszy raz w życiu. Aż się
                trochę rozkleiłam...

                Kasia i Filip (15.11)
                • doska76 Re: imiona naszych dzieci 27.05.03, 23:57
                  u nas też zębów brak, za to siedzimy bez podparcia barrrrrdzo długo, a jeszcze
                  lepiej jak możemy stać.

                  ... a kwiatki w tych małych łapeczkach to piękny widok smile))
                  fajnie mieć takiego brzdąca w domu ...

                  pozdrawiam
                  Dośka z Nataszką zwaną mychą (28.11)
                  • carollka Re: imiona naszych dzieci 28.05.03, 09:28
                    hej witam burzowe Mamy i Dzidzie
                    Paula ma juz pol roczku (od Dnia Matki)-niestety bez roz-buu, nie cycka od
                    dawna niestety, smutno bylo,ale sie przyzwyczilam, nie ma zebow i nie siedzi-
                    ciesze sie, ze nie ona jedyna, spiewa abababa jest cudowna
                    od lipca zaczynam prace noca-ciekawe jak sobie poradzi moj maz
                    goraco caluje
                    carollka i Paulina (26.05)
                    • jaagoda Re: imiona naszych dzieci 29.05.03, 11:29
                      U nas była "szybka piłka" Jeśli chłopak to - Maciuś - tak zresztą mówiliśmy do
                      5 miesiąca. jak się okazało, że to dziewczynka - Agatka. I nie zmieniłabym
                      naszych preferencji. Za dużo Aleksander (choć moja mama tak ma na imię).
                      Zębów - brak. Siedzi ale się chwieje - więc unikam tego.
                      Zastanawiam się czy karmienie piersią ma wpływ na szybkość wyżynania się zębów.
                      Ja nadal ją karmię (główny posiłek) i daję zupki, deserki i soczki ze
                      słoiczków. Koleżanka choć urodziła mniejszego szkraba i na początku daleko było
                      mu do Agatki tak teraz jużjądogonił i ma nawet 2 zęby. Jest karmiony sztucznie
                      bo koleżanka nie ma pokarmu. I teraz jej mały jest grubaskiem a Agatka
                      wysmuklała bardzo.
                      Jaagoda
                      • mader1 Re: imiona naszych dzieci 29.05.03, 11:48
                        To chyba dobrze smile)) A tak na powaznie - moje dzieci naleza do tych
                        mniejszych, ale z doswiadczenia wiem,ze mozna wykarmic z piersi grubaska.
                        • oreiro.mama.martynki Re: imiona naszych dzieci 29.05.03, 16:37
                          Można wykarmić piersią grubaska. Martynka jest na piersi, poza tym zjada
                          dziennie tylko 1/3 sloiczka i ewentualnie kilka chrupek, to wszystko, a waży
                          już ponad 10 kilo!
                          • dorotadu Re: imiona naszych dzieci 06.06.03, 19:34
                            oj można wykarmić grubaska mozna Majka waży 8 kilo ma ok 70 cm i wygląda jak
                            napompowana - mam na myśli fałdki na rączkach i nóżkach
                            • oreiro.mama.martynki ksywki 07.06.03, 08:30
                              Doris a kto powiedział, że przyssawki trzymają się ponad 3 sekundy???
                              Mój Mały siłacz rozwalił już talerzyk z przyssawką – talerzyk jest oddzielnie i
                              służy do walenia w blat stoliczka, a przyssawka służy jako ulubiony gryzać. A
                              ja głupia myślałam, że talerzyk z przyssawką służy do jedzenia wink
                              Przez to niszczenie wszystkiego babcia wymyśliła Martynce nową ksywkę
                              mianowicie Gromek Niszczyciel, w skrócie Gromuś.
                              Gromu innych ksywek na uwagę zasługują:
                              Żółwik – jak była mała to przy trzymaniu do odbicia tak wyglądała
                              Smukum – wymysł Tatusia
                              Thia – jak płakała to brzmiało to jak thiiiiaaaaaaaa
                              Furtakowiec – ze względu na bąki
                              Hałas – ciągle gada pod nosem albo sapie
                              Babka – robi minę, którą nazwaliśmy miną babci (jak stara bezzębna staruszka)
                              Mysia – to takie moje zdrobnienie
                              Kurka – ja była maleńka to zaciągała jak kura
                              Dziewczynka – no wiadomo, że nie chłopiec
                              Osrajec – bez komentarza
                              Ojo – Ojo – kolejny wymysł Tatusia
                              Puc – ze względu na gabaryty
                              Buba lub Bubka – sama tak o sobie „mówi”
                              Nynka - w sumie nie wiem, chyba od Martyny
                              A jakie przezwiska mają wasze dzieciaczki???
              • gosiola Re: imiona naszych dzieci 29.05.03, 21:25
                Hej! My nie chcielismy znac plci nazsegoowczesnego Lokatorkasmile.
                Stwierdzilismy, ze mozemy wiazac kucyki lub zapinac szelki, byle dziecko bylo
                zdrowe. A imiona tez te the best spisalismy na katrce. Olga i Szymon to byly
                ostateczne wybory. I mamy Oleńkesmile
                GosiOla (08.11.02)
    • gosiola Re: listapad 2002:czy chodzicie na palcach 28.05.03, 22:20
      gdy Szkrab ucina sobie drzemkę? Bo ja tak. Gdy jstem sama w domu, to zachowuję
      się cichutko, bo nie chce zbudzić Oli (08.11.02). A gdy jest em z kimś, to nie
      mam obiekcji, by rozmwiać normalnym tonem, itp. troche mnie to męczy bo
      wiem ,że pewnie troche przesadzam.
      Co o tym sadzicie.

      A chce sie czyms pochwalic. Młoda została dziś po raz pierwszy sama ze swoją
      Babcią. Nassza rozłaka trwała blisko 2 godz.UWAŻAM TO ZA NASZ
      SUKCES!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Pozdrawiam.
      Gosia i Ola
      • doris73 Re: listapad 2002:czy chodzicie na palcach 29.05.03, 20:32
        U mnie ciagle cos gra i mloda przyzwyczajona do szumu, budzi sie lub placze jak
        uslyszy jakis pisk lub placz malego sasiada jezeli u nas jest. Dzis bylam u
        kolezanki i jej jednomiesiecznej corci... ech jak wzielam ta kruszynke w rece
        to nie chcialam oddac, oj szybko sie zapomina jak to bylo...Fajnie bylo
        potrzymac i pokolysac, ale chyba takie dziecko w wieku naszych maluszkow jest
        fajniejsze, nie wiem jak Wam ale mi od 4 miesiaca juz jest super z mloda.
        Orerio, widzialam fotki na Zobaczcie i Twoja mala to tak papusna chyba jak
        mojasmile)) U nas z nowosci to pozycja snu z nogami w gorze, smiesznie to wyglada
        ale skoro Ona tak sobie zyczy to prosze, grunt ze noce przesypiasmile
        Podtrzymywana nowoscia jest sciaganie czapek, o chustkach nie wspomne, bo to
        szybciej sie sciaga.
        • katarzynad29 Re: listapad 2002:czy chodzicie na palcach 29.05.03, 21:13
          Hej Doris, mój Kubus też spi z nogami do góry! A dziś byliśmy na zczepieniu,
          bardzo płakał. Waży 7500, nawet nieźle ostatnio przybrał. Jak śpi to zachowuję
          się normalnie, wszystko gra, tyle, że jak jest czasem bardzo marudny i trudny
          do uspienia, to potrafi obudzic go hałas, niepasujący do całokształtu, wiecie,
          taki nagły telefon, albo cos takiego.
          Hej, mamy dzieci bez ząbków i nie siedzących! Pani doktor powiedziała mi, że
          im później wyjdą ząbki tym będą lepiej zmineralizowane i mniej się będą psuć,
          a im poźniej dziecko siądzie, tym lepiej, bo mu nie będą sterczeć żebra jak u
          dzieci z krzywicą. Powiedziała,że najlepiej, jak dziecko w ogóle przejdzie od
          razu do raczkowania pomijając etap siadania, na które przyjdzie pora późniuej.
          Bardzo mnie pocieszyła, bo już się martwiłam, że mój Kubuś taki nieprędki i do
          siadania i do ząbkowania. Kasia
          • bietka2 Re: listapad 2002:czy chodzicie na palcach 29.05.03, 22:28
            Nasz Ludek co prawda siedzi i ma dwa zabki, ale np. synek naszych znajomych ma
            8 mies i nadal kiepso siada, ale za to majac 6,5 mies zaczal raczkowac.
            Co do chodzenia na palcach to Ludzik lubi taki szum, ale gwaltowny halas
            wybija go od razu ze snu.
            Jestem pod wrazeniem wagi Martynki oreiro, nasza Zosia wazyla 10 kg majac dwa
            lata.
            Pozdrawiam Bietka
            • doris73 Re: listapad 2002:czy chodzicie na palcach 30.05.03, 18:28
              Bietka a co powiesz na 6 miesiecy i waga 10,100smile)) Ja swojego dziecka nie
              zmuszam do niczego i nie porownuje, kazde dziecko ma swoj rytm, moja np wogole
              sie nie przewraca z pleckow na brzuch czy chocby bo bo jest wielka i ciezka i
              leniwasmile Mam pytanko czy WY juz tez jestescie po ostatnich szczepieniach i
              teraz dopiero w pazdzierniku na kontrole czy jest znamie po szczepieniu macie
              isc? Czy teraz do lekarza bedziemy chodzic jedynie jak cos maluchowi bedzie? oj
              snikam, mloda juz marudzi i trzeba zaczac kapiel
              • bietka2 Re: listapad 2002:czy chodzicie na palcach 30.05.03, 22:56
                My jeszcze jestesmy przed ostatnim szczepieniem, gdyz Ludwis pewnie w
                przyszlym tyg bedzie mial zabieg na przepukline.
                A tak w ogole to u nas w te niedziele chrziny. Jesli chodzi o przyjecie to
                pozlismy na latwizne, bo bedzie na dzilace.
                Pozdrawiam
              • mader1 Re: listapad 2002:czy chodzicie na palcach 30.05.03, 23:39
                My tez po szczepieniach i mielismy juz nie zawracac glowy milej p. doktor -
                spodziewam sie, ze moje malenstwo bedzie wazylo 10 kg okolo 1,5 roku smile))
                Ale... pochorowalismy sie. Dzis trzeci dzien goraczki 38 i ciaglego
                marudzenia.Badalismy juz mocz, jutro ma nas ogladac laryngolog. A ja ciagle mam
                nadzieje, ze to trzydniowka i juz jutro odetchne z ulga.
                Zmeczona Marzena
                • katarzynad29 Re: listapad 2002:czy chodzicie na palcach 31.05.03, 06:49
                  hej Doris, my jesteśmy po szczepieniu i teraz do kontroli bliozny w
                  październiku. Spytałam pani doktor kiedy mamy do niej przyjść, jeśli nic się
                  nie będzie działo, powiedziała by przychodzić co miesiąc-półtora by sobie
                  porozmawiać o dziecku, zważyć itd. Kasia
                  • doris73 Re: listapad 2002:czy chodzicie na palcach 31.05.03, 09:23
                    bietka2 z chrzcinami i dzialka rewelacyjny pomysl! My czekamy na zwrot z Urzedu
                    Skarbowego zeby kupic wreszcie stol i krzesla i choc szafe zrobic bo jeszcze na
                    kartonach zyjemy i chyba raczej zrobimy w domu z najblizsza rodzinka i
                    chrzestnymi, urozmaiceniem napewno beda ciekawe potrawy w oryginalny sposob
                    podane w czym specjalizuje sie moja mama. A tym czasem Natala pierwszy raz ma
                    odparzona pupesad Ostatnio czesto ropi kupki, takie skromne ale czeste plus upal
                    i pewnie to dlatego... jak ja wkladalam do kapieli to strasznie plakala i teraz
                    wiem, ze to od odparzenia bo to przeciez boli, wietrze teraz kiedy tylko moge i
                    smaruje sudocremem, mam nadzieje, ze szybko minie. Dzis zapowiada sie upal,
                    wiec pakuje mloda tylko w body sok pod pache i wybywamy!
                    • doris73 Re: listapad 2002:czy chodzicie na palcach 31.05.03, 17:46
                      to znowu ja, ale musze... BYlam dzis u swojej chrzestnej, mala posadzilam na
                      lozku i na chwile miedzy jej nozki postawilam butelke z soczkiem, patrze a
                      mloda myk w raczki butle do buzi i pijesmile))) ale widok, moje dziecko uczynilo
                      pierwszy krok ku samodzielnosci !!! coz za widok
                      • mader1 Re: listapad 2002:samodzielność 31.05.03, 19:30
                        Swietne. Moj jakis czas temu tak zrobil najpierw z kubeczkiem, potem z
                        lyzeczka - nie mosze mowic, ze najbardziej skorzystala bluzeczka.
                        Na szczescie to trzydniowka - juz jest koncowka, tylko maly jeszcze marudny.
                        Dzisiaj zaznajomilam go z nadmuchiwanym walcem - bardzo mu sie spodobal, bujal
                        sie na nim, gryzl go, potrzasal.... Szczesliwy. Jest bardzo zaborczy - jeczal,
                        jak gralam z coreczka i uspokoil sie dopiero jak reszta rodziny wyszla do
                        teatru smile Mamunia cala tylko dla niego smile No, niech juz zdrowieje, bo nie mam
                        sily do nich wszystkich smile
                        • doska76 Re: listapad 2002:samodzielność 31.05.03, 22:25
                          a u nas z nowości przebiły się dwie dolne jedyneczki smile))
                          jak nie było tak nie było, a tu naraz dwa zębole, trochę marudziła w nocy i z
                          wielką radością obudziła się o 4.35, wiec chyba wtedy wyrosły smile))

                          dziś z okazji jutrzejszego dnia dziecka kupiliśmy małej krzesełko do
                          karmienia smile)) i barrrrrdzo jej się podoba, gdyby nie te szelki, ale juz je
                          probuje odgryzc smile

                          Nataszka nauczyla sie samodzielnie korzystac z butelki podczas jazdy
                          samochodem, gdy chcialo jej sie pic a nie mial kto pomoc sad(

                          pozdrowionka i wesolego dnia dziecka życzymy
                          dośka i nataszka (28.11)
                          • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002:samodzielność 01.06.03, 09:38
                            Wszystkiego najlepszego dla naszych pociech z okazji ich święta!!!

                            Martynka dostała dmuchany basenik do kąpieli na podwórku, do tego piłkę i
                            wiaderko, dwie książeczki, czapeczkę i body na ramiączkach UWAGA w rozmiarze
                            92!!! Kupiłam Jej na 80, mierzę w domu – akurat (wydawało mi się, że nosimy
                            rozmiar 74 w porywach do 80). Poleciałam wymienić na 86 – no takie sobie –
                            zapas niewielki i wzięłam ostatecznie 92. Strasznie Ci producenci kręcą z tymi
                            rozmiarami!!! W sklepie porównywałam ze sprzedawczynią i w jednym rozmiarze tej
                            samej firmy różnica w długości body nawet 2 – 3 cm!!!

                            Dośka krzesełko do karmienia jest super, Martynka dostała takie na chrzciny.
                            Karmimy Ją w nim, ale i bawi się tam obserwując co mama robi w kuchni.
                            Przyczepiam Jej do blatu zabawki z ssawkami, albo miseczkę i ma zajęcie, a jak
                            mi się nie chce 1000 razy podnosić zabawek i jej podawać, to ustawiam krzesełko
                            jak dla starszego dziecka i bawi się na dużym blacie i mniej wyrzuca. Będziesz
                            zadowolona z inwestycji.

                            Bietka napisz jak chrzciny??? Wszystkiego naj z tej okazji dla Ludka!!!

                            My też już po wszystkich szczepieniach. Kasia widzę, że masz spoko lekarkę!!!
                            Ja też chyba co jakiś czas się będę pokazywać w przychodni, choćby po to, żeby
                            zważyć Klocka.

                            Jak sobie radzicie z upałami??? Martynka śmiga albo w samym body, albo w
                            zwiewnych sukienkach króciuchnych, są przewiewniejsze niż body. No i
                            zastanawiam się kiedy zacząć pluskać Ją w baseniku??? Basenik powinien chyba
                            stać na słońcu??? Woda musi być ciepła??? Tak sobie rozumuję, ale co po
                            wyciągnięciu??? W ręcznik i ubierać??? Czy na golaska??? Głupie te moje
                            pytania, ale wiecie… pierwsze dziecko… hi hi
                            • doska76 Re: listapad 2002:samodzielność 01.06.03, 10:04
                              czasami lepiej zeby rozmiarow na ciuszkach nie bylo i kupowaloby sie "na oko".
                              My tez generalnie nosimy 74, ale mam jeszcze kilka ciuszkow z niemiec i mala
                              spokojnie wchodzi w 62 smile)

                              o, zabawki z ssawkami to jest to, nie pomyslalam o tym, dzieki za podpowiedz
                              oreiro smile)

                              my w te upaly tez w samym body + cos na glowke zeby slonko nie grzalo.
                              niestety nie mam doswiadczenia z basenikiem, bo nie mam podworka, a i dzidzia
                              tez pierwsza smile)))

                              my dzisiaj idziemy na imprezke z okazji dnia dziecka smile) tatus dostal
                              zaproszenie z firmy, zobaczymy jak bedzie.

                              A jak wasze maluchy reaguja na inne dzieci?
                              Moja mala uwielbia takie malutkie, w glebokich wozkach, smieje sie do nich i
                              gada po swojemu jakies ada, ada, a te wieksze np. gdy stoimy w kolejce do kasy
                              lapie za wlosy, zreszta lapie wszystko co w zasiegu lapek smile)

                              pozdrawiamy
                              • doris73 Re: listapad 2002:samodzielność 01.06.03, 13:10
                                A my zabawki przywiazujemy do blatu krzeselkasmile ale przyssawki to tez super
                                pomysl tylko znajac mloda to dla niej taka przyssawka to pewnie kwestia paru
                                minutsmile Ja mloda teraz ubieram bardziej w rzeczy z materialu niz w bawelne,
                                mniej sie poci, jak siedzi w wozku to na glowe jej nic nie zakladam. Na Dzien
                                Dziecka maz mi zrobil prezent i poszedl z mala do parku a ja nadrabiam
                                zaleglosci w sprzataniu i pakuje za male rzeczy mlodej, juz sa dwa pudelka, ale
                                zostawilam sobie na pamietke spioszki w ktorych przyjechala ze szpitala, ech az
                                trudno uwierzyc, ze to taki szkrabik bylsmile Co do basenu to na razie w nim mamy
                                kulki kolorowe, jakos na wode nie mam odwagi jeszcze, moj chrzesniak ma wielki
                                basen w ogrodku, ktory zawsze stal w sloncu, wode wlawalismy rano zeby sie
                                nagrzala, pluskal sie w nim, potem w recznik, suche ciuszki i koniec zabawy,
                                acha i mial zawsze cos na glowie, a kapal sie nagusienki. No to snikam do
                                porzadkowsmile
                                • miszelina Re: listapad 2002:samodzielność 01.06.03, 16:40
                                  a Beniamin nie chce siedzieć...tylko stać!!!!
                                  kiedy posadzę go do gondoli to chwyta się rączki i próbuje stanąć na nóżki,
                                  przy podciąganiu za ręce do siadu to samo. Jeżeli nawet go nie ciągnę to i tak
                                  jest tak silny że stanie prosto jak żołnierz!!! Krzesełko też zakupiliśmy,
                                  dokładnie wczoraj ale mały jest sadzany tylko do karmienia, bo jeszcze nie
                                  protestuje kiedy jest w leżaczku, wręcz przeciwnie - bawi się wtedy stopami.
                                  Na brzuchu podciąga pupę tak wysoko, na samych paluszkach u stóp. jest
                                  wieeeeeelki!! W piątek byliśmy na wernisażu znajomej i nasz maluch był większą
                                  atrakcją niż obrazy
                                  A dzisiaj którki gril ze znajomymi, też był słodki,,,tylko noce kolkowe
                                  och! kiedy to się skonczy? jest mi tak przykro kiedy mój syn cierpi noc w noc.
                                  Jutro idę do pediatry, zmieniamy lek, debridat raczej nie pomógł.
                                  wiecie co? kocham tak bardzo moje dziecko...wyaje mi się że z dnia na dzien
                                  bardziej

                                  micha
                            • mader1 Re: listapad 2002:samodzielność 01.06.03, 22:01
                              A u nas same duze zabawki na Dzien Dziecka - hustawka ,taka domowa,
                              zrobila furore.Babcie zlozyly sie na nadmuchiwana lodz podwodna z
                              kuleczkami, ale jeszcze nie skorzystalismy. Nie skorzystalismy, bo ciagle mamy
                              krosteczki trzydniowkowe i jest ogolny stan poddenerwowania i marudzenia.
                              Jezeli chodzi o basenik to woda ma byc nagrzana, dzidzius golutki z czapeczka
                              na glowie ( zaraz sobie sciagnie do wody smile)), basenik w sloncu - wiec trzeba
                              uwazac, jak w poludnie to mozna wsadzic w koszulce lub body, zeby pleckow nie
                              spalic. A potem wycieramy reczniczkiem, przebieramy, albo puszczamy na
                              golaska smile Z doswiadczenia wiem, ze pulchne dzidziusie mniej marzna , wiec jak
                              dzien bezwietrzny i dzidzia cieplutka to moze wyschnac na sloncu - znowu trzeba
                              uwazac, zeby sie nie spalila. Zabawa jest pyszna, trzeba miec mnostwo koszulek,
                              czapeczek i byc w poblizu. Nie ma wiekszej radochy czego Wam i sobie zycze.
                              • kasiulka1313 Re: listapad 2002:samodzielność 03.06.03, 09:58
                                U nas też rewelacja - wczoraj przebił się ząbek - lewa dolna jedyneczka!!!
                                Jestem dumna tym bardziej, że to akurat ja ją wykryłam, bo wczoraj miałam
                                akurat wolne i Filip nie był u babci. Wiedział kiedy ma wyjść!!!

                                Szczepienie ostatnie też mamy za sobą i teraz ewentualnie do kontroli, ważenia
                                itd. możemy przychodzić lub jak będzie coś nie tak - oby nie!!!

                                Pozdrawiamy!!!

                                Kasia i Filip (15.11.)
                                • carollka Re: listapad 2002:samodzielność 03.06.03, 11:24
                                  hej hej
                                  pozdrawiam goraco wszystkich z zabkami i siedzacych,my bez zebow i nie
                                  siedzimy,ale przewracamy sie z pleckow na brzuszek i na odwrot, szczegolnie po
                                  kapieli i oliwkach uciekajac mamie.haha
                                  pozdrawiam paulina (26.11) i karolina
                                  • doska76 Re: listapad 2002 03.06.03, 14:56
                                    właśnie jesteśmy po szczepieniu sad(
                                    aktualna waga 8260
                                    wzrost nieznany
                                    nie zaszczepilam malej na ostatnie polio zywym wirusem, a wy?
                                    mam sobie kupic martwe i przyjsc za 6 tygodni.

                                    pozdrowka
                                    doska z natką (28.11)
                                    • doris73 Re: listapad 2002 03.06.03, 18:27
                                      Ratunku! Mloda sie bawila slodko siedzac na fotelu a nagle patrze sie a zaczyna
                                      sie drapac za uszkiem, spogladam na glowke, a tam wysypka i na plecach oraz
                                      cala skora zaczerwieniona, szybko smienilam jej koszulke, bo pomyslalam, ze
                                      moze cos od plynu, no ale dlaczego dopiero po calym dniu ale przypomnialam
                                      sobie ze dalam jej pol banana startego!! Jeju uczulenie tak szybko wychodzi?
                                      Wlasnie jej podalam wapno, butle z mlekiem, placzaca ukolysalam i nieco drzemie
                                      ale ciagle sie drapie za uchemsad((
                                      • doska76 Re: listapad 2002 03.06.03, 23:33
                                        Nataszka podobnie reaguje na marchewke sad((
                                        Ok. pół godziny po zjedzeniu ma wysypke najpierw na szyjce a potem idzie w dół.
                                        Na drugi dzien znika, czasami wczesniej.
                                        Na drapanie nam dermatolog poleciła Fenistil w kroplach, tyle kropli ile wazy
                                        dziecko.
                                        Uszy do gory, bedzie dobrze smile)

                                        pozdrawiamy
                                        • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 04.06.03, 17:14
                                          Podajecie swoim szkrabom żółtko?
                                          W jakiej postaci?
                                          Martynka krzywi się strasznie i wzdryga tak Jej nie smakuje.
                                          • doris73 Re: listapad 2002 04.06.03, 19:26
                                            Mloda dalej ma wysypke i strasznie ja to swedzisad Dostalam od lekarki Zyrtec,
                                            na wieczor 5 kropelek zobaczymy czy pomoze.
                                          • bietka2 Re: listapad 2002 04.06.03, 22:08
                                            Z tego co pamietam to zoltko podaje sie od ok 10 mies. Nasz Ludek jest i tak
                                            alergikiem wiec i ta kwestia nas nie tak nie dotyczy
                                          • mader1 Re: listapad 2002 04.06.03, 22:10
                                            Nic na sile. Moja srednia coreczka ( 7 lat ) do tej pory nie je
                                            jajka - oczywiscie w makaronie , nalesnikach, ciescie je. Lekarka po
                                            zrobieniu badan stwierdzila, ze nie brakuje jej niczego, co zawieraja jajka,
                                            natomiast ma podniesiny poziom "sklonnosci do alergii " - byc moze sama
                                            eliminuje alergen. Zoltko podaje sie na ogol w zupce - ale nic na sile.
                                            Pozdrowienia
                                            • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 05.06.03, 08:24
                                              Wczoraj Martynka pierwszy raz kąpała się w baseniku!!!
                                              Rano nalaliśmy wody, a po południu jeszcze dolałam troszkę z czajnika gorącej,
                                              żeby woda była przyjemnie ciepła. Początkowo była nico onieśmielona ale po
                                              kilku chwilach już chlapała jak szalona!!!
                                              Dziś znów urządzamy pluskismile
                                        • stenia72 Re: listapad 2002 05.06.03, 09:39
                                          Muszę się pochwalić Przemcio zaczął tydzień temu raczkować (dobrze że robi to
                                          jeszcze powoli więc nie muszę ganiać za nim po pokojach...hihi), a i chodzenie
                                          mu niźle wychodzi. Mamy także dwa ząbki (dolne jedynki).
                                          Ostatnio tata się zdziwił bo mały jest teraz na etapie mówienia "ta ta ta ta".

                                          Pozdrawiam
                                          Marzena i Przemcio(18.11.2002)
                                          • koruba Re: listapad 2002 05.06.03, 21:49
                                            moja patrysia okropnie znosi upały, a najgorsze jest to że nie chce nic pić
                                            (oczywiście cucuś). czy wasze szkraby lubią wodę do picia nie wiem jak
                                            przekonać niunie do picia z kubeczka.
                                            pozdrawiamy
                                            monika i patrysia (20.11.2002)
                                            • dorti Re: listapad 2002 05.06.03, 23:02
                                              Witam wszystkie Mamusie i ich dzieciaczki!
                                              Zebrało mi sie na wspomnienia.Rok temu męczyły mnie mdłości i pragnęłam
                                              zasnąć,żeby obudzić się tuż przed porodem.Teraz Jasio ma już pół roku
                                              (ur.27.11.02,).Lepiej już mieć dziecko obok siebie niż w sobie.Jakoś mi nie
                                              wyszła ta sentencja.
                                              Jasio ma jeszcze braciszka ,który jest od niego starszy trzy lata.
                                              Jesteśmy na etapie wprowadzania zupek.
                                              Szczepienie przed nami.Malutki waży 7.500 i jest bardzo ruchliwy.
                                              Na czworakach przemierza całe mieszkanie.
                                              Pozdrawiam.Dorota ,Jasio i Tymek.
                                              • doska76 Re: listapad 2002 05.06.03, 23:12
                                                pozdrowienia dla Jasia dzień starszego od Nataszki smile)

                                                Moja mała pije wodę, polubiła ją z niekapka, z butli nie chciała, a teraz już
                                                jej obojętne, pije nawet z "dorosłego" kubka jeśli można to piciem nazwać smile))
                                                Na początku się bardzo krzywiła i nie smakowała jej woda, zrobiłam kilka dni
                                                przerwy i udało się.

                                                pozdrawiamy z upalnego Poznania
                                                dośka i nataszka (28.11.02)
                                                • zarka Re: listapad 2002 06.06.03, 09:54
                                                  witam wszystkie małe listopadziątka i ich mamy,

                                                  dopiero dzisiaj udało mi się znaleść chwilkę żeby się przyssać do internetu i
                                                  wpaść na taki fajny wątek.
                                                  Zgłaszam więc do kolekcji kolejnego malucha - Szymonka, 5 listopad 2002, 22:05.
                                                  Szymuś wczoraj skończył 7 miesięcy, ma 5 zębów i 6-ty w drodze. Wygląda sobie
                                                  całkiem nieźle - ma zadatki na strongmana, waży już prawie 11 kg, ubranka ma na
                                                  86 a koszulki nawet na 92 (nogi mu z wózka zwisająsmile).
                                                  Szkoda ze nie mam na razie czasu zeby przeczytać wszystkie wasze posty, ale
                                                  przeczytałam kilka ostatnich i chcę się pochwalić ze też dostalismy basen na
                                                  dzień dziecka - taki wielki statek z masztem, ze sterem, z taką mała armatką
                                                  wodną i innymi fajnymi rzeczami. Dzisiaj bierzemy go na działkę i będzie próba
                                                  ogniowa, Szymuś ją pewnie prześpi ale Ola (2 latka 8 mieś) od rana o niczym
                                                  innym nie mówi.
                                                  Trochę się rozpisałam na dzień dobry, ale już kończę bo mały się pewnie
                                                  niedługo obudzi i pójdziemy na spacer; dodam jeszcze tylko ze my dopiero 2
                                                  szczepienia mamy, bo młodzieniec jest strasznie chorowity, miał już 3 x
                                                  zapalenie oskrzeli (raz w szpialu), 2x zap. gardła i raz krtani - a wszystko na
                                                  tle alergicznym, skazę oczywiście też ma . No ale miałam kończyć. Może uda mi
                                                  się wpaść wieczorem.

                                                  pozdrawiamy wszystkie dzieciaczki i mamusie

                                                  zarka z maluchami
                                                • agga_w Re: listapad 2002 06.06.03, 11:44
                                                  Dośka, a jaką wodę podajesz małej do picia? Mineralną czy przegotowaną?
                                                  Zapytałam o to ostatnio na forum Niemowlę i z odpowiedzi dowiedziałam się m.in.
                                                  ze woda, ktorą pije sie u mnie w domu - Żywiec Zdrój, jest do niczego (a ja raz
                                                  dałam małemu do picia prosto z butli!). Teraz będę mu dawac przegotowaną. Tak
                                                  sobie czytam te posty - jak te nasze dzieciaczki się róznie rozwijają, jedne
                                                  już raczkują inne mają 5 zębów.... Michał cały czas przygotowuję się do
                                                  raczkowania - potrafi już klęczeć i śmiesznie rusza pupką do tyłu, wczoraj
                                                  klęcząc podciągnął nóżki i utrzymywała ciężar ciała na stópkach podpierając się
                                                  rączkami. Zęby mamy 4 - same jedyneczki. Poza tym upał nam, a szczególnie
                                                  Michałowi bardzo doskwiera - w naszym mieszkaniu na ostatnim 4-tym piętrze mamy
                                                  w ciągu dnia 29 st. a rano o 6.00 już 26 st. Oreiro, zazdrościmy Martynce
                                                  baseniku! Michała w ciagu dnia trzymam tylko w body, ale i tak sie poci jak
                                                  smok.
                                                  Dośka, nie wybierasz się czasami na spacery na Cytadelę?
                                                  Pozdrawiam wszystkie Mamy i wszystkie Dzieciaczki. Agnieszka
                                                  • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 06.06.03, 17:10
                                                    Wiecie co?
                                                    Moja Martynka w ogóle nie toleruje żadnych smoczków ale nauczyłam Ją jakoś pić
                                                    z butelki zakończonej dzióbkiem. Trwało to jakiś czas, ale jak rzeczywiście
                                                    chce Jej się pić a cyca nie ma pod ręką bo jest w pracy to wypije kilka
                                                    łyczków. 10 – 20 ml w ciągu dnia jest dla nas i tak sporym sukcesem. Podajemy
                                                    głównie przegotowaną wodę z kranu, głównie z wygodnictwa, bo jak się obleje,
                                                    czy wypluje, to nie trzeba zapierać jak po soczkach no i na zęby (których
                                                    jeszcze nie ma) też zdrowiej.
                                                    Podczas upałów Nynka też albo w body bez rękawków, albo w cieniutkich
                                                    sukieneczkach jeszcze przewiewniejszych niż body. No i bez czapki, chyba że w
                                                    słońcu to czapeczka z daszkiem.
                                                  • doska76 Re: listapad 2002 08.06.03, 22:22
                                                    hej Aga,
                                                    wode daje Naleczowianke bez gotowania, chyba ze butla stoi otwarta dluzej niz
                                                    jeden dzien, to gotuje, ale raczej mi sie to nie zdarza.

                                                    A na Cytadeli z małą jeszcze nie byłam, ale chetnie sie wybiore smile)

                                              • katarzynad29 Re: listapad 2002 07.06.03, 21:36
                                                Hej, mój Kubus też jest z 27.11, też waży 7500 i też jest bardzo ruchliwy.
                                                Również przemierza na pół-czworakach mieszkanie, wije się jak piskorz, czasem
                                                potrzeba i taty i mamy by mu zmienic pampersa, bo nie uleży spokojnie ani
                                                chwili. Aż się czasem martwię co z niego za łobuziak wyrośnie. A ja od dwóch
                                                tygodni jestem mamą pracującą, przeżyłam to bardzo, a dziecko chyba mniej.
                                                Dalej karmię piersią + słoiczki + kaszka, ale ostatnio w te upały mały nie je
                                                zbyt dużo, więcej za to pije. Mam nadzieję, że nie schudnie! Marzę o tym, by w
                                                końcu usiadł, ale jemu ciągle do tego nie śpieszno. Kasia
      • kasiulka1313 Re: listapad 2002:czy chodzicie na palcach 16.06.03, 23:12
        Ja dostałam okres miesiąc po skończeniu się odchodów połogowych, jak dobrze
        pamiętam, ale było to w każdym razie niedługo po porodzie sad
        A Danonki dałam spróbować mojemu małemu i strasznie mu posmakowały. Zajada się
        ze smakiem i jakby mógł to zjadłby jeszcze jedną opakowanie. Ale i tak nie
        wiem czy to jest wskazane więc proszę napiszcie coś na ten temat jak wiecie.
        Aha! Mój maluszek zaczął ostatnio interesować się swoimi nóżkami i wreszcie
        bierze je do buzi. Chyba jako ostatni z tego forum.
        Pozdrawiamy!!!

        Kasia&Filipek
    • mader1 Re: listopad 2002 ciągle upalnie 06.06.03, 17:25
      Czesc,
      Zygmus jeszcze nie raczkuje i nie ma zabkow - ani jednego. Pelza, przekreca sie
      i niesamowicie sie smieje. Jest klopot w czasie upalow, bo nie pije niczego
      poza cycusiem. Nawet zabieram mu butelki na spacerek, owszem trzyma je sobie
      dwiema raczkami, wzbudzajac zachwyty przechodniow, ale gryzie smoczka i wylewa
      na siebie wszystko. Nalewalam mu soczki, ale chyba zaczne wode, to bedzie mniej
      plamiaca.
      Marzena i Zygmus ( 20.11.02)
      • doris73 Re: listopad 2002 ciągle upalnie 06.06.03, 19:11
        Zarka, witaj mamo rowiesnika mojej Natalki, zarowno wiekowo jak i wagowosmileWy
        macie swoje baseniki a ja z braku laku w upal nalewam malej w pokoju wanienke z
        woda, wkladam zabawki i mloda sie pluska, na ochlode i spocone cialko rewelka,
        nie wspominajac o zabawie. Orerio, przyssawki na blacie krzeselka sa zrywane w
        ciagu paru sekund, wrocilismy do metody przywiazywaniasmile
        • bietka2 Re: listopad 2002 ciągle upalnie 07.06.03, 12:43
          Witaj Zarka. Nasz Ludwis tez jest z 5.11, ale zdecydowanie odbiega od Twojego
          waga (8.400).
          Ludek jeszcze nie raczkuje, ale powaznie sie przymierza, bo juz umie kleczec
          tak na czworakach. A w ogole to jest slodszy z kazdym dniem.
          Zabieg na przepukline przelozyl na sie na wrzesien.
          POzdrawiam
    • dorotadu Re: listapad 2002 07.06.03, 15:56
      Pojechałam z małą w góry na 10 dni wraz z rodzicami i babcią. Jako że
      mieszkamy w mieście i w bloku (jak to w mieście) miała to być miła odmiana i
      odpoczynek na łonie natury. Teraz po powrocie Majka chyba nie poznała swojego
      pokoju, kiedys ładnie sama zasypiała (taka byłam dumna z tego) zarówno w dzień
      jak i po kąpieli w nocy a teraz horror wrzeszczy kombinuje byle tylko nie
      spać. Wieczorem muszę ją usypiać, huśtać i takie tam. Mam nadzieję że to nie
      potrwa długo i wszystko wróci do normy. Może któraś mama miała podobne
      przejścia?
      • jaagoda Re: listapad 2002 10.06.03, 08:37
        czesc
        Agatka podobnie od kilku dni ni moze usnac. musimy sie bardzo nawyginac aby
        usnela. mam nadzieje, ze wroci jednak do stanu przed wyjazdem do tesciow -
        gdzie nie mogla usnac- a ladnie zasypiala ok.20.00 bez problemow. a moze to
        upaly.
        ja ide na szczepienie za 2 tyg. zastanawiam sie czy wykupic martwa szcze.
        polio? pierwsza wypila. Co myslicie o tym? Czy Wy kupowalyscie?
        jaagoda i Agatka - 3.11.2002
        • doska76 Re: listapad 2002 10.06.03, 11:16
          u nas dwie pierwsze dawki polio byly martwe, trzecia miala byc zywa, ale
          zdecydowalam ze kupie martwa. jakos tak bezpieczniej mi sie wydaje.

          doska z natką (28.11)
          • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 10.06.03, 15:53
            My szczepiliśmy wszystkimi szczepionkami państwowymi, kupimy dopiero Priorix i
            na Hiba po roczku. Chociaż od września ma wejść obowiązkowa świnka + Odra, a
            różyczką ia tak dziewczynki są szczepione w wieku 13 lat, mimo to zaszczepię
            chyba Priorixem. Jakie jeszcze dodatkowe szczepienia robiłyście, albo
            planujecie zrobić?

            Wczoraj był u Martynki kolega starszy o rok, ładnie się bawili, głównie
            podawali sobie zabawki i on karmił Małą chrupkami (oczywiście zanim Martynka
            zaczaiła o co chodzi Kubuś już chrupka zabierał i sam zjadał)
            • doris73 Re: listapad 2002 10.06.03, 19:51
              Nam w przychodni nikt nie zaproponowal dodatkowych szczepien nawet nie wiem o
              czym wy mowicie to martwe cos i zywesmile
              • doska76 Re: listapad 2002 10.06.03, 23:01
                doris, nam niestety tez nikt nie zaproponowal, gdyby nie forum to nie
                wiedzialabym, ze zywym polio w Europie to tylko Polska i Rumunia szczepi sad((

                Na razie nie mamy nadprogramowych szczepien, tez planuje Hib'a po roczku.

                Nasza pani dermatolog polecala tez szczepionke przeciw pneumokokom, tu mozecie
                poczytac o tym : www2.gazeta.pl/zdrowie/1,28073,930794.html

                pozdrawiam
              • stenia72 Re: listapad 2002 11.06.03, 21:47
                Doris to "martwe i żywe" to Polio, podaje się je w 3 dawkach i są to
                szczepienia obowiązkowe. Pierwsza dawka była szepionką w ramie lub w udo (już
                nie pamiętam), a pozostałe 2 dawki podaje się doustnie.

                Rozmawiałam z lekarką i będę szczepić Przemka szczepionką HIB (przeciwko
                zapaleniu opon mózgowych) jak skończy roczek w jednej dawce (płatne).

                Buziaczki dla Natalki
                Marzena i Przemcio (18.11.2002)
        • mader1 Re: listapad 2002 10.06.03, 21:47
          My tez kupowalismy wszystkie szczepionki - pierwszy raz , moje
          poprzednie dzieci byly szczepione panstwowymi. Srednia coreczka miala
          powiklania ( na szczescie skonczylo sie dobrze ) po odrze zywej i od tamtej
          pory szczepimy martwymi, bo wydaja sie bezpieczniejsze.
    • jaagoda Re: listapad 2002 11.06.03, 21:40
      Witam

      Czy któreś z Waszych pociech nie ma jeszcze zębów? U Agatki nic nie widać ani
      słychać - z 3.11.

      Oreiro - jakie chrupki dajesz Martynie? Agatka je tylko zupki, deserki - ze
      słoiczków - no i podstawa - cyc. Pije soczki i przegotowaną oligosceńska wode.

      jak czytam czasami o wyczynach waszych pociech to się zastanawiam czy z moją
      wszystko OK. Ona nie rwie się jeszcze do raczkowania, jak siedzi to się jeszcze
      kiwa na boki.

      Muszę kończyć - Agatka wzywa.
      Pozdrawiam, jaagoda
      • mader1 Re: listapad 2002 11.06.03, 22:28
        Moj synek (20.11) jeszcze nie ma zeba. I kiwa sie siedzac samodzielnie -
        chociaz podciaga sie o co sie da. Pelza, przemieszcza sie przewracajac sie,
        pelzajac dookola, do tylu. Probuje podnosic pupe, ale jeszcze nie raczkuje. I
        na pewno jest z nim O.K. Nie mam watpliwosci.
        • doris73 Re: listapad 2002 12.06.03, 07:04
          Jagoda o zeby sie nie martw, na forum wrzesniowo-pazdziernikowym na ktorym
          siedze tez niektore maluchy jeszcze nie maja. Ja chrupki rzadko podaje
          (Flipsy), bo sie mlodej przyklejaja, wole biszkopty bezglutenowe. Natalka nawet
          nie mysli o raczkowaniu, zaczyna niesmialo dopiero przewracac sie na boki,
          mysle, ze ze wzgledu na swoje duze rozmiary bedzie sie przemieszczac na pupie a
          nie na czworakasmile KOncze i czas ubrac mala i siebie i pedzic z rozwianym
          wlosem do pracysmile
          • andulka Re: listapad 2002 12.06.03, 10:50
            Jaagoda!
            Moja Zosia jak pisałam wcześniej też urodziła się 3.11.2002 o godzinie 9.20.
            Też nie ma ani jednego ząbka, ślini się co prawda jak bokser, ale chyba jeszcze
            jakiś czas poczekamy. Waży około 7.300, zaczyna raczkować i pełzać, a jak ma
            podparcie to natychmiast wstaje na wyprostowane nóżki.
            Założenie jej pieluchy urasta do wyczynu, bo natchmiast przewraca się na
            przewijaku na brzuszek i ucieka.
            Przebojem jest pstryczek do światła! I wie, że ma spojrzeć na lampę, czy
            zadziałało :=)
            Pozdrawiam wszystkie mamusie i ich listopadusie!
            • agga_w Re: listapad 2002 12.06.03, 12:33
              A mój Michał zaczął raczować! Właściwie trudno to nazwać raczkowaniem, na razie
              poruszanie się polega na pełzaniu, podciąganiu się na rączkach, odpychaniu
              jedną nóżką. Uwielbia nasze papcie i zawzięcie usiłuje sie do nich dostać i
              wziąc je do dzioba. Smiesznie wygląda to jego raczkowanie. Wczoraj klęcząc i
              podpierając sie rączkami, podciągał nóżki i próbował opierać sie na paluszkach
              stópek, wygładało to jakby robił pompki. Wczoraj również klecząc odrywał jedną
              rękę i wyciągał ją do tyłu, nie bardzo tylko wiedział po co i co z nia zrobić.
              Dwa razy udało mu sie również prawie usiąść, ale cały czas podpierał się
              rączkami. Już nie można go spuścić z oczu....
              Pozdrawiam wszysteki Mamusie i ich Dzieciaczki!
              Agnieszka
              • doris73 Re: listapad 2002 12.06.03, 20:51
                Na ZObaczcie jutro beda nowe fotki : Natalka corka dorissmile COs mi skaner
                szwankuje i sa ciemne. Ja chce aparat cyfrowy!!!! Czekam na nowe fotki
                listopadowych pociech
                • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 12.06.03, 21:45
                  Dawno nic nie pisałam, więc może po kolei.

                  Martynka też nie ma zębów, ale już widać 2 łopaty górne, które są milimetr od
                  wykłucia się.

                  Jagoda podaję chrupki kukurydziane Flipsy. W składzie mają tylko kukurydzę.
                  Martynka uwielbia.

                  Oczywiście tłuścioch nawet nie myśli o raczkowaniu, ale siedzi doskonale, może
                  już tak godzinami dosłownie. Przechyla się do przodu i na boki i sama wraca do
                  pozycji siedzącej wyprostowanej.

                  Doris powiedz mi, jakiej firmy są te biszkopty bezglutenowe i gdzie można takie
                  coś kupić?

                  Dziś byłam z Martynką na koncercie. Oczywiście wszyscy Nią zachwyceni. Śpiewała
                  razem z zespołem, zaczepiała wszystkich śmiejąc się. Później towarzyszyła mamie
                  na piwku (bezalkoholowym wink)

                  Też bym zamieściła zdjęcia na zobaczcie, ale nie mogę coś zmniejszyć formatu,
                  jak mi się uda to wkleję, a jak nie to musicie poczekać aż mąż z wycieczki
                  wróci.

                  Podaję mój nr gg dla mam które chciałyby pogadać – 4442194 – uwaga może być po
                  drugiej stronie mój mąż. Już sobie z Doris gadałam parę razy – super.
                  Pozdrawiam Doris, Natalę no i pozostałe mamusie i ich Pocieszki.
                  • dorotadu Re: listapad 2002 13.06.03, 12:47
                    Z gg to bardzo dobry pomysł. Mój nr to 4192395-zapraszam do konwersacji
                    • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 13.06.03, 17:16
                      Martynka śpi w zależności od upałów od samego body na krótki rękaw bez
                      przykrycia, poprzez przykrycie pieluszką tetrową po body na długi + spodenki ze
                      stópkami lub ze skarpetkami i kocyk. W nocy jak Ją karmię to albo przykrywam,
                      albo otwieram okno. Generalnie nie ubieram cieplej niż siebie, ale biorę
                      poprawkę, że jak mi jest zimno to się przykryję, a Mała nie.
    • jaagoda Re: listapad 2002 12.06.03, 23:22
      Cześć!

      Angula - ja urodziłam o 14.05 a o 9.30 dopiero zostałam podczepiona
      do "Przyspieszacza". Agatka waży ok. 8,5kg - za 2 tyg. idęna szczepienie to się
      dowiem dokładnie. SSie namiętnie kciuk od 2 mies., przekręca się na brzuch i z
      powrotem jak tylko ma ku temu okazję i jest bardzo ciekawa świata.

      Jakośbojęsięjej podać do jedzenia chrupka czy też biszkopta. Myślę,że to trochę
      za wcześnie. Nie wiem, może spróbuję.

      Aha! Powiedzcie mi gdzie można przesłać zdjęcia aby zobaczyć bobasów.

      I jeszcze jedno - jak ubieracie swoje dzieciątka na noc? Agata się strasznie
      poci mimo iż ubieram tylko body z krótkim rękawem i cienką piżamkę- spodenki. W
      nocy sięodkopuje i śpi bez przykrycia w łóżeczku.

      Miłej nocy, Jaagoda
      • doris73 Re: listapad 2002 13.06.03, 07:03
        Orerio nie pamietam jakiej to firmy (jak kupie to napisze), ale kupilam w
        sklepie ze zdrowa zywnoscia. Patrz czy nie sa to biszkopty dla odchudzajacych
        sie, bo te w skladzie maja slodziksmile Moja mloda spi jedynie w body z krotkim
        rekawkiem i przykrywam ja ciezkim kocykiem wlozonym w poszewke, ale i tak rano
        juz nie jest nakrytasmile Co do podawania biszkoptow i chrupek to nie jest za
        wczesnie tylko trzeba to robic pod kontrola, zeby maluch sie nie zakrztusil.
        Natala juz wcina skorki od chleba, ssie ogoraski wlasnej roboty, staram sie jej
        podawac wszelkie dorosle smaczki w malej ilosci, Ona to uwielbia. Angula
        zdjecia mozna zobaczyc na forum ZObaczcie: jest tam watek listopad 2002 i jest
        tam pare fotek naszych maluchow. p.s Piekny jest ten Barlinek moze kiedys tam
        zawitam a tymczasem umykam do pracy
    • xena_music Re: listapad 2002 13.06.03, 08:24
      drogie listopadowe mamy!!!
      jestem w grudniowych, ale pisze u was bo niewiele brakowało a bym była
      listopadowawink miałam termin na 29.11 ale moja niunia ani myslała wychodzić!!!!
      W końcu za pomocą farmakologii wypchnelismy ja siła( no bo ile mozna tęsknic do
      spotkania i czekac?) po dwóch tygodniach
      Ale i tak pozdrawiam was serdecznie i sciskam życzac powodzenia!!!
      xena
    • kasiulka1313 Re: listapad 2002 13.06.03, 09:54
      Mój Filip śpi w samym pampersie, nieprzykryty, a i tak jest mokruteńki. Nawet
      jak go przykryję to i tak za chwile się rozkopuje.
      Wczoraj zatopił się statek mojego "męża". Na szczęście przeżyli! Tylko został
      tak jak stał: bez dokumentów, ciuchów itd. wszystko poszło na dno! Dzisiaj
      przylatuje do domu. Ale miałam nerwy!!! Na szczęście jest ok. Pozdrawiamy
      gorąco!!!

      Kasia & Filip (15.11)
      • zarka Re: listapad 2002 14.06.03, 08:18
        Witam wszystkich gorąco

        Kasiu współczuję ci tych narwów, dobrze że nic mu się nie stało (pozdrowienia
        dla "męża").

        Myslałam ze uda mi się częściej tu wpadać, a tu zonk! Ciągle nie mam czasu; jak
        już dzieci wieczorem zasną, to ja albo mam jeszcze dużo roboty w domu, albo
        jestem padnięta (upały...), albo mój mąż pracuje przy kompie. A teraz o dziwo
        udało mi się dorwać kompa, bo Ola ogląda bajki, Szymuś zajęty akrobacjami.
        A akrobacje wyczynia takie ze aż czasem włos mi się jeży, zwłaszcza jak próbuje
        zrobić fikołka - najpierw klęczy na kolankach z wyprostowanymi rączkami, potem
        próbuje wsadzić głowę pod brzuch i tak sobie "stoi" na tej głowie i się chwieje
        do przodu i do tyłu. Ale jeszcze nie siedzi sam, kiwa się na boki.

        SZymon ma już 6 ząbków , chrupki wcina bardzo chętnie - takie kukurydziane
        z "Rymuta" i dużo teraz pije soczków i herbatek.

        Drogie mamy, a sadzacie wasze dzieci w wózkach na spacerach?, bo ja mojego
        SZymcia sadzam na chwilę mocno przypiętego paskami a -potem znów kładę zaby mu
        plecy odpoczęły; ale moja koleżanka sadza swojego brzdąca 9.11 na całe spacery
        (ocz. jak nie śpi).

        Strasznie się rozpisałam, ale mam nadzieję że mi wybaczycie bo nast. raz to
        pewnie za tydzień będzie. no to pa

        pozdrawiam

        zarka
        • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 14.06.03, 09:02
          Ja sadzam Martynkę nie tylko na spacerach ale i w domu bawi się na siedząco.
          Siedzi już bardzo pewnie od mniej - więcej miesiąca, za to zębów brak i chyba
          jako ostatnia z listopadziątek włożyła nogi do buźkismile
          Różnie się te nasza dzieci rozwijają, każde powinno iść swoim tępem.
          • doris73 Re: listapad 2002 14.06.03, 21:47
            A Natala dzis tescia wypadla z wozka, na szczescie sie wysliznela przodem.
            Wystraszyla sie, poplakala i jest oki, gorzej z wystraszonymi dziadkamismile No
            niestety mloda juz sama siedzi i czas ja przypinac z kazdej strony w naszym
            duzym wozku (mam nadziej, ze sie da uwiazac), w parasolce jest oki bo mamy 5
            punktowe pasy. Z nowosci jedzeniowych mamy za soba kawalek parowki drobiowej,
            mloda juz wie ze ma zeby i nie ssie jedzenia tylko kawalek sobie ugryzie i
            dopiero sie z tym rozprawia.
            • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 15.06.03, 08:21
              Oj trzeba uważać z maluchami siedzącymi a szelki to podstawa!!!
              Co jeszcze dajecie do jedzenia swoim dziecaczkom?
              Czy któraś mama może gotuje sama?
              Ja podaję słoiczki, ale chętnie skorzystam z jakiegoś przepisu na zupkę, a
              najchętniej na potrawę, do której można dodać to nieszczęsne żółtko.
              Doris co zrobiłaś, że jesteś zielona???????????????????????????????????
              • katarzynad29 Re: listapad 2002 15.06.03, 17:21
                Hej dziewczyny, troche mnie nie było, pracuje od trzech tygodni i mam teraz
                dużo mniej czasu na forum i wogóle na cokolwiek. Moja dzidzia zaczyna
                raczkować i siadać, ale właśnie z pozycji do raczkowania, a ja głupia myśłałam
                że usiądzie z leżenia na pleckach. Jest strasznie ruchliwy i wesoły. Za to
                znielubiał zupki, wmuszam w niego pół słoiczka, przeze mnie gotowanych też nie
                lubi. Lubi za to flipsy i kaszki na mleczku i oczywiście cycusia. Daję mu raz
                w tygodniu żółtko z jajeczka ugotowanego na twardo, szukam biszkoptów
                bezglutenowych. Waży 7.800 i wyrasta z ubranek na 74cm. A tak w ogóle jest
                cudowny. Kasia
    • kasiulka1313 Re: listapad 2002 15.06.03, 18:12
      Witamy!!!
      Mój Dyziek na spacerach cały czas siedzi, sam się podnosi, ale nie umie
      jeszcze usiąść. W domu też siedzi w leżaczku lub łóżeczku i się tak bawi.
      Jemy słoiczki nawet jeden na raz, ale teraz jak wrócił tatuś to mu pewnie
      będzie gotował (ja pracuję i nie mam czasu). Filipek jakby wyczuł, że tato
      wraca, bo cały dzień tylko gadał "tatatatata", a wcześniej tego nie robił. Jak
      sie rzucił na niego to nie chciał puścić po tym miesiącu niewidzenia. Teraz
      miś od taty najkochańszy, a tata najlepszy. Nikt nie może się z nim równać.

      Filipek kończy dzisiaj 7 miesięcy! Jak ten czas szybko leci!!!

      A właśnie mam pytanie czy podajecie swoim szkrabom jogurciki Danonki? Na
      opakowaniu nie ma żadnej informacji na ten temat.

      Pozdrawiamy gorąco:
      Kasia i Filip (15.11) aha i oczywiście tata
      • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 16.06.03, 19:40
        Dziewczyny kiedy dostałyście okres?
        Ja jeszcze nie mam.
        Ale to chyba nic dziwnego skoro tak często karmię, jak jest z tym u was?
        • doris73 Re: listapad 2002 16.06.03, 21:03
          A co orerio spieszy Ci sie?smile gdzies o tym czytalam ostatnio na forum eMama. U
          Natalki przebijaja sie 2 gorne zabki, wczoraj troche dala nam popalic, bo
          plakala godzinke wieczorem, ale moze nalozylo sie tez to ze bylismy u
          znajomych. Coraz ciezej jest mi ja uspic gdzies u obcych, kiedys wystarczyla
          butla, ukolysac i polozyc, a teraz z tym ciezej i wole, zeby u nas byli
          goscie smile Ja danonkow nie podaje, bo ciagle jestesmy na mleku sojowym ze
          wzgledu na alergie, nie wiem jak to dalej bedzie z ta dieta. Za tydzien ide do
          lekarza po recepte na mleko to zapytam sie co jeszcze moge jej podawac
          ciekawego do jedzenia.
        • dorotadu Re: listapad 2002 16.06.03, 21:50
          Ja juz niestety dostałam sad( jak Maja skończyła 5 miesięcy i nie wiem czy to
          jest tak ściśle związane z ilością karmień bo wtedy karmiłam tylko i wyłącznie
          piersią a mała należy do żarłoków smile)
          • bietka2 Re: listapad 2002 17.06.03, 09:00
            Niby to jest zwiazane z iloscia karmienia, ale np. moja kolezanka ktora prawie
            9 mies karmila tylko piersia dostala okres po 3 mies, wiec roznie bywa.
            A Ludwiczek od wczoraj sie czolga i usilnie probuje raczkowac. Zaczynam marzyc
            o tym zeby zaczal chodzic. Jest tak ruchliwy, wszystko go interesuje i zaczyna
            sie wkurzac jak czegos nie moze dosiegnac czy podniesc. Ale tak w ogole jest
            przeslodki.
            • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 17.06.03, 19:44
              Jest reszcie pierwszy ząb!!! Dolna prawa jedyneczka stuka o łyżeczkę aż miło!!!
              Jutro pewnie wyrżnie się kolejny ząbek bo jest tuż tuż.
              Martynka miała dziś wizytę kolegi pół roku starszego i przez to nie poszła po
              południu spać. Teraz bawiła się na łóżku i na siedząco zaczęła przysypiać,
              przewróciła się na plecy i zasnęła!!!
              Mam nadzieję, że troszkę pośpi, bo ja jestem po prostu wykończona tym Jej
              ząbkowaniem...


              Słuchajcie dziś dowiedziałam się od koleżanki, że sptkała znajomą, która
              niedawno - 3 tygodnie temu urodziła.
              Więc ta koleżanka mówi (pełna entuzjazmu): jak tam? masz już dzidzię?
              Znajoma smutno: no mam
              koleżanka wesoło: co, chciałaś dziewczynkę, a masz 2 chłopców, co?
              znajoma smutno: nooooo
              koleżanka radośnie: ej no coś Ty nie cieszysz się?
              znajoma: cieszę, ale wiesz... mój synek jest chory
              koleżanka: a co mu jest?
              znajoma: ma wadę serca...
              koleżanka sad
              znajoma: i zespół downa...

              Piszę to bo znajoma o tym, ze dziecko ma poważną wadę serca i zespół downa
              dowiedziała się po porodzie. Regularnie chodziła do lekarza i na usg i nie
              wykryli, że dziecko jest chore... Miałaby czas przygotować się psychicznie do
              tego, że dziecko ma downa. Poczytałaby sobie, porozmawiała o tym z ludźmi,
              smama nie wiem, a teraz wygląda na to, że ma depresję poporodową. Mało tego,
              dziecko jest w Szczecinie w szpitalu w inkubatorze, bo w dodatku jest
              wcześniakiem i ma mieć operację na serce a ta dziewczyna nie jest przy nim.
              Wygląda na to, że się w ogóle zastanawia, czy nie zostawić Małego!!! Jeżeli
              operacja w Szczecinie się nie uda to będą czekać na operację w CZD.

              Wiecie co? W głowie się nie mieści, żeby w tych czasach lekarz nie stwierdził
              na usg tak poważnej wady serca i zespołu downa, po prostu cyrk!!!

              Co o tym sądzicie???
              • dorotadu Re: listapad 2002 17.06.03, 21:27
                Ząbka gratuluję a co do tej drugiej sprawy to sad( bardzo to smutne i
                przerażające zarazem. My powinnyśmy skakać z radości nawet w najtrudniejszych
                momentach.
              • katarzynad29 Re: listapad 2002 17.06.03, 21:40
                Powiem Ci, że to okropna historia, zawsze jak coś takiego słyszę to dziękuję
                Bogu, że mój Kubutek jest zdrowy. Współczuję tej kobiecie, nie chciałabym być
                na jej miejscu i przeżywać to co ona przeżywa.
                A co do okresu to też ciągle nie mam, a w sumie to bym już nawet chciała mieć,
                bo tak mi coś nieswojo...Danonek małemu nie daję, brat lekarz mi powiedział że
                za dużo tam chemii. A moja dzidzia ostro raczkuje, staje na głowie i na nogach
                w pozycji, któa kojarzy mi się z jakąś asaną. I jest tak cholernie ruchliwy,
                że normalnie szok. I najważniejsze, że zdrowy. Nie wiem co ja bym zrobiła,
                gdyby jemu coś było, chyba by mi serce pękło. Kasia
                • mader1 Re: listapad 2002 18.06.03, 00:27
                  Dziewczyny, trzymajcie za mnie kciuki, bo jutro rano wyjezdzam z moimi
                  najslodszymi nad morze , na 2,5 tyg. Wiekszosc czasu bede sama. Aby nie
                  chorowaly ! Dzisiaj mialam dwa zakonczenia roku - 6 klasy ( najlepsza srednia w
                  klasie ) i zerowki. Zygmus dostal szalu, jak nastepna "ciocia " zblizyla sie do
                  niego. Pa ! Niech znajoma nie zostawia malego ! Podobno dzieci z Downem sa
                  bardzo wdzieczne i szczesliwe. Niech poczyta. Downa mozna wykryc tylko w
                  odpowiednim tygodniu ciazy ( juz nie pamietam, ale chyba kolo 12), potem cechy
                  wykrywalne w USG sie zacieraja. Do wykrycia wady serca potrzebne jest
                  szczegolne USG ( my mielismy ) u p. Dangel w 20 tyg. ciazy. To tyle. Jest ona
                  chyba jedyna w Polsce, zaplacilismy 250 zl. za to badanie.
    • jaagoda Re: listapad 2002 18.06.03, 20:37
      Witam wszystkie mamusie!

      Co do okresu to ja podobnie jak Oreiro zaczęłam się zastanawiać „kiedy”?
      Napisałam zresztą jakiś tydzień temu z zapytaniem na forum o zdrowiu. Odpisano
      mi, że bywa to różnie ale powinien wrócić do roku po porodzie. Więc czekam.
      Wizytę do gin. mam na 1 sierpnia (nie było wcześniejszych terminów) więc się
      zapytam „eksperta”.

      Jeśli chodzi o moją Agatkę i jej postępy w rozwoju to muszę napisać – zębów
      nadal brak, przewraca się jak szalona, kołowrotek cały czas, pełzanie w każdym
      kierunku ; z siedzeniem bywa różnie tzn. ja jej nie sadzam w łóżeczku ani
      kojcu. Jedynie na spacerach żeby nie ryczała – bo to jest koszmar jak nie widzi
      co się dzieje na ulicy i okolicy. Siedzi prosto bez kiwania się. Lekarz jednak
      mówił abym jej nie sadzała za szybko więc jestem posłuszna.
      Uwielbia dziwne odgłosy, spadające poduszki na jej buzię, zabawę piłką itd.
      Dobra nie nudzę już.
      Jutro wyjeżdzamy do teściów na Mazury. Znowu pewnie nie będzie robiła kupy
      przez 4 dni. A Wasze dzieci jak reagująna nowe miejsca?

      Muszę kończyć bo Agatka się zbudziła

      Do usłyszenia, Jaagoda
      • oreiro.mama.martynki Re: listapad 2002 19.06.03, 09:03
        Jeżeli chodzi o Danonki i w ogóle o jogurty, to kiedś sporo czytałam na ten
        temat na starym edziecku. I z tego co pamiętam to:
        - jogurty jako dodatek można podawać od 7 miesiąca, jako samodzielny posiłek
        już od 10
        - ktoś badał skład Danonków i Bakusiów i okazało się, że Danonki mają
        zwiększoną ilość wapnia, co odpowiada potrzebom 3 - latka, więc mniejszym
        dzieciom nie należy podawać całego Danonka. Bakusie z kolei nie mają
        zwiększonej ilości wapnia, więc można podawać więcej.

        Moja Martynka baaaardzo lubi jogurty, bo jak ja jem, to Jej daję spróbować.
        Chętnie wciągęłaby większą ilośćsmile
        • stenia72 Re: listapad 2002 21.06.03, 08:45
          Mama chce abym juz malemu podala zwykle mleko z kaszka (fakt ze mam zarloczka
          w domu), jakos sie jeszcze boje podac mleko krowie.
          Poza tym Przemek jest bardzo ruchliwym dzieciaczkiem, juz zwiedzil cale
          mieszkanie na czworaczka(biedne moje kwiatki) i teraz cwiczy wstawanie przy
          meblach, kanapie i fotelach.
          Pobudke robi nam stojac juz w lozeczku.
          Na spacerze jesli nie spi to caly czas siedzi,chociaz i to mu sie nudzi powoli
          (juz chce chodzic).

          Dziewczyny nie wiecie dlaczego nie moge do pisowni wstawiac polskich znakow?

          Marzena i Przemcio (18.11.2002)
          • doris73 Re: listapad 2002 21.06.03, 09:43
            W internecie nie uzywa sie polskich znakow, nie powinno, czasem jak wstawi sie
            polski znak to wychodzi jakis robaczek, ale nie pytaj mnie dlaczego, jezeli
            sobie zyczysz fachowej odpowiedzi to napisze na privsmile Jeju Wasze szkraby juz
            staja na nozki, raczkuja, a gruba zaczela dopiero sie przewracac na boki co jej
            sie bardzo podoba, mi mniej, bo jakos ciasno sie nam rano w lozku zrobilo jak
            ja bierzemy do siebiesmile Ja kaszy jeszcze nie podaje, w poniedzialek ide do
            lekarza po recepte na mleko sojowe i chce sie zapytac jak tu zaeksperymentowac
            czy alergua ju zmoze minela, teraz co do jedzenia jestem ograniczona nieco.
            Mloda ostatnio polubila drobiowe parowki, rozdrabniam jej na palcu i tak
            podaje, polecam. Stenia, a probowalas moze mleko w proszku takie zwykle
            krotoszynskie granulowane, slyszalam ze jest bardzo dobre.
          • dorotadu Re: listapad 2002 21.06.03, 09:51
            stenia72 napisała:
            juz zwiedzil cale mieszkanie na czworaczka(biedne moje kwiatki) i teraz cwiczy
            wstawanie przy meblach, kanapie i fotelach.Pobudke robi nam stojac juz w
            lozeczku.

            hm a moja Majusia nawet nie siedzi sad((((
            • stenia72 Re: listapad 2002 21.06.03, 14:10
              Nie martw sie, Przemek zanim zaczal siadac to sie najpierw nauczyl raczkowac.
              Bardzo czesto kladlismy go na brzuch ( prawie caly czas). Np. dopiero niedawno
              nauczyl sie przekrecac z pleckow na brzuch.
              Jakos mu sie to niepokolei ulozylo.

              Marzena i Przemcio(18.11.2002)
              • katarzynad29 Re: listapad 2002 21.06.03, 21:24
                Mój Kuba w ciągu ostatniego tygodnia opanował umiejętność raczkowania,a od
                dwóch dni siedzi trzymając się np. za nogę od stołu albo za łóżeczko. Próbuje
                również wstawać. Zadziało się to wszystko tak błyskawicznie, że jestem w
                szoku. Ulubionym smakołykiem są flipsy, odmawia za to zupek, a cycusia je
                głwównie nocą. Pani doktor wspominała, że można mu dać danonki, ale jakoś nie
                mam odwagi, jeszcze zdąży w życiu pojeść różnych różności. Wczoraj był u nas
                kolega z córą w wieku Kubunia, ale urodzoną dwa miesiące za wzceśnie, trochę
                jeszcze to widać, dziewuszka ładnie się ciągnie do siadu, ale nie obraca się
                na brzuszek, o pełzaniu nie ma nawet mowy. Cały czas chodzą z nią na
                rehabilitację, trochę się biedaki stresują, ale myślę że po roku powinna im
                córa dorównać do naszego synalka. Tak się cieszę, że mój MAły jest zdrowy i
                zaklinam los, by tak było zawsze. Kasia
    • dorotadu Re: zobaczcie 23.06.03, 09:24
      I w końcu moja Majusia też jest na "zobaczcie" w wątku listopad 2002 smile))
      • doska76 Re: zobaczcie 23.06.03, 16:22
        super!!!

        kupilas cyfrowke ? z tych polecanych?

        pozdr
        doska i natka
        • oreiro.mama.martynki Re: zobaczcie 23.06.03, 17:27
          Cześć laski!

          My naszym Tatusiom – ja swojemu i Martynkowemu kupiłam ogromne kufle do piwa.
          Będą służyły raczej jako ozdoba, bo obaj panowie pijają rzadko.

          Mój Tłusty Tłuścioszek jeszcze nie raczkuje, ale jest to już kwestią kilku dni.
          Z siedzenia przewraca się na pół – czworaka i z powrotem. Jednym słowem
          kombinuje na maxa i już siedzieć spokojnie nie lubi. Już woli nawet leżeć niż
          siedzieć, bo jak się leży to można się turlać i próbować stawać na czworaka.

          Dziś od rana (5:30) na ustach słowo TATA jak na dzień ojca przystało. Zazwyczaj
          powtarza jedną rzecz kilka razy, ale nie na okrągło jak dziś tego tatę
          nieszczęsnego – ku uciesze męża.

          Fajne zdjęcia na zobaczciesmile
          To jest niesprawiedliwe, że wszystkie dziewczynki mają długie włosy a mój
          Łysiec jest łysysmile
          • oreiro.mama.martynki Re: zobaczcie 23.06.03, 17:30
            A i jeszcze jedno - pytanie techniczne:
            mi się już strasznie długo zaczyna otwierać ten nesz listopadowy wątek - za
            długi jest, może pomyślimy o rozpoczęciu nowego??? Co mamy na to???
        • dorotadu Re: zobaczcie 25.06.03, 12:00
          niestety kupno aparatu zostało przesunięte w czasie sad((
          zmieniamy okna na plastiki i przyjdzie nam za to zapłacić prawie 8 tysięcy sad((
    • gosiola Re: listapad 2002-Dzień Taty 23.06.03, 13:35
      Jak to miło być Mamą....smile, a pamiętacie, że dziś swoje święto mają Tatusiowie?
      Ja Tacie Naszej Oleńki życzę jak najliczniejszych chwil spędzanych z Córką,
      aby Oboje mieli taki kontakt ze sobą jak do tej pory...i wszystkiego Naaaaaj.
      Marcin, jesteś Cudownym Tatą, bardzo Cię kochamy i każdego dnia czekamy na
      Ciebie z utęsknieniem...
      GosiOla

      PS.Tatusiowie...wszystkiego dobrego!
    • bietka2 mleko krowie 23.06.03, 14:23
      Było pytanie Steni o mleko krowie i na niemowlakach i na podforum dot, alergii
      czesto pojawial się ten watek. Naprawde mleko krowie dla takiego maluszka to
      nic dobrego, przeciez to nie cielaczek. Wiec jeżeli nie karmisz piersia (tak
      jak ja) to radze podawac mieszanki. I nie chodzi nawet o to, ze dziecko zawsze
      uczuli sie na mleko krowie, po prostu mieszanka jest od takiego mleka o niebo
      zdrowsza i najlepiej ja podawac dopoki dziecko nie skonczy 2 lat.
      Co do sukcesow naszych dzieciaczkow to my mamy taki nasz specyficzny, Ludek
      wypil dzisiaj mieszanke nutramigenu i Nan Ha z przewaga tego pierwszego, co
      napawa mnie optymizmem, ze już nie długo przejdzie całkowicie na ten „przysmak
      wszechczasow”.
      Pozdrawiam,
      • doska76 Re: mleko krowie 23.06.03, 16:21
        wstretny ten Nutramigen, nie? ble. na szczescie Nataszka pila go bez problemu,
        a po miesiacu moglysmy z niego zrezygnowac i znowu jest na Nan'ie HA i wszystko
        OK.

        Z nowosci, od tygodnia mala raczkuje, zaczynala od pelzania a od dwoch dni
        doraczkowuje wszedzie gdzie ma ochote, oczywiscie wszedzie gdzie nie powinna,
        tam jest najlepiej smile)) Juz mi czasami sil brak zeby ja zawracac smile))

        pozdrawiam
        • doris73 Re: listopad 2002 23.06.03, 20:15
          Wlasnie ogladalam zdjecia na Zobaczcie, ale te nasze maluchy rosna, no o
          wroscie wlosow to nie wspomnesmile Widze, ze u Was jeszcze kroluja maty, nasza
          juz nie jest atrakcja i od paru dni wystawiona jest na allegro razem z
          nosidelkiem. Dzis bylam u lekarza i pytalam sie czy moge zaeksperymentowac z
          dieta malej czy juz alergia na mleko minela, bo jestem ograniczona w jedzeniu.
          Lekarz stwierdzil, ze skoro wszystko u malej jest O.K to lepiej poczekac az
          skonczy roczek, no i dalej jedziemy na soi. Z wykrytych nowosci jest zachwyt
          nad glosem i echem. Poniewaz mamy wysokie mieszkania i duza klatke schodowa,
          piski i krzyki rozchodza sie fantastycznym echem, a wiec jak idziemy do domu to
          wszyscy sasiedzi wiedza, ze to Mysmile Jak chce miec nieco spokoju wkladam ja do
          lazienki w krzeselku i tam sobie krzyczy. U nas z aparatu na razie nici, musimy
          kupic kuchenke z blokada i nienagrzewajacym sie piekarnikiem, bo nasza stara
          oddajemy tescia.... no i znowu aparat papa.
      • stenia72 Re: mleko krowie 25.06.03, 16:44
        Też tak myślę że mleko krowie nie jest dla takiego malucha.
        Dwa dni temu spróbowałam podać małemu jogurt, ale na wieczór miał wysypkę tak więc i z tego narazie zrezygnuję.

        Mam jeszcze takie pytanko, niewiem czy to ja jestem ślepa czy faktycznie nie ma, chodzi mi konkretnie o zupki od 8 miesiąca. W paru sklepach szukałam ale nigdzie nie widziałam.

        Marzena i Przemcio (18.11.2002)
        • doris73 Re: mleko krowie 25.06.03, 21:49
          U nas kroluja zupki z 6 i 7 miesiaca z krolikiem i indykiem bo mloda uwielbia
          jak i jablko i marchew, a z soczkow naj lubi jablko i czerwony winogron,
          zreszta Ona wszystko lubi z wyjatkiem brokol. Wlasnie dorwalam ksiazeczke bobo
          vity i chyba nastepny przedzial jest od 10 a potem 12 miesiecy. Musze Wam sie
          pochwalic, dzis biore mloda na rece a babcia mowi: Zrob kocham, kocham mamie,
          na co Natalka caaalym swoim cialkiem sie do mnie wtulila. Rewelacja!! smile)) To
          samo zafundowala Alkowi, ktory prawie sie rozkleil. Jeju jaka Ona jest slodka i
          kochana, a ja tak malo czasu jej poswiecam. Zeby skrocic czas dojazdu do pracy
          i z, od jutra wsiadam dziewczyny na rowersmile Stenia, a moze sie spotkamy w
          sobote ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka