Dodaj do ulubionych

luty-zelazna

24.11.06, 08:54
czy ktoras planuje rodzic na Zelaznej?
Obserwuj wątek
    • ewakosz Re: luty-zelazna 24.11.06, 09:52
      ja mam taki plan,, mam lekarza prowadzacego z Zelaznej i ma byc cesarka.
      Wczesniej rezerowalam polozna, ale z powodu cesarki zrezygnowalam z poloznej.
      Chociaz boje sie, ze do lutego nie wytrzymam. w przyszlym tygodniu chyba kupie
      reszte rzeczy i spakuje torbe.

      e.
      • buska_77 Re: luty-zelazna 24.11.06, 10:26
        Ja tez mam lekarza i polozna z zelaznej,i nadzieje,ze nie bedzie problemow z
        przyjeciem.Ja nie mam jeszcze nic przygotowane do szpitala,czy to nie za
        wczesnie?
        • ewakosz Re: luty-zelazna 24.11.06, 10:30
          no raczej za wczesnie, ale cholera od wtorku mam dziwne jazdy, skurcze, bole
          takie ze az placz, biegunki, wymioty. jesli dzisiaj sie powtorzy to jade do
          lekarza. boje sie wyjezdzac na swieta do rodziny, ale nie sadze, zeby moj maz
          chcial spedzic swieta we dwojke.

          zaczynam sie poporstu bac. dzisiaj rano tez skurcze, ale nie jakies ostre, wiec
          pewnie braxton. ale jednak brzuch bolesny ciagle.

          e.
          • buska_77 Re: luty-zelazna 24.11.06, 10:41
            pojedyncze skurcze tez man i od kilku dni takie stawianie,jakby maly szykowal
            sie do wyjscia,ale to wszystko bezbolesne i na swoj sposob przyjemne.podziwiam
            cie,bo ja pewnie juz bym warowala na izbie przyjec.
            • ewakosz Re: luty-zelazna 24.11.06, 11:28
              nie chce panikować. poza tym wody sie nie sacza, ani czop nie wypadl, wiec
              raczej nie porod. jak sie zacznie to bede wiedziala, przynajmniej tak mi sie
              wydaje, zwlaszcza po szkole rodzenia i zajeciach o porodzie.

              jak cos dzisiaj bedzie to juz jade na izbe.
              • kamilka1979 Re: luty-zelazna 24.11.06, 12:13

                Witam
                Ja też mam lekarza prowadzącego z Żelaznej i mam nadzieję tam rodzić.Położnej
                nie planuję, bo prawdopodobnie będzie cesarka.
                • buska_77 Re: luty-zelazna 24.11.06, 13:07
                  do kamilka1979-jesli mozna spytac,to cc na zyczenie czy ze wskazan? ja tez sie
                  zastanawialam nad cesarka,bo b.sie boje bolu.
                  • airlie Re: luty-zelazna 24.11.06, 14:46
                    ja się nad żelazną zastanawiam. początkowo miała być inflancka, ale znajomy
                    lekarz mi odradza... ech sama nie wiem, skończy się pewnie na rzucaniu monetą wink))

                    a jeśli chodzi o żelazną: macie jakieś sprawdzone położne? jeśli tak poratujecie
                    namiarami? a cc jest na życzenie? bo i taką opcję rozważam...

                    pzdr, A.

    • ewakosz cc na zyczenie? :) 24.11.06, 15:26
      przeciez nie ma cc na zyczenie. chyba, ze dajecie w lape lekarzowi.

      ja mam cc z powodu wskazan - mam wysoką krotkowzrocznosc, jaskre i siatkowke z
      ubytkami, wiec po badaniach moja ginekolog stwierdzila, ze nie ma opcji, musi
      byc cesarka.

      a liste poloznych mozecie zdobyc w przychodni przyszpitalnej, tam sa karteczki
      wystawione z nazwiskami, nr telefonu, mailami. wstarczy poczytac na CiP o super
      poloznych, sprawdzic ktore nazwiska sie powtarzaja i podzwonic do poloznych.
      zwlaszcza ze moze byc w kilku przypadkach za pozno. ja wstepnie rezerwowalam
      polozna pod koniec wrzesnia, kiedy jeszcze nie wiedzialam, w jakim stanie jest
      moja siatkowka.

      pozdr.

      e.
      • niuta_s Re: lista połoznych 24.11.06, 16:02
        dostępna jest na stronie szpitala, wraz z numerami telefonów, na Żelaznej nie ma
        czegoś takiego jak CC na życzenie, co więcej propagowany jest poród sn, decyzja
        o cc podejmowana jest w ostateczności, chyba że ktos przychodzi z skierowaniem
        na ten zabieg
        www.szpitalzelazna.pl/index.php?id_page=147&PHPSESSID=2fdcce226ad1c8f9e8a4c9e4fc171a6b
        • kamilla77 Re: lista połoznych 24.11.06, 23:13
          Ja w ubieglym roku we wrzesniu mialam cesrake na Zelaznej, choc nie bylo
          zadnych wskazan. Mala sie opozniala (11 dni po terminie), wyladowalam na
          patologii ciazy i tam podlaczona pod oxytocyne indukowano mi porod. W kazdym
          razie do szpitala trafilam w poniedzialek rano a juz we wtorek rano zaczal sie
          porod, skurcze regularne, pecherz plodowy przebila mi lekarz i skierowano mnie
          na porodowke. Z mezem zostalismy sami, bo ta pierwsza faza porodu nie jest taka
          straszna, w kazdym razie poczulam ze jeszcze mi cos leci, to reszta wod
          odlynela i zaczal sie porod, 30 min. w sumie trwal, polozna kazala przec w
          momencie skurczu, ale okazalo sie wypadla pepowina przed glowke dziecka i nie
          dalo sie palcem jej przelozyc i co nie meczyli mnie dlugo , szybko sie zbiegli
          lekarze i zaiezli mnie na sale operacyjna, orzekli ze tylko cesarka.
          Teraz jestem w kolejnej ciazy w lutym porod i tez mam zamiar znowu rodzic na
          \Zelaznej, mam lekarza z tego szpitala (choc juz inego niz w pierwszej ciazy) i
          ona mi mowi ze cesarka bedzie tylko wtedy gdy bedzie zagrozenie rozejscia sie
          blizny i jesli bedzie duze dziecko, bo to ze rok temu mialam cesarke to nie ma
          wskazan by nastepny porod odbyl sie przez casarskie ciecie. A ja sie teraz boje
          i mowie o tym wszytskim swojej lekarz ale ona nie wzruszona, kaze czekac do USG
          w 32 tyg. a potem w 36 tyg. Wtedy sie okaze jak duze jest dziecko. jesli bedzie
          wazylo ok. 4200 g to cesarka bedzie. Ostatnio inny lekarz ktory mnie badal
          stwierdzil ze dziecko bedzie duze, mam duzy brzuch, wikeszy niz w poprzedniej
          ciazy a coreczka urodzila sie z waga 3750 g a na ostatnim usg dawano jej nawet
          4200-4600 g.
          Tak na zelaznej juz teraz tak nie mecza kobiet jak kiedys. W ubieglym roku bylo
          bardzo duzo cesarek, jedna po drugiej ( w tym samym czasie co ja rodzilam) i
          wcale dlugo nie meczyli dziewczyn. Troche sie ta Zelazna zmienila.

          Aha polozna ktora ja mialam i moge polecic, mila dziewczyna to Marzena
          Obsowska, tel. 609 683 834. Chyba sie jej telefon nie zmienil. ja w tym roku
          nie umawiam sobie polznej bo kto wie byc moze bedzie ta cesarka.
    • ulakoszula Re: luty-zelazna 25.11.06, 20:17
      Ja planuję tam rodzić, mam lekarza z programu Zdrowie, mama i ja. A czy dobrze myślę że jeżeli jest dużo cesarek to są większe szanse że nie będzie problemów z przyjęciem z powodu braku miejsc?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka