Czy odczuwacie coś takiego. Ja zaczynam dzień w pracy od przeglądu prasy,
oczywiście w internecie

. Kiedy mam wolne, i to uwielbiam, też robię sobie
kawę i zasiadam do komputera. Wyjątkiem są soboty i niedziele (z wyjątkiem
dnia dzisiejszego, ups sobota

) kiedy to rano oczywiście z kawą zasiadam do
książki.