Dodaj do ulubionych

jak uspokoić sąsiada?

18.12.06, 10:18
czy znacie może jakiś sensowny sposób aby uspokoić sąsiada (nad nami).
Pare m-cy temu wprowadziliśmy się do nowego, ślicznie wypieszczonego
mieszkania, byliśmy szczęsliwi prawie jak w ten dzień kiedy urodziła się Maja
(nasza córeczka), niestey radosć szybko zeszła nam z ust gdyż nad nami
mieszkają sąsiedzi którzy cały boży dzień biegają w trzaskających chodakach,
rąbiąc nam w sufit a w ich podłoge niesamowicie (stukot ten w dzień zniose
to ale wieczorem strasznie roznosi sie to po mieszkaniu).
Rodzinka ma 4 dzieci a mieszkają w 2 pokojach (rozumiem,że jest im cieżko ale
mam wrażenie że robią nam na złość) Wszelkie zabawy z najmłodszym dzieckiem
typu włanczanie wiertarki, tupanie o podłoge w celu
udawania,że gonią braciszka(najmłodszy ich synek ma 1,5 roku)głośna muzyka,
wiercenie, piłowanie desek (mam wrażenie że mieszkamy pod warsztatem
stolarskiem)zabawy dzieci, pukanie młotkiem w kaloryfery itp. wszystko to
zaczyna się po 20,30.
POczątkowo myślałam, ze robią remonty toteż nie protestowaliśym i cierpliwie
czekaliśmy, wiadomo ze mając 7 miesięczne dziecko chcielibyśmy aby mogła
spokojnie zasnąć i spać wówczas gdy męczą ją bolące dziąsełka i odczuwa ból z
powodu ząbków które idą ...
niestety dzien w dzien czekamy z niecierpliwoscia zeby doczekać do 22 bo moze
sie uspokoją i będziemy mogli spokojnie połozyc sie spac (córka zasypia około
(20-20.30) Niestety nawet o 23 trwają ich zabawy z najmłodszym synkiem i mamy
wrażenie ze dopóki synek nie padnie cała rodzina ma wszystkich w nosie,
jestesmy juz zmęczeni psychicznie tym wszystkim, dziś mąż z rana spotkał
sąsiada i grzecznie uświadomił go jak to u nas słychac i czy mogliby chociaż
w godzinach wieczornych zachowywać sie o ton ciszej, na co sąsiad z
drwiacym"głupkowatym" uśmiechem na ustach stwierdził "ale tak wolno"
nie mam słów i siły na tych ludzi - prosze poradźcie co mam zrobic z takimi
ludźmi bo niewytrzymam tego - ja i mąż dalibysmy rade ale szkoda nam naszego
dziecka, które po wieczorych męczarniach zaśnie i za moment pobudka bo nad
nami wieczny hałas nie do wytrzymania sad(
dodam ze sama całe zycie meiszkałam w bloku lae nigdy nie miałam takich
sąsiadów jak obecnie posiadamy sad

pozdrawiam
Karolina i mała Maja
Obserwuj wątek
    • kkatie Re: jak uspokoić sąsiada? 18.12.06, 12:00
      zwroccie jeszcze kilka razy uwage sasiadowi. jesli nie podziala, wzywaj
      policje. najnormalniej w swiecie. cisza nocna jest teoretycznie od 22, ale w
      kodeksie karnym, bodajze pkt10 jest napisane, ze uciazliwe halasy niezaleznie
      od godziny rowniez w ciagu dnia sa karane.
      chyba po 3 interwencjach policji sparawa jest kierowana do sadu.
      i wcale nie mialabym takich sasiadow na sumieniu. ja mam dwojke dzieci: prawie
      2,5latka i 7mczniaka i tez niezle halasuja, ale w ciagu dnia. o 20 kapiel i
      spac. wieczorem uwazam, ze ludzie maja prawo do odpoczynku i nie musza we
      wlasnym domu wysluchiwac co sie u kogos dzieje.
      z takim 'chamstwem' trzeba bez ogrodek, a nie omijac.
      my zrobilismy w kilku sasiadow z jednym takim porzadek. dzien w dzien urzadzal
      imprezy, puszczal glosno muzyke, nawet w ciagu dnia. nie pomagaly pielgrzymki
      sasiadow z prosbami i wzywana ochrona.
      dopiero jak przyjechala policja i powiedzieli, ze nastepnym razem to juz
      przyjada z wezwaniem do sadu, to facet sie uspokoil. a juz sie wydawalo, ze nie
      ma na niego mocnych.
      • karlis76 Re: jak uspokoić sąsiada? 18.12.06, 14:09
        dzięki za podpowiedź, czy mogłabys mi "kkatie" podpowiedziec dokładnie cały §
        dotyczący tego co mi opisałaś o tym,iż umiarkowany spokój powinno się również
        uwzględnić w ciągu dnia a nie tylko po 22? nie mam zamiaru żeby sąsiedzi
        chodzili na palcach ale chciałabym chociaz słyszec to co jest grane w TV lub w
        radio a hałasy u sąsiadów są tak głośne,że dziecko podczas drzemki w ciągu dnia
        zasypia przy TV bo inaczej nie sposób bo głośne zachowanie sąsiadów budzi ją i
        mała zrywa się mała z płaczem sad

        pozdrawiamy
        Karolina i mała Maja
        • kkatie prosze bardzo 19.12.06, 09:07
          huby.seo.pl/07_bezpieczenstwo/79_prewencja.htm
          ppkt 'zaklocanie ciszy'
          • kkatie Re: prosze bardzo 19.12.06, 09:08
            troche mi sie wczesniej pkty pomylily wink
    • gosika78 Re: jak uspokoić sąsiada? 19.12.06, 09:23
      U nas pomogła wspólna zmasowana akcja z innymi sąsiadami smile
      1. Mój porywczy niemąż zrobił parę megaawantur "złym" sąsiadom,
      2. Równie porywczy sąsiad z koalicji zrobił to samo.
      3. Następny sąsiad z koalicji wzywał konsekwentnie straż miejską i napisał pismo do spółdzielni - spółdzielnia w porządku bo wystosowała pismo do tych "złych" grożąc sądem.

      Współczuję i życzę powodzenia
      • karlis76 Re: jak uspokoić sąsiada? 19.12.06, 09:50
        dzieki śliczne "kkatie" po wczorajszym poproszeniu sąsiada przez mojego męza
        aby zachowywali sie o ton ciszej w zamian za to wieczorem zachowywali się o ton
        głośniej , a gdy juz nie wytrzymałam i zapukałam w sufit 2 razy to oni z
        satysfakcją zachowywali się jeszcze głośniej - dodam, iż była godzina 21,50 a
        głośne rozmowy i zabawy z najmłodszym trwały grubo do po 23.00 dalej nie
        pamiętam bo padłam ze zmęczenia( a teraz jeszcze sobie w najlepsze śpią bo
        grobowa cisza nade mną).A co do ich dzieci dodam iż mają 1,5 rocznego synka a
        reszta z 4 dzieci to 15,16,i 18-latkowie więc wydwałoby się rozumna już z nich
        młodzież ... cóż trzeba będzie się jakoś za to wziąś tyle, że troche mi gupio
        tak przed świętami gdzie powinno sie zyc w zgodzie ale tutaj się chyba tak
        niestety nie da sad

        pozdrawiam
        Karolina i mała Maja
        img219.imageshack.us/my.php?image=s5000717do4.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka