Natalka od tygodnia wciaz sie bawi w chowanie sie. Wyglada to tak: staje za
dracena (taka dosyc lysa, w kazdym razie cala Natalke zza niej bardzo dobrze
widac

), wola "ma!" - co oznacza, ze jej nie ma i nalezy jej szukac.
Bardzo to smiesznie wyglada, bo ona sie bardzo stara i zawsze zastyga
nieruchomo w jakiejs pozie, zeby nie bylo jej widac (np. z noga lekko w
gorze), tylko galki oczne sie ruszaja

))). No i my jej szukamy. Ale nie
jest latwo, jezeli sie ja za szybko znajdzie za ta dracena, to ona mowi,
ze "ma", co oznacza, ze wciaz jej nie widac i musimy jej dalej szukac
no i tak 50 razy dziennie...
Poza tym uwieliba chowac inne rzeczy w rozne miejsca i tez kaze nam szukac,
pozniej w wielkiej szczesliwosci je wyjmuje