Dodaj do ulubionych

samodzielne jedzenie

02.01.07, 11:29
pekam z dumy i szczescia, ale:
-widelcem dziubie, do buzi jedzenie wlada rekomasmile
-zalozylam kajtkowi fartuszek, ale nie pomyslalam o czapce i po obiedzie bylo
mycie glowysmile
-krzeslo po obiedzie wyladowalo w kabinie prysznicowej, gdzie solidnie je
mylamsmile
-podloge z sosu i marchewki wylizal pies, ale i tak musialam ja umycsmile
Obserwuj wątek
    • azja811 Re: samodzielne jedzenie 07.01.07, 19:06
      maretina napisała:

      > pekam z dumy i szczescia, ale:
      > -widelcem dziubie, do buzi jedzenie wlada rekomasmile
      > -zalozylam kajtkowi fartuszek, ale nie pomyslalam o czapce i po obiedzie bylo
      > mycie glowysmile
      > -krzeslo po obiedzie wyladowalo w kabinie prysznicowej, gdzie solidnie je
      > mylamsmile
      > -podloge z sosu i marchewki wylizal pies, ale i tak musialam ja umycsmile

      Mlody też jest samoosługowy jeśli chodzi o widelec nabija na niego i zjada jak
      dorosly, tyle, że rączkami np chlebka nie zje, musze pokroić a onm widelcem
      ponabija kwaleczki i wsuwa aż miło, tyle że często coś mu zleci i wtedy te
      mycie kuchni i calego sprzętu masakra. u nas krzesełko też wędruje pod
      prysznic.Łyżki mu nie daje bo za jej pomocą dopiero mam syf w kuchni, a dziecko
      nadaje się do dezynfekcji.

      A jakimi sztućcami Kajtek je??Bo Max tylko tymi dla doroslych te jego dziecięce
      to jakaś porażka, a on ich wogóle nie uznaje, z talerzem podobnie, musi miec
      taki jak wszyscysmile
      • robin2510 Re: samodzielne jedzenie 07.01.07, 19:46
        U nas Kinga je sztućcami Canpol Babies - takie mała żółte, widelczyk i
        łyżeczka. Łyżeczką Kinga je np serki, danonki, a widelczykiem np. parówkę. Zup
        jeszcze nie pozwalam jej jeść samemu bo by więcej było na zewnatrz buzi niż
        wewnątrz.
    • sylabar Re: samodzielne jedzenie 08.01.07, 13:39
      A Bartek je również zupkę z tym że ja mu nakierowuję łyżkę bo inaczej to by
      trafiła zupa wszedzie tylko nie do buzi ale to i tak postep i sprawia mu ogromna
      frajde.A np. kaszę i sosik łyzeczka zaiwania sam (bez sprzatania się nie obedzie
      oczywiściesmile
      • maretina Re: samodzielne jedzenie 09.01.07, 19:28
        roznymi wcina. w gosciach doroslymi sztucami, w domu dzieciecymi. w sobote kilka
        razy zapomnial o rekach i widelcem wlozyl do buzki mieskosmile
    • ania2425 Re: samodzielne jedzenie 10.01.07, 12:37
      Maja stara się jeść sama, ostatnio chciałaby to robić sama cały czas...
      z reguły używa sztućców dziecięcych, czasem naszych dorosłych, sama nabija
      sobie parówki, mięsko, serek, banana, czego nie da się na widelec zaiwania
      raczkami. ogólnie radzi sobie całkiem nieźle, oczywiście sprzątania zawsze
      trochę jest. łyżki na razie nie używamy, widelec to i tak duże wyzwanie dla
      niej i dla mnie smile
      • efka30 Re: samodzielne jedzenie 11.01.07, 13:05
        He,
        Kuba tez chce jesc sam...Swietnie nawet trafia łyżeczką do buzi ale...pustą.
        Kaszkę czy zupe specjalnie z niej zwala...
        Zrobił sie niejadek i jakbym go nie karmiła-zagadując i biegając za nim, to nic
        by nie jadł przez cały dzień...
        Na widelec tez niezle parówke nabija,gryzie a potem wypluwa.
        Mało co mu zsmakuje...
        Uwielbia mięsko, ale takie gotoane i szynkę.Parówki i inne wędliny odpadają.
        Budyń, omlet,naleśniki,ser biały,twarożek-też beeee.
        Ostatnio nawet jajecznica...
        Niećźle musze sie nagimnastykowac zeby cos zjadł, więc póki co muszę karmic
        samasad(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka