trzeci_raz_mama
10.01.07, 16:32
u mnie rozpoczety czyli zostalo juz naprawde nie duzo. Wedlug mojego lekarza
mialam nie dotrwac do 10 stycznia, a jednak nadal sie tocze, takze same
widzicie, ze nawet dla lekarza okreslenie terminu porodu nie jest zbyt latwe.
Jest jeszcze jedna opcja, ze nagle mojemu synkowi zechce sie wyjsc i
obiecuje, ze odszczekam wtedy wszystko na forum. Ja chcialabym urodzic 16-ego
stycznia, bo to dzien urodzin mojej niestety nie zyjacej juz Mamy, no ale
pozyjemy zobaczymy...
Oczywiscie bede informowac na biezaco postepy lub ich pernamentny brak.
Pozdrawiam,