Odebrałam wyniki z ostatniego badania,wyszło, że mam cukier w moczu -i znowu
powtórka z rozrywki z pieprzoną glukozą na czczo;-/
Pozatym chyba wszystko Ok. Położna mowi że pewnie urodze na początku
lutego,bo Aksel już 3300 waży. A ja? ...Wlazłam dziś na wagę i...99,5 kg, da
ktoś więcej?

Po porodzie odchudzamy sie razem z brzdacem,bo u niego
tez "pultunki" widziałam na usg

Remont się nie posuwa,bo Marcin nie ma kiedy robić- coś czuję,że mogę
z małym ze szpitala wrócic na ten pierdzielnik.