Dodaj do ulubionych

Zwiedziłam św. Rodzinę

27.01.07, 18:27
Hej babeczki, właśnie przed momentem wróciliśmy z mężem ze św. Rodziny, którą
chcieliśmy sobie obejrzeć nim zdecydujemy się na konkretny szpital. Przed nami
wizyty na Polnej, w Raszei i na Lutyckiej.
Jeśli będziecie miały jakieś pytania, chętnie odpowiem (o ile będę w stanie
oczywiściesmile))

Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • ilonekp Re: Zwiedziłam św. Rodzinę 27.01.07, 19:09
      a co ci daje takie zwiedzanie? oglądasz tylko szpital, czy rozmawiasz z
      kobietami, które akurat rodzą? smile twoim kryterium wyboru szpitala do porodu
      będzie jego wygląd?

      btw - możesz mi opowiedzieć o lutyckiej - jak tam wygląda smile
      • truscaffka Re: Zwiedziłam św. Rodzinę 27.01.07, 20:22
        Zwiedzanie szpitala daje mi to samo, co spojrzenie w mapę przed wyprawą w
        nieznany mi teren...
        Dla niewtajemniczonych - w przypadku cieżarówek zwiedzanie szpitala polega
        przede wszystkim na rozmowie z personelem i zapoznawianiem się z topografią
        szpitala. Do zapoznania się z odczuciami i relacjami głównych bohaterek, czyli
        rodzących, nadaje się świetnie forum.
        • ilonekp Re: Zwiedziłam św. Rodzinę 27.01.07, 21:38
          ale dlaczego najpierw oglądasz wszystkie szpitale? nie rozumiem tego smile ja
          wybiorę jeden na podstawie tego co o nim piszą na stronie "rodzic po ludzku" i
          na podstawie opinii kobiet z forum i wtedy pójdę oglądać. inne mi są
          niepotrzebne smile szkoda czasu! wink
        • ilonekp Re: Zwiedziłam św. Rodzinę 27.01.07, 21:41
          nie lepiej pójść do kina/teatru? smile
          • truscaffka Re: Zwiedziłam św. Rodzinę 27.01.07, 22:05
            A słyszałaś o tym, że są ludzie, którzy wolą wykorzystywac do poznawania
            rzeczywistości więcej, niż jeden zmysł?
            • ilonekp Re: Zwiedziłam św. Rodzinę 27.01.07, 22:15
              nie wiem skąd ta twoja opryskliwość (czy się mylę? wink )
              po prostu wątpię w "poznanie rzeczywistości" przez wywiad z ludźmi pracującymi w
              danym szpitalu... każdy ci powie: "tu u nas jest najlepiej". stąd moje zdanie.
              • truscaffka Re: Zwiedziłam św. Rodzinę 27.01.07, 22:24
                Nie wiem skąd to Twoje czepialstwo (a może się mylę?) ? I skąd ta pewność, że
                wiesz co "kazdy powie" w każdym szpitalu, skoro w zadnym jeszcze nie byłaś...Ja
                nie byłam we wszystkich szpitalach by wyrokowac o tym co "każdy mówi". Natomaist
                byłam dzisiaj w jednym gdzie usłyszałam o plusach i minusach, i gdzie zachęcano
                mnie, bym porównała sobie wszystkie cztery placówki.
                Jednym wytarcza, tak jak Tobie, to co przeczytasz na forum czy w gazecie. Inni,
                tak jak ja, potrzebują czegoś wiecej. I każdy sposób jest dobry, o ile zaspokaja
                ciekawość. Więc zejdź ze mnie dobra kobieto.
                • ilonekp Re: Zwiedziłam św. Rodzinę 27.01.07, 22:28
                  nie czepiam się - próbuję rozmawiać wink ale z jakiegoś powodu - nie wychodzi...
                  byłam przede wszystkim ciekawa tego - DLACZEGO to robisz (już wiem), napisałam
                  dlaczego ja tego nie robie (ale już tego żałuję, bo dostałam od ciebie po buzi
                  tongue_out) i poprosiłam cię o info o lutyckiej (btw - zwiedziłam szpital na Polnej wink
                  )... ale jak wolisz - "zejde z ciebie" - cokolwiek to dla ciebie znaczy smile
                  • truscaffka Re: Zwiedziłam św. Rodzinę 27.01.07, 22:37
                    Nie próbowałaś ze mną rozmawiac, tylko mnie oceniać - natomiast ja chciałam, z
                    dobrego serca, podzielić się swoimi uwagami z osobami zainteresowanymi, które
                    być może, beda wolały tak jak Ty, oprzeć się na opiniach forumowiczów, niż
                    wybrać się do szpitala, tak jak ja to dzisiaj zrobiłam. I to ja poczułam się,
                    jakbym dostała po buzi.
                    • ilonekp Re: Zwiedziłam św. Rodzinę 27.01.07, 22:40
                      w takim razie przepraszam - nie miałam zamiaru cię oceniać. Jeżeli się tak
                      poczułaś to nie zrobiłam tego na pewno celowo...
                      • truscaffka Re: Zwiedziłam św. Rodzinę 27.01.07, 22:59
                        Ja też Cię przepraszam, jeśli Cię uraziłam. Proponuję zakopac topór wojenny, i
                        naszą dzisiejszą wymianę zdań zrzucić na karb hormonów, które w trakcie ciazy
                        bywaja spuszczone z łańcucha. Co Ty na to, ilonekp?
                        • ilonekp Re: Zwiedziłam św. Rodzinę 28.01.07, 11:05
                          jasne smile
                          • arvenha_81 Re: Zwiedziłam św. Rodzinę 28.01.07, 19:59
                            Ale się uśmiałam wink Fajne są kobiety w ciąży!!! Ja też popieram zwiedzanie -
                            coś w tym jest, że jak się zobaczy to łatwiej wybrać. A poza tym - jak wrażenia
                            ze Św. Rodziny? Jestem bardzo ciekawa.

                            pozdrawiam przedporodowo...
                            • truscaffka Re: Zwiedziłam św. Rodzinę 28.01.07, 20:59
                              Hej Arwenha smile) No - fajne są. hehe smile))

                              Ponieważ wiem, że Ty akurat św. Rodzinę też zwiedziłas, wiec w szczegóły
                              wchodzić nie bede, napisze tylko tyle, że po Twoich relacjach na forum "rodzić
                              po ludzku" spodziewałam się czegoś gorszego smile) Tymczasem mile zaskoczyła mnie
                              kameralność tego szpitala, jakiś taki spokój na korytarzach, cisza, nawet wygląd
                              sal porodowych - nie wiem czemu myslałam, ze to będzie jakaś nieprzyjemna hala,
                              a tu miła kolorystyka, przytulnie, przyjemne światło...No i myslałam, ze to
                              będzie walący się budynek, tymczasem wwszystko na pierwszy rzut oka wyglądało
                              przyzwoicie. Oprowadzajaca nas położna poświęciła nam aż godzinkę, odpowiedziała
                              rzetelenie i wyczerpująco, bez zbędnego koloryzowania i zachęcania, wrecz
                              zasugerowała nam, byśmy się zdecydowali i pozwiedzali pozostałe placówki w
                              Poznaniu. Doradziła nam, jak załatwić sale do porodów rodzinnych bezpłatnie, i
                              że jeśli myslimy o wnajmowaniu sali pojedyńczej po porodzie, to aby obniżyć
                              koszty, możemy ją wynająć tylko na jedną noc, a resztę czasu spędzić w sali
                              "zwykłej". Byłam zobaczyć sale noworodków i tzw. "świetlicę" (bo trochę mnie
                              martwi, że podczas pobytu w szpitalu, tatuś ma okazję widzieć dzidzika tylko
                              podczas porodu, a potem przez szybę - stad nasze wahania odnosnie "jedynek"
                              gdzie Ojciec ma dostęp do potomka kiedy chce).

                              Czuję się nieco spokojniejsza - wiemy gdzie jest weście, wiemy jak dojść na
                              oddział, wiem co zabrać do szpitala, a co jest niepotrzebne, no i "powąchałam"
                              atmosferę smile) Mój mąż zobaczyć jak jest dookoła z miejscami parkingowymi, i że
                              przed wejściem są schody, więc w razie problemów z moim poruszaniem się (jeśi
                              takowy wytapi) będzie odpowiednio nastawiony psychicznie na wtarganie mnie po
                              tych schodach, hehehesmile))Nawet mieliśmy okazję parę słów zamienić z jednym
                              małżeństwem, które akurat przygotowywało się do porodu w jedej z sal.

                              Ogolnie - wrażenia mam pozytywne, podskórnie czuje,że wybiorę ten szpital (bo i
                              tak od początku byłam do niego najbardziej przekonana), ale dla swiętego spokoju
                              (i na wypadek, gdyby w dniu porodu w św. rodzinie był nawał kobiet i nie było
                              miejsc) pojedziemy obejrzeć jeszcze jeden, może dwa szpitale...

                              To tyle smile
                              • arvenha_81 Re: Zwiedziłam św. Rodzinę 29.01.07, 13:24
                                Bardzo się cieszę! Ważniejszy od identycznych odczuć jest Twój spokój i pewność,
                                że na stan swojej wiedzy dobrze wybierasz wink Od razu jest też odpowiedź na
                                pytanie po co odwiedzać porodówki przed porodem. Zobacz jak my mamy zupełnie
                                inne wrażenia wink a przecież to to samo miejsce. Fakt, że ja trafiłam na
                                bardziej spieszącą się położną (oczywiście nie mam jej tego za złe, bo to w
                                końcu szpital), więc może i to rzutowało. Trzymam za Ciebie kciuki na przyszłość
                                (kwiecień jeśli dobrze pamiętam) - ja już mam niewiele ponad tydzień do terminu wink

                                buźki
                                • truscaffka Re: Zwiedziłam św. Rodzinę 29.01.07, 15:15
                                  Tak, u mnie 1 kweitnia, więc jeszcze 9 tygodni smile
                                  A Ty, jak już dojdziesz do siebie po porodzie, podziel się wrażeniami!
                                  Trzymam kciuki, zyczę powodzenia, bezproblemowego porodu, i żeby z 40 tc nie
                                  zrobiło się ich wiecej, bo to mozna wtedy na głowę dostać z nerwów i tego
                                  czekania smile)

                                  Pozdrawiam smile)
                                  • polka79 Re: Zwiedziłam św. Rodzinę 23.02.07, 16:18
                                    Truskaffko co trzeba zrobic zeby zwiedzic szpitale - zapisy sa jakies czy jak
                                    to wyglada????

                                    ja pierwsze dziecko rodzilam w Św Rodzinie, a ze pod koniec ciazy bylam tam na
                                    KTG nie raz, raz podlaczyli mnie nawet na porodowce, raz oprowadzanie po
                                    szpitalu zaproponowal mi lekarz i skorzystalismy z tego - ale juz wtedy sama
                                    umialam sie po nim poruszac - to ze znalam to miejsce zadecydowalo o tym ze tam
                                    rodzilam (mimo ze na pocz.ciazy myslalam o Polnej), maz nie mogl byc ze mna
                                    przy porodzie-dzielilo nas mnostwo kilometrow, to ze "znalam" ten szpital
                                    spowodowalo ze czulam sie jakby bezpieczniej, mialam wrazenie ze jade do
                                    znanego mi juz miejsca i gdzies w nieznane, wystarczylo ze i tak juz bylam
                                    przerazona cala reszta,
                                    • truscaffka Re: Zwiedziłam św. Rodzinę 24.02.07, 10:37
                                      Hej Polko, podobno wystarczy zadzwonić na oddział, i zapytać, czy mozna wpaść na
                                      małe zwiedzanie. Albo od razu przyjechać i spróbować z marszu. Generalnie - nikt
                                      nie robi tam problemu. Ja akurat miałam inną sytuację, gdyż pracuje tam moja
                                      ciocia, i to ona nas oprowadziła, ale z tego co pisała arwenha na forum "rodzić
                                      po ludzku w poznaniu", to naprawdę można sobie na spokojnei tam przyjechac i na
                                      pewno Cię oppowadzą!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka