niestety, ale tak. nasz synek jest towarzyskim chłopczykiem, lubi dzieci i
lgnie do nich, gdziekolwiek ich nie spotyka. niestety nie mamy wśród
znajomych/rodziny lokalnie żadnych maluchów, więc kiepsko z towarzystwem dla
jasia. ale do puenty! zatem- z moich obserwacji wynika, że większość dzieci,
to jakies dzikusy normalnie. jasio wyciąga rączki, woła dzidzia! dzidzia!
uśmiecha się.. a te głupole uciekają

gdzieś tam w kąciku dla dzieci jasio
ileś razy zaczepiał jakiegoś dzieciaka, niestety kazdorażowo dziecior
odwracał się z dziwną miną, nierzadko zabierając przy okazji zabawkę, którą
pokazywał mu jasio i wołał matkę.. a matki nie reagują.. co mnie dziwi
najbardziej i poniekąd wyjaśnia zachowanie ich dzieci.
mój boże, czy wy tez wychowujecie tak swoje dzieci? no obłęd!
ciekawa jestem jakie są wasze obserwacje w tej materii