Wczoraj musieliśmy znów dokrmić Bru sztucznym.
Nie miałam już pokarmu, a on ciągle krzyczał głodny, zjadł 60 ml sztucznego i
poszedł spać...
Obawiam się, ż to się może powtarzać częściej

Czy Wam też się tak zdarza? Dokarmiacie sztucznym?
Robicie to regularnie, np. mleko sztuczne tylko wieczorem, czy raz swoje, raz
sztuczne?
BARDZO chciałam uniknąć dokarmiania, ale czasami się po prostu nie da
inaczej...
Mam nadzieję, że nie wpłynie to źle na dziecko

pocieszcie mnie

))
Pozdrawiam!!!