novinka_78 Re: Moja córeczka nie śpi w dzień :- 09.04.07, 13:12 Za szybko enter Moja Ala od dwóch tyg. nie śpi prawie wcale w ciągu dnia Jestem już tym umęczona, nic nie mogę zrobić. Moja kruszynka śpi właściwie tylko na spacerze a w domku tylko kilkuminutowe drzemki zalicza w huśtawce lub przy cycku i to tylko kilka razy w ciągu dnia. Noce przesypia ładnie, po 3-5 godzin- ufff bo bym chyba padła. Gdyby w ciągu dnia nie było ze mną mamy (jest tak mdzy 10 a 16), to bym chyba zwariowała To, że nie śpi w ciągu dnia to byłoby pół biedy ale moja niunia dużo zaczęła płakać i marudzić (szczególnie po godz 15/16- to raczej nie kolki, bo nie pręży się i nie ma twardego brzuszka, to wygląda tak trochę jak taka mała histeria. Widać, że jest zmęczona i to ją bardziej rozdrażnia, że nie może zasnąć. Trzeba ją nosić na rękach najlepiej w pionie a nie na leżąco. Nie wiem czy to już tak jej zostanie, czy to chwilowe, czy coś mogę zrobić, żeby to zmienić??? Powoli zaczynam się załamywać. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiakasia17 Re: Moja córeczka nie śpi w dzień :- 09.04.07, 16:49 U nas jak maly jest spiacy a jakos marudzi i nie moze usnac to robie tak- zawijam go w kocyk - raczki wzdluz tulowia prosto by go nie wybudzaly jak nimi macha zdenerwowany. Zawijam go dosyc ciasno i daje smoka. Czasem musze go chwilke potrzymac na rekach a czasem zanie lezac tak zawiniety. Nie wiem czy to dobrze, ale grunt ze najczesciej dziala. Odpowiedz Link Zgłoś
3aloczki Re: Moja córeczka nie śpi w dzień :- 09.04.07, 17:21 Witaj w klubie moje cudo nie śpi w dzień już od 2 tygodni. czasem udaje mi się go uśpić na max godzinkę, oczywiście na spacerach śpi pięknie nawet do 4 godzin ale co z tego niestety nie mam pomocy mamy więc domowe prace stoją, żeby jeszcze nie wymagał mojej uwagi to pół biedy ale ciągle muszę przy nim być lub do niego gadać...padam strasznie. w nocy śpi pięknie, je co 3,5-4 godziny ale w dzień masakra... ma 8 tygodni. wczoraj udało mi się go położyć na 1,5 godziny po godzinnej walce. podobno przejdzie.... powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
thaigirl Novinka, Jakbym czytała o swoim Jasiu... 09.04.07, 18:38 Mamy dokładnie tak samo: w dzień nie jest w stanie zasnąć sam: śpi jedynie na spacerach. W domu nie. Poza tym jest strasznie marudny w ciągu dnia - po jedzeniu (na szczęście ładnie je), zaczynają się brewerie. Czasem jest bardzo zmęczony, ale i tak nie potrafi zasnąć - nie pomaga noszenie na rękach, śpiewanie, nic... W nocy śpi bardzo ładnie - zdarza sie, że nawet 10-11 godz z przerwami na jedzenie. Pediatra twierdzi, że jesli maly spi dobrze w nocy, a w dzien ucina sobie czasem drzemki po 40 min to mu to wystraczy, żeby się zregenerować. Też bym chciała, żeby sobie w dzień trochę pospał.... Odpowiedz Link Zgłoś
thaigirl I niestety... 09.04.07, 18:40 Jasiu ma tak od samego początku - taki razkład dnia wdrożył w trzecim/ czwartym tyg życia a dziś zaczyna siódmy Odpowiedz Link Zgłoś
nhania novinka.. 09.04.07, 20:48 moze spróbuj suszarki-znaczy sie połóż Alusie w łóżeczku albo trzymaj na rekach i włącz susszarke -moja córcia lubi ten szum i zasypia po kilkunastu minutach powodzeinia Odpowiedz Link Zgłoś
ominix Re: novinka.. 09.04.07, 23:10 Moj tez nie spal mimo iz był zmęczony ,Teraz kłade sie z nim na kanapie, daje mu smoczka i glaszcze po głowce..Po pól godzinie zasypia na 3-4hA reszte krótkich drzemek ucina sobie sam leżąc w leżaczku-bujaczku,W nocy spi z przerwa na mleko okolo 10h,, Odpowiedz Link Zgłoś
ivvvo Re: Moja córeczka nie śpi w dzień :- 10.04.07, 07:34 nie chce Was zalamywac, ale tak moze juz zostac - niektore dzieciaki sa bardziej aktywne niz inne i to zupelnie normalne, poza tym nasze maluszki dorastaja sa coraz bardziej ciekawe swiata i potrzebuja coraz mniej snu; moze masz "egzemplarz" ktory bedzie spal tylko w nocy - takie tez sie zdazaja najwazniejsze to nie zalamywac sie i wierzyc ze moze sie odmieni a jak nie to chodzic na dluuuuuuugie spacery skoro dzialaja, bo z czasem tez przestana trzymaj sie i badz dzielna Odpowiedz Link Zgłoś
novinka_78 a i jeszcze karmienie itd 10.04.07, 08:01 Ala odkąd sama przestawiła się na samego cycka (bez dokarmiania butlą, które było stosowane przez ok 2 tyg po przymusowym trzydniowym odstawieniu ze względu na żółtaczkę odpokarmową) je co 1-1,5 godz w ciągu dnia. Więc prawie non stop. Nie za każdym razem ale przy cycu possie chwilę łapczywie na początku a później wierci się, kwęka, kopie nózkami, macha rączkami i trzymając w buźce wyciaąąąga cycocha. Po południu albo je albo płacze a na rękach uspokaja się ale nie u mnie, najchętniej u babci albo taty Trzeba wtedy do niej gadać, gadać i gadać, śpiewać, śpiewać i śpiewać i nie stać w miejscu tylko chodzić i najlepiej jej jak "podskakuje". Próbowaliśmy uspokoić lub uspić ją w wózku, jak na spacerze, ale to nie skutkuje. Jak odrzuciła butlę to też odstawiła sobie smoka uspokajającego, czasem uda się jej go dać jak wychodzimy na spacer, bo bardzo nie lubi ubierania i ryczy wtedy (na szczęśce tylko tego ubierania na spacerek) i jak przyśnie to sama go wypluwa albo daje sobie wyjąć z buźki bez problemu. W domu nie ma mowy o smoku Co się tej mojej córeczce poprzestawiało???????? Była taka spokojniutka wcześniej, mało płakała... To chyba ja coś nie tak robię, tylko co??? Ivvvo błagam nie załamuj mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ivvvo Re: a i jeszcze karmienie itd 10.04.07, 09:45 ja Cie nie probuje zalamac tylko mowie jak bywa to, ze sie nie uspokaja u Ciebie - przezywasz, ze nie mozesz jej uspokoic? jestes zmeczona i zdenerwowana? masz dosc? ale sama przed soba nie chcesz sie przyznac ze masz dosc swojego tak dlugo wyczekiwanego dzieciatka? (strzelam bo u mnie tak bylo przy Oliwce) jesli tak, to nie dziwne, ze Babcia i Tata uspokoja Ale 100 razy szybciej niz Ty - dzieci wyczuwaja emocje i to jak cholera ja, kiedy siedzialam w domu z taka mala Oliwka, musialam czasem wychodzic do drugiego pokoju wyryczec sie z bezsilnosci, czasem wykrzyczec - zeby malej krzywdy nie zrobic, tak bardzo sobie nie radzilam, teraz z Nadia jest zupelnie inaczej, lepiej ja rozumiem, nie wymagam zeby spala caly czas, zeby miala buzie zamknieta smoczkiem albo cyckiem ona czasem musi sobie pogulgotac, nawet ryknac moze pobyc 5-10 min sama (w bezpiecznym miejscu w zasiegu mojego wzroku) a kiedy spi nie siedze non stop przy niej tylko wykorzystuje chwile wolnosci nie, nie mowie ze jestem idealna mama, tylko przy drugim dziecku jest latwiej, bo wiesz co robic i juz przy pierwszym przestwiasz sie na to ze Twoj czas nie jest tylko Twoj i nie zalezy od Ciebie ale przyzwyczaisz sie do wszystkiego, grunt to sie nie zalamywac bedzie dobrze, daj sobie czas i prawo do wsciekania sie na wlasne dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
thaigirl Kurcze znowu jakbyś pisała o moim Jasiu... 10.04.07, 20:27 Mamy dokładnie tak jak napisałaś. Najgorsze w sumie jest to, ze zaraz po karmieniu zaczyna marudzić, kwękać, i płakać. Jest zdrowy a ja nie wiem jak go uspokoić. I najbardziej pomaga mu noszenie na rękach i telepanie bo to nie jest nawet kołysanie... Z utęsknieniem czekam, aż mały będzie więcej widział, rozumiał - może się "naprawi" tzn: będzie w stanie się czymś zaintersować... Pewnie Cię nie pocieszyłam, w każdym razie mnie dużo dał Twój post bo myślałam, że moje dziecko jest "wyjatkowe"..... Odpowiedz Link Zgłoś
dziubasek_ona :) 10.04.07, 10:05 Ejoł! Mój synek też już ze 2 tyg. nie sypia w dzień Uśnie na 5 min. i budzi się tak ziewając jakby pół dnia spał hehe! Za jakieś 20 min. znowu marudzi i chce iść spać na 5 min. Śmiać mi się chce z niego bo widać, że zmęczony jest - oczka czerwone, pomarudzi chwilę i tak wkółko Na spacerach śpi, ale w Kościele lubi popłakać eh Nocki przesypia ładnie - tyle dobrze. Wydaje mi się, że to przejdzie - 3maj się! Odpowiedz Link Zgłoś
niebieskaewka Re: :) 11.05.07, 10:22 my tak mamy od okolo miesiaca,ale nie narzekamy-wole spac w nocy wtedy kiedy i mala.Na papuniu budzimy sie tylko raz ok.5 Odpowiedz Link Zgłoś
mamapatryka Re: Moja córeczka nie śpi w dzień :- 10.04.07, 18:16 Mój synek też.. więc dołączam do klubu. Problem w tym że mam jeszcze 3,5 latka którym też trzeba się zająć. A ja nic nie robię tylko lulam wyjca - bo jak nie spi jest zmęczony to wyje. Gotuję obiad i karmię starszaka też przy akompaniamencie wycia - noce przesypia całkiem znośnie - z przerwą na jedzenie 2-3 razy, ale dnie to katorga.Nie mam nikogo do pomiocy - mąż albo w pracy albo na budowie - bywają dni że cały dzień chodzę nieuczesana lub w pidżamie.. Rany, a ponoć przy drugim dziecku miało być łatwiej, a może ja taka niezorganizowana jestem. Nawet jak kładę się spać gdzieś w głowie słyszę płacz dzecka którego się nasłuchałam cały dzień. Mam nadzieję że to kiedyś minie bo się wykończę... Odpowiedz Link Zgłoś
niuta_s Re: Moja córeczka nie śpi w dzień :- 10.04.07, 20:12 moja córka też bardzo mało śpi w ciągu dnia. rano ma drzemkę 0,5-1 godziny poźniej ok 2,5-3 godziny spacer i późnym popołudniem 0,5-1godziny. Jest bardzo ciekawska, i nie bardzo lubi się sama bawić. Bardzo szybko nudzi się karuzelą. więc razem ćwiczymy, oglądamy świat, rozmawiamy. w nocy śpi od od 19-20 do 5-6rano z 1 przerwą na karmienie Odpowiedz Link Zgłoś
novinka_78 No i wszystko jasne :)) 11.05.07, 09:06 No i jakiś czas temu wszystko się wyjaśniło- ufff. Ala była po prostu głodna Okazuje się, że mam mało pokarmu i do tego strasznie wolno się produkuje Pediatra zadecydowała o dokarmianiu i wszystko wrółciło do normy- huuura ) Ala najedzona, wyspana i szczęśliwa Odpowiedz Link Zgłoś
dziubasek_ona hehe !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 11.05.07, 09:15 U mnie był ten sam problem novinka! Odpowiedz Link Zgłoś
aga_lub_marcin dzieki za pomysla 15.05.07, 13:28 przed momentem przetestowalam suszarke, bo marudzil po szczepieniu. Nie minelo 5 min i spi. Dzieki!! Odpowiedz Link Zgłoś
thaigirl Re: No i wszystko jasne :)) 15.05.07, 17:04 Novinka, Dziubasek - u nas to samo było powodem braku snu. teraz Jaś je co dwie godziny i znaaacznie więcej śpi odkryłam też że na dworze szybciej zasypia i dłużej śpi. teraz jest nam obojgu o wiele lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
animka2707 Re: Moja córeczka nie śpi w dzień :- 16.05.07, 08:59 To ja również się dołączam. Tymek śpi w nocy od 23:00 do 7:00 bez pobudki na karmienie, natomiast w dzień - makabra - zje, pobawi się trochę, pouśmiecha i wrzask. Śpi jedynie na spacerach choć czasami muszę go wywieść na jakieś wertepy by nim potłukło bo inaczej nie zaśnie. Wieczorem bierzemy go na przejażdżkę samochodem wszystko jest dobrze do momentu kiedy samochód jest w ruchu - mały śpi, ale jak tylko staniemy na światłach zaczyna się płacz. Najgorzej jest jak pada deszcz i nie ma jak Tymika wystawić na pole. Śpi wtedy 2 razy dziennie max po 30 min. Ale przed snem strasznie płacze, nic nie pomaga, nawet smoczka nie chce, powrzeszczy tak chwile i zasypia. Uf ciesze się, że nie jestem odosobniona bo już myślałam, że z małym jest coś nie tak. Odpowiedz Link Zgłoś