Dodaj do ulubionych

rehabilitacja?

12.04.07, 17:46
czy ktoras z Was chodzi z dzieciaczkiem na rehabilitacje z powodu zaburzen z
napieciem?

no my wlasnie wczoraj bylismy na pierwszej wizycie w poradni rehabilitacyjnej,
zeby nas lekarz zakwalifikowal lub nie na zajecia. No i mlody ma diagnoze
obnizone napiecie miesniowe osiowe, poza tym duzo drzen (nozki, brodka).

no i jestem ciekawa, czy ktoras z Was moze chodzi na takie zajecia i wie jak
wygladaja. zazwyczaj rehabilituje sie dzieci metoda Voity, ale ona jest
podobno drastyczna. no moze ktoras z was wie jak takie zajecia wygladaja.

pozdr.

e.
Obserwuj wątek
    • zoosia2 Re: rehabilitacja? 15.04.07, 21:01
      moje starsze dziecko (teraz 7 lat) było rehabilitowane z powodu zwiększonego
      napięcia mięśniowego. Nie chodziliśmy na żadne zajęcia, tylko w poradni
      rechabilitacyjnej pokazywano nam ćwiczenia (także metodą Vojty) i wykonywaliśmy
      je w domu. Ważne żeby jak najwięcej ćwiczyć. Obecnie dzieciątko jest całkowicie
      zdrowe i nie ma śladu po tej nieprawidłowości.
    • niuta_s Re: rehabilitacja? 16.04.07, 09:51
      my właśnie zakończyliśmy rehabilitacje, z tymże moja Basia miała wzmożone
      napięcie połączone z asymetrią, byłyśmy na 5 spotkaniach. Dziecko było
      zachwycone (facet miał dobre podejście do dziecka), a ćwiczenia nie były
      drastyczne polegały m.in. na wykonywaniu kołysek na plecach z podkurczonymi
      nóżkami, dotykaniem na krzyż rączkami stópek, dotykaniem rączek (coś w rodzaju
      "kosi, kosi łapci) to samo nóżkami. ćwiczenia były bardzo kontaktowe, i mogę je
      nadal z nią wykonywać - świetnie się przy tym bawimy, a ona odkrywa rączki,
      nóżki, poza tym część tych ćwiczeń to uciski brzuszka więc pomaga przy
      ewentualnych kolkach odpuścic gazy.
      Byłam trochę wystraszona bo diagnozie neurologa, ale widać nie taki diabeł straszny.
      • marysiowamama niuta_s 16.04.07, 21:13
        Napisz prosze czy ta rehabilitacja coś pomogła?
        My mamy zdiagnozowana asymetrie ciałka i do tego za mocne moro. Nie mamy jednak
        skierowania na rehabilitacje ale czuje ze to sie tak skonczy.
        • niuta_s Marysiowamamo 17.04.07, 10:24
          rehabilitacja pomogła. Wcześniej moja Basia była tylko "lewostronna", można było
          do niej z prawej strony mówić, pstrykać palcami, łachotać za czorta się nie
          odwróciła, poza tym zbyt mocno zwijała się w rogalika.
          teraz widzę różnicę, częściej leży na wznak z głową na wprost, odwraca się też w
          prawo, nie zwija się zbyt mocno ani nie pręży.

          W którą stronę Twoja Zosia ma stwierdzoną asymetrię? spróbuj może sama takie
          bezinwazyjne metody, u nas przez pierwszy tydzień, zmieniliśmy strony w łóżeczku
          tzn. światło od jej prawej strony, karuzelka na wysokości brzucha, luźne
          zabawki, po prawej stronie. Nosiliśmy na rękach na "fasolkę" (pupa zwisa między
          rękoma tak aby kręgosłup był zaokrąglony) i teraz jeżeli nosisz przytulona
          bokiem do ciała i mała się rozgląda to noś ją tak żeby zaglądała przez swoją
          asymetryczną stronę. spróbuj też przy przewijaniu dotykać rączkę o rączkę (takie
          kosi kosi łapci i to samo nóżkami to rozluźnia napięty na grzbiecie miesień.
          A rehabilitacja to może być wbrew pozorom fajna zabawa - nic się nie martw, może
          też samo przejść

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka