Dodaj do ulubionych

wybudzanie sie

05.05.07, 22:35
Moj Jas pieknie spi w nocy, je raz lub dwa i spi dalej.
Za to dzien to istny cyrk. Od jakichs dwoch tygodni
usypianie wyglada tak: klade malego w kolysce, lulam,
spiewam itd., on zasypia (nie bez protestu) i byloby
cudnie gdyby nie fakt, ze za chwile ma oczy jak zlotowki.
Wiec ja go znow lulam, on zasypia i zaraz znow pobudka.
A nawet jak juz zasnie na dobre (po takich z pieciu wybudzeniach)
to spi gora 15 min-pol godz. Jestem umordowana w dziensad
Czy Wasze dzieciaczki tez tak maja?
Obserwuj wątek
    • misia9944 Re: wybudzanie sie 06.05.07, 08:26
      Czesc, od 2 dni mam to samo.
      W nocy spi ladnie zasypia po 20 a pierwszy raz budzi sie o 4 potem po godz 6.
      W dzien ciagle chcialaby byc zabawiana -byle tylko nie spac ! A usupianie trwa nawet 1,5 h i za chwilke oczy wielkie jak piecio zlotowki.
      Niekiedy sama padnie z marudzienia...ale najpierw mnie wymeczy do takiego stanu ze jak ona zasnie to ja juz na nic nie mam ochoty ani sily. Pozdrawiam
    • ulakoszula Re: wybudzanie sie 06.05.07, 10:33
      Może jestem niedobrą matką, ale nie usypiam swojej córki! Jak nie chce spać - to nie śpi. Zostawiam ją na kanapie w pozycji półleżącej żeby mogła obserwować co się dzieje w domu, siedzi tak wtedy nawet pół godziny i macha rączkami. Jak mam czas - rozmawam z nią (mówi już "e"). Czasem przynoszę jej zabawki żeby miała coś nowego do oglądania, a czasem wystarczy jej obserwacja półek z kasiążkami smile Jak zaczyna marudzić, odnoszę ją do łóżeczka. Bawi się zawieszoną grzechotką i zasypia a jak się wydziera - daję smoczek i mam święty spokój. Zasypia po chwili. Miałam kiedyś teorie na temat smoczków, że po co to dziecku, ale prawdę mówiąc zupełnie nie miałam czasu dla siebie. Teraz to co innego smile
      • mysz_a77 Re: wybudzanie sie 06.05.07, 12:52
        O ! Jak mi dobrze ! Łączę się z Tobą, ulokoszulosmile Ja chyba tez jestem wyrodną
        matką, bo mojej Kingi nie usypiam... Spi kiedy chce, w dzień jak nie ma ochoty
        na sen, a akurat nie rozmawiamy sobie, to ogląda sobie karuzelkę albo świat
        dookoła. Jak marudzi, to dam jej smoka. Ale i tak najlepszym usypiaczem jest
        wyjście na dwór. Z reguły śpi wówczas długo i twardo smile (mieszkamy pod miastem,
        gdzie jest czyste powietrze, więc wystarczy nawet wystawienie jej na taras wink
        DZięki temu mam dużo czasu dla siebie wink No, ale może robię coś nie tak ... ?
        • ziena77 Re: wybudzanie sie 06.05.07, 13:07
          Ja nie mam tego problemu. Moja Blaneczka to jest śpioch.
        • agoos1 Re: wybudzanie sie 06.05.07, 21:58
          Kurczę, ale Wam zazdroszczę! Ja bym chetnie
          Jaska nie usypiala ale on niestety nie ma w
          zwyczaju zasypiac sam choc akurat ostatnie
          dwa dni sie to zmienia - uff! Jak go polozylam
          w kolysce to nie bylo, ze sie sam uspokoi -
          on najpierw marudzil a potem wyl. Ale moze
          to ja go do tego usypiania przyzwyczailam?
          Teraz wlasnie probuje zmeczonego ale nie
          wykonczonego klasc w kolysce, daje smoka,
          pieluszke do tulenia i ide. Modle sie zeby
          zadzialalo na dluzej!
      • ivvvo Re: wybudzanie sie 06.05.07, 22:36
        mysle, ze jestes wlasnie dobra matka smile
        robie dokladnie to samo, patrzac wstecz - pierwsza coreczka i moje usypianie jej
        - obie bylysmy nieszczesliwe, ja bo bylam zmeczona jej "niespaniem", ona bo spac
        nie chciala, a tego od niej niejako "wymagalam", myslalam ze tak trzeba smile
        a dzieci to tacy sami ludzie jak my, chca spac - spia, nie chca - nie beda
        spaly, przy Oliwce namordowalam sie z usypianiem nie raz, a Nadia jak nie spi,
        lezy spokojnie na macie i gulgocze cos radosnie wink kiedy mnie potrzebuje "wola",
        kiedy chce spac - zasypia, a ja poprostu nie wymagam zeby spala non stop, rosnie
        i potrzebuje coraz wiecej bodzcow i coraz mniej snu smile
        takie tam, moje przemyslenia

        pozdrawiamy smile
    • my_cha1 Re: wybudzanie sie 06.05.07, 22:03
      Mój Kuba w nocy też śpi bez problemu.
      A w dzień różnie. Jak widzę, że jest zmęczony, to go kładę. Wcześnie usypiał
      raczej bez problemu (z reguły ze smokiem), ale ostatnie 2-3 dni nie bardzo chce
      spać w dzień. Max pół godzinki się zdrzemnie. Nie licząc spaceru, bo wtedy spi
      jak suseł.
      • princessa1 też nie usypiam 06.05.07, 22:46
        Tez nie usypiam.
        Ok. 20 kapiel, potem cyc, około 21 kładę do łóżeczka czasem od razu zasypia,
        czasem trzeba dac smoka.
        W dzień też nic na siłę, jak widzę, ze marudna i popłakuje bez powodu kładę do
        łóżeczka, popatrzy na karuzelkę i po chwili zasypia.
        Na spacerze oczywiscie non stop śpi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka