moj synek odkad skonczyl 2 lata coraz sprawniej posluguje sie lyzeczka. pije
z kubka, butelki kubusia play, slomki. potrafi jesc widelcem i lyzka. ale ...
nie chce.
byl czas zaraz po skonczeniu 2 lat, ze grzecznie siadal przy stole i sam jadl
obiad. a teraz nie dosc, ze wszystko 'mama daje' [tak mowi, jak chce zeby
zjadl cos], to jeszcze prawie w ogole nie chce jesc. a jak juz, to biega,
skacze jak malpka. no szlak mnie trafia..
ale za to pieknie potrafi sam zalozyc i zapiac buty. i to na prawidlowe
nogi

)))