Dodaj do ulubionych

obiadki naszych maluchów

20.06.07, 17:32
mały ostatnio zrobił się grymaśny na obiad. Jestem co raz bardziej załamana,
bo kiepska ze mnie kucharka, więc moze to jednak kwestia, ze mu nie smakuje?
Generalnie gotuje dla wszystkich, ale staram się, zeby nie jadł smażonych
rzeczy i tłustych. Co lubią Wasze maluchy? Podajcie jakieś łatwe przepisy,
proszę. I jeszcze jakie surówki robicie, bo z tym też mamy problem.
Obserwuj wątek
    • salvita Re: obiadki naszych maluchów 20.06.07, 20:07
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25033&w=55114528
      mam nadzieje ze sierpniowki nie beda zle ze skorzystamy z ich przepisow

      ja gotuje normalnie smaze na oliwie z oliwek, najczesciej gotuje warzywa na
      parze i dorzucam do tego jakies miesko - maly je z nami juz prawie wszystko
    • mamahuberta Re: obiadki naszych maluchów 20.06.07, 20:14
      Witaj
      Moja Gabi też ostatnio grymasi, może to z powodu upałów.Generalnie nie chce jeść.
      Ja robię zupę gulaszową, podduszam pokrojone mięso z kurczaka lub indyka,
      cebulkę, pomidory, marchewke, pietruszkę.Hitem u nas są kotleciki, smażone na
      oliwie.Kroję drobno filet z kurczaka dodaję pokrojony ser żółty ,jajo i
      mąkę,odrobinę wegety, rozbełtuję, ma to konsystencje placków ziemniaczanych, na
      patelnie i smażę.Jest to mieciutki kotlecik, moim dzieciom smakuje.
      W czasie upałów serwuje dzieciom ryż z polewą z truskawek. Gabi bardzo lubi
      surówkę z kapusty pekińskiej, kukurydzy, pomidorów , ogórka i rzodkiewki,
      polanych sosem jogurtowym.
      mam nadzieję, ze cos z mojego menu sprawdzi się u Was.
      • efka30 Re: obiadki naszych maluchów 21.06.07, 11:40
        Kuba jadłby tylko pomidorowa z ryzem lub kluskami i schabowego normalnie
        smazonego na patelni...Reszta jest generalnie beeeeeeeeee
        • alfa36 Re: obiadki naszych maluchów 21.06.07, 12:33
          U nas to samo; je tylko rosół z kluskami, schabowego, mielone i rybę, z warzyw tylko kalafiory i brokuły. A jako, ze mamy zaparcia, to ja za nim biegam z tymi kalafiorami, tudzież truskawkami, śliwkami i jogurtem naturalnym. Niestety, moje dziecie jest żarłoczne na slodycze, chipsy... wyrywa dzieciakom na podwórku.
          • hanna26 Re: obiadki naszych maluchów 21.06.07, 15:02
            Moja mała, i duża też, uwielbiają naleśniki z serem, polane śmietaną i posypane cukrem. Mała bardzo lubi też zupę ogórkową z kiszeńców. Pomidorowa z makaronem, z dużą ilością koperku, zrobiona nie z przecieru, ale z pomodorów z puszki, też jest przebojem.
            Niestety, najulubieńszą potrawą jest zwykły, ugotowany do miękkości makaron-kolanka (kupuję ten Lubelli), polany masłem i posypany cukrem. Obie dziewczyny mogłyby to jeść na okrągło. Trzeba przyznać, że to potrawa najłatwiejsza z łatwych, robi się dosłownie w kilka minut - ale gdzie tu witaminy, minerały, białko?!
            Tak to jest z tymi dziecięcymi gustami.
            • kaliaa przepis na blyskawiczne i pyszne placki 22.06.07, 10:29
              caly serek waniliowy, jedno jajko cale, dwie lyzki maki, i pol badz cale jablko
              starte a tarce
              wymieszac to wszystko
              i wrzucac lyzka na gleboki tluszcz, i chwilke smazyc
              po usmazeniu na recznik papierowy zeby wchlonaly tluszcz i mozna jesc
              cala potrawe robi sie w max 10 minut lacznie z przygotowaniem i smazeniem
              z tej porcji wychodzi 5-6 plackow
              moj maly niejadek z apetetytem wcina 3 sztuki
              • kaliaa a co do obiadkow 22.06.07, 10:34
                zupe gotuje raz na dwa dni, mala codziennie zjadazupe i po drzemce dugie danie
                drugie danie to jakis pulpet, mielony, golabek, kurczak lub cokolwiek innego.
                Jeden dzien w tygodniu je rybe, jeden dzien makaron z jakims sosem i jeden
                dzien zupelnie warzywny tzn warzywa na patelnie hortexu, pozostale trzy dni
                miecho jakies. Takze obiady jemy wszyscy razem takie same, ja gotuje rzadko raz
                na jakis czas w wiekszych ilosciach i zamazam to i codziennie wyjmuje cos
                innego z zamrazalnika, do tego jakas kasza czy ziemniaki i przygotowanie
                wszystkiego zajmuje mi max 20 minut.
                • anx Re: a co do obiadkow 25.06.07, 14:30
                  Maja je wszystko to co my, próbowała już takich rzeczy, że pewnie niektóre mamy
                  by mnie tu zaraz zlinczowały wink
                  Na razie jest nadal na etapie odkrywania nowych smaków, więc to jej jedzenie to
                  raczej próbowanie wszystkiego po trochu niż najadanie się posiłkiem...
                  • anx Re: a co do obiadkow 25.06.07, 14:31

                    • alfa36 Re: a co do obiadkow do anx 25.06.07, 17:34
                      Co takiego dajesz? Obiecuję nie linczować. Pytam z ciekawości, bo Kuba też je wszystko a szczerze mowiąc to najbardziej lubi niezbyt zdrowe rzeczy typu schaby.
                      • hanna26 Re: a co do obiadkow do anx 25.06.07, 19:18
                        Schab to niezbyt zdrowa rzacz? To ja już nie wiem, co jest zdrowe.
                        • kaliaa Re: a co do obiadkow do anx 25.06.07, 20:58
                          pewnie chodzilo o to ze schab jako ze jest smazony to jest niezdrowy
                          • kaliaa Re: a co do obiadkow do anx 25.06.07, 20:59
                            a poza tym to nie kumam reszty pzreciez nasze dzieci maja juz prawie dwa lata i
                            w zasadzie poza grzybami to wszystko moga juz jesc, moja przynajmniej je od
                            dawna wszystko i uwazam ze to normalne jest
                            • alfa36 Re: a co do obiadkow do hanny 25.06.07, 23:59
                              Dokładnie, jak napisala kalia, chodzilo mi o smażenie (ze niezdrowe).
    • mcbeall Re: obiadki naszych maluchów 26.06.07, 21:09
      Ola tez próbuje wszystkiego na co ma ochotę i jest to jadalne...ostatnio zwinęła
      mi plasterek cebuli, którą właśnie kroiłam...a apetyt, no cóż z tym bywa
      różnie...jednego dnia zje więcej drugiego mniej...ja się nie przejmuję bo na
      wygłodzoną nie wygląda...ostatnio hitem stały się poziomki zrywane prosto z
      krzaka..ciekawe czy zasmakują jej jagoy amerykańskie bo za chwilkę powinny
      dojrzeć smile
    • wielorybka Re: obiadki naszych maluchów 26.06.07, 23:29
      czytam i skręca mnie z zazdrości
      mój jada tylko słoiczkowe żarcie, próby podania czegoś gotowanego w domu kończa
      się wrzaskiem i głodówką
      ponadto uczulony na większość "dobrych" rzeczy - mleko i wszystkie pochodne i
      pomidory, że nie wspomnę o truskawkach, bananach i cytrusach
      • ha-gusia Re: obiadki naszych maluchów 29.06.07, 12:22
        w zależności od apetytu małego wsuwa wszystko jak leci, smażone (używamy tylko
        oliwy z oliwek), gotowane, pieczone, duszone... jednego dnia potrawi zjeść cały
        talerz zupy, do tego 2 ziemniaki, pól schabowego i pół talerza surówki a innego
        nie ruszy nic, woli serek homogenizowany albo jogurt i tak wygląd jego obiadek -
        trudno za nim nadążyć... już od bardzo dawna nie gotuję specjalnie dla małego,
        je to co my dorośli... nie je tylko grzybów, choć sosik i zupke bardzo lubi, raz
        tylko podkradł mi z talerza marynowanego grzybka, wsunął szybciej niż ustawa
        przewiduje i naszczęście nic mu po nim nie było

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka